facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Dzień dobry wszystkim! Komu styczniowa pogoda daje się we znaki tak jak mi? Im dłużej przebywam w Polsce tym bardziej stwierdzam, że ciągnie mnie w cieplejsze miejsce. W grudniu zdecydowałam się na city break w Barcelonie (muszę przyznać, że w dzisiejszych czasach szczególnie w zimie można wyciągnąć mega ceny biletów lotniczych) i klimat 15 stopni w zimie to było coś w sam raz dla mnie. Dorzuć do tego te palmy, które widzicie za moimi plecami i uśmiech na twarzy mógłby praktycznie nie znikać z mojej buźki. Jednak nie zapominając, że zima w Europie to jednak zima zabrałam ze sobą piękny płaszczyk z NA-KD Lounge w mało klasycznym, bordowym odcieniu. Muszę przyznać, że świetnie sprawdził się na tym wyjeździe tym bardziej, że ciepłe i przyjemne dni zmieniały się po zachodzie słońca w chłodne wieczory, a płaszcz był idealnym połączeniem tych temperatur. Tutaj widzicie go w klasycznym połączeniu z sukienką, czarnymi rajstopami oraz czarnymi botkami.

Jak wspominałam płaszcz pochodzi z oficjalnego outletu sklepu NA-KD - NA-KD Lounge, a ja mam dla Was 10% rabatu z kodem 10BARWNE. Znajdziecie tam produkty przecenione nawet o 80%, a czas dostawy to zwykle od 2 do 5 dni. Ja jestem już w trakcie przygotowywania dla Was przewodnika z tego, grudniowego wypadu do Barcelony, który mam nadzieję, że Wam się spodoba. Może jest coś specjalnego, co chcielibyście usłyszeć o tym mieście? I oczywiście dajcie znać jak Wam się podoba dzisiejsza stylizacja ;)








 

18:34 14 Comments


Witajcie kochani! Cieszę się, że znowu zajrzeliście do mojego małego, podróżniczego świata. Mam nadzieję, że i tym razem nie opuścicie go zawiedzeni, tym bardziej, że zabieram Was dziś ze sobą w podróż do miasta wręcz kultowego, nazywanego stolicą mody, słynącego z chrupiących bagietek, czerwonych beretów no i oczywiście rozsławionej na cały świat wieży. Gdy w 2020 roku pierwszy raz odwiedziłam Paryż to wiedziałam, że nie jest to miejsce, któremu wystarczy się raz dobrze przyjrzeć i można poczuć się nasyconym. Gdy zaczynasz odkrywać jego tajemnice nagle okazuje się, że wsiąkłeś w nie tak mocno, że już tak łatwo się od niego nie uwolnisz. Tak było ze mną, gdy rok później wracałam do stolicy Francji nie mniej podekscytowana niż za pierwszym razem. A nawet muszę przyznać, że ten drugi raz był jeszcze lepszy niż ten pierwszy, gdy zauroczenie niosło przez uliczki od jednego miejsca po drugie. Tym razem miałam więcej czasu je celebrować i choć mój krokomierz bił rekordy odległości to z czystym sumieniem stwierdzam, że nie żałuję żadnego kroku. Tak więc zapraszam Was na mój subiektywny przewodnik, w którym mogę Was zapewnić nie zabraknie praktycznych informacji, niecodziennych inspiracji oraz moich, własnych przemyśleń.



JAK DOJECHAĆ?

