Jako, że zbliża się lato, a jednak w ostatnich tygodniach brakowało mi mojego blondu postanowiłam nie czekać, ani chwili dłużej i odświeżyć moją fryzurę w sam raz pod tą słoneczną pogodę. Każda z nas wie jak istotne są dla kobiety jej włosy i jak dużo pielęgnacji wymagają. Dlatego, aby uzyskać jak najlepszy efekt powierzyłam je Pani Dorocie Chruściel z salonu BeautyLab mieszczącego się przy ul. Domeyki 8 w Lublinie. Co ważne podczas wizyty spotkałam się z ogromnym profesjonalizmem, dużą cierpliwością i przede wszystkim świetną atmosferą. Dzięki czemu te kilka godzin minęło tak szybko, jakby to było kilka minut.
Jeśli chodzi o samą metamorfozą niezbędne było rozjaśnienie, ale dzięki użyciu produktów OlaPlex miałam gwarancje, że moje włosy są doskonale zabezpieczone, co było dla mnie ogromnie ważne! Następnie Pani Dorota starannie zadbała o moje odrosty oraz zastosowała pielęgnację OlaPlex. Gdy ten etap był już za nami pozostało tylko podcięcie końcówek i stylizacja fryzury. Efekt naprawdę mnie zachwycił, bo jeszcze nigdy nie widziałam, że moje włosy mogą się tak pięknie kręcić. Co istotne moje włosy są teraz gładkie, miękkie i sprężyste, co oprócz nowego koloru jest kolejną dodatkową zaletą. Pani Dorota świetnie o nie zadbała i jestem pewna, że z chęcią oddam je w jej ręce przy następnej koloryzacji.
Co ciekawe moje włosy są bardzo bardzo gęste i grube, co sprawia, że ich koloryzacja jest naprawdę czasochłonna i wymaga ogromu pracy. Cała wizyta trwała ponad 4 godziny, a ja byłam zachwycona podejściem i cierpliwością Pani Doroty, z którą w dodatku mogłam porozmawiać jakbyśmy znały się od zawsze. Więc jeśli planujecie odświeżyć swoją fryzurę na lato, myślicie o koloryzacji, albo po prostu szukacie fryzjera do regularnych wizyt to serdecznie zapraszam Was do salonu BeautyLab, gdzie odnajdziecie profesjonalne usługi i miłą atmosferę. A żeby nie skończyło się tylko na słowach zobaczcie efekty mojej metamorfozy na zdjęciach i dajcie znać jak Wam się podoba! ;)