Tutaj sprawa jest naprawdę prosta i wcale nie musi być droga. Warto zacząć od tego, że Paryż obecnie ma 2 lotniska (Orly i CDG). Są one położone znacznie bliżej miasta niż niedawno skreślone z listy paryskich lotnisk ze względu odległości od miasta (Beauvais). Na to ostatnie lata głównie Ryanair i bilety z pewnością są tanie, jednak należy się przygotować na dodatkowe koszta oraz zapas czasu, aby dojechać 60 km do samego Paryża. Ja zdecydowanie mogę Wam polecić moją opcję, którą wybrałam podczas tej podróży, jak i w zeszłym roku. Za loty Warszawa Okęcie WAW - Paryż Orly ORY zapłaciliśmy 50 zł/os. w jedną stronę. Cena jak widzicie bardzo okazyjna, pamiętajcie, że jest to jednak cena z małym bagażem podręcznym. Jeśli chodzi o linie to była to linia Wizz Air i biorąc pod uwagę, że w podobnej cenie można nią dolecieć na lotnisko Orly stawiam ją zdecydowanie ponad Ryanairem. Jednak zapytacie co dalej, gdy już znajdziemy się na paryskim lotnisku. Do centrum w najbardziej ekonomicznej opcji da się dojechać za 3,80 euro! Na lotnisku wybieramy autobus lini 183 lub tramwaj nr 7. Autobus odjeżdża praktycznie spod samego terminala jednak podróż nim trwa ponad godzinę i jest to popularny środek komunikacji wśród lokalnych mieszkańców przez to jest dosyć pełny. Dojeżdżając na końcową stację możemy już przesiąść się w linie metra numer 7. Bilet na autobus to koszt 1,90 euro i taki sam drugi bilet na metro. Bilety można kupić w budce przy przystankach autobusowych przed lotniskowym terminalem. Do tramwaju trzeba przejść kawałek dalej kierując się oznakowaniem, jednak podróż tramwajem jest zdecydowanie przyjemniejsza i szybsza, bo trwa około 40 minut. Tak samo na stacji końcowej przesiadamy się w metro numer 7. Jeśli zależy Wam na szybszym dotarciu do miasta to możecie wybrać Orlybus (8 euro), którym w 35 minut dojedziecie do Denfert - Rochereau i tam będziecie mogli przesiąść się w metro. Jeszcze jedną alternatywą jest skorzystanie z kolejki Orlyvar oraz pociągu  RER B. Z pewnością jest to najszybszy sposób, żeby dostać się do ścisłego centrum (w około 50 minut). Koszt takiej podróży to 12,05 euro. 

Skoro przybliżyliśmy sobie dojazd do miasta to warto wspomnieć o poruszaniu się po nim. Paryż jest genialnie skomunikowanym miastem, a na jego środki transportu oprócz autobusów i tramwajów składa się aż 16 linii metra! Każda ma swój odpowiedni numer, a także kolor na mapach. Dodatkowo w cenie biletów metra możemy korzystać z kolejek RER w 1 strefie (czyli w granicach miasta), co jeszcze bardziej zwiększa nasze możliwości. Pojedynczy papierowy bilet to koszt 1,90 euro na którym możemy poruszać się różnymi liniami przez 1,5h do momentu opuszczenia metra. Istnieją też opcje długoterminowe. I tym sposobem bilet jednodniowy na 1-2 strefę to koszt 7,50 euro. My tym razem zdecydowaliśmy się na opcję Paris Visite i wykupiliśmy możliwość podróżowania bez limitu po strefach 1-3 na 3 dni za 26,65 euro od osoby. Korzystaliśmy bardzo dużo z komunikacji miejskiej więc zdecydowanie polecam taką opcję jeśli planujecie dużo przemieszczać się po mieście. Proces zakupu jest bardzo prosty, automaty znajdują się na każdej stacji, a kartą zapłacimy w nich bez najmniejszych problemów. Warto dokładniej zapoznać się z informacjami dotyczącymi komunikacji miejskiej, aby dobrać jak najlepsze dla siebie rozwiązanie. 



GDZIE SPAĆ?

Tym razem zatrzymaliśmy się w 11 dzielnicy Paryża w stylowym miejscu ze znakomitą obsługą. Hotel Fabric znajduje się w pobliżu trzech stacji metra dzięki czemu sprawnie dostaniemy się w każdą część Paryża. Mi osobiście bardzo spodobało się genialnie wykończone wnętrze, a także bardzo przemiły personel. Sami mieliśmy okazję zamienić parę zdań z Panem, który w Polsce studiował i jak sam powiedział od razu poznał ten charakterystyczny język. W cenie pokoju jest oczywiście serwowane śniadanie w formie bufetu, a co trzeba przyznać bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło to dostęp do stolika herbaciano-kawowego dla wszystkich hotelowych gości przez cały czas pobytu za darmo. Jest to usługa rzadko spotykana w innych tego typu miejscach. Z dodatkowych usług możemy również odpłatnie skorzystać ze strefy spa. Warto również zwrócić uwagę na kolorowe motywy przewodnie każdego z pokoi, które bardzo pozytywnie nastrajały mnie na cały dzień. Dokładną ofertę znajdziecie na ich stronie internetowe <KLIK>





CO ZOBACZYĆ?


WIEŻA EIFFLA - charakterystyczny punkt miasta, o którym słyszał na pewno każdy. Wieża góruje nad miastem tym bardziej, że w jej pobliżu nie ma żadnych innych wysokich budynków. Znajduje się tuż przy przepływającej tamtędy Sekwanie, a spacer w jej stronę polecam Wam od strony Trocadero, skąd rozciąga się wyjątkowy widok. Dochodząc do wieży i mijając ją wkraczamy w tereny parku Champ de Mars (Pole Marsowe) który rozciąga się, aż pod Paryską Szkołę Wojskową. Oczywiście na Wieżę Eiffle można wjechać, a podziwiać krajobraz można z 3 platform widokowych. Najwyższe znajduje się na wysokości 276 metrów, druga 115 metrów, a najniższa na wysokości 57 metrów. Najdroższa opcja czyli wjazd na sam szczyt to koszt 25,90 euro, a najtańsza opcja czyli możliwość wejścia schodami na najniższy taras widokowy kosztuje 10,40 euro. Dodatkowo warto wybrać się pod nią wieczorem, gdy jej niezwykle piękne oświetlenie zdobi cały Paryż. Od godziny 21:00 o równych godzinach przez 5 minut trwają specjalne iluminacje więc warto wziąć to pod uwagę podczas zajeżdżania w tamte okolice.



LUWR - to kolejne wręcz magiczne miejsce na mapie Paryża. Ogromne muzeum, do którego wejście położone jest pod ziemią dzieli się na 3 części, a w każdej z nich znajdziemy najwybitniejsze dzieła z przeróżnych okresów przeszłości. Oczywiście najsłynniejszym eksponatem, który możemy tam spotkać jest "Mona Lisa" Leonardo da Vinci, tak bardzo rozsławiona na cały świat. Aby zobaczyć ją z bliska należy ustawić się w specjalnej kolejce, ale myślę, że jest to zdecydowanie warte poświęcenia czasu. Co ciekawe bilet wstępu dla mieszkańców Unii Europejskiej do 26 roku życia jest darmowy za okazaniem dowodu lub paszportu. Warto również dodać, że wejście do muzeum trzeba zarezerwować wcześniej na odpowiednią godzinę, nawet w przypadku darmowego biletu. Na zewnątrz Luwr zachwyca nas wyjątkową architekturą i słynną Piramidą, którą możecie kojarzyć choćby z filmu "Kod da Vinci". Z terenów muzeum warto przez Arc de Triomphe du Carrousel udać się na spacer do pięknych ogrodów Jardin des Tuileries. Na to wyjście przygotujcie sobie dobrych kilka godzin, bo jest co zwiedzać i podziwiać.


CHAMPS-ELYSEES (POLA ELIZEJSKIE) - to reprezentacyjna ulica Paryża wzdłuż, której odbywają się największe uroczystości i defilady. Łączy Plac Zgody z Placem Charles'a De Gaulle'a, na którym znajduje się równie słynny Łuk Triumfalny. Jest to bardzo chętnie odwiedzana przez turystów aleja ze względu na liczne kina, teatry, restauracje, czy sklepy. Spacerując tamtymi okolicami warto również zajść do Pałacu Elizejskiego przy którym znajduje się piękny ogród.

KATEDRA NOTRE DAME - Najsłynniejsza Katedra, która jeszcze niestety wciąż odczuwa skutki nie tak dawnego pożaru. Niestety obecnie wejście do środka jest niemożliwe z powodu ciągle trwających prac restauracyjnych, jednak warto podjechać w to miejsce choćby na chwilę, aby zobaczyć ją z zewnątrz. Tym bardziej, że znajduje się ona na wyspie! Dokładnie jest to Ile de la Cite, czyli wyspa powstała na Sekwanie, co jest dodatkową atrakcją dla słynnej XIII wiecznej Katedry.

PANTHEON - To miejsce poświęcone wybitnym ludziom. To tutaj spoczywają takie osoby jak Maria Skłodowska - Curie, Victor Hugo, czy Louis Braille. Piękny, ogromny budynek zachwycający zarówno od środka jak i z zewnątrz. Będąc w okolicy warto podjechać w to miejsce. Cena biletu wstępu to 7 euro/normalny i 4,50 euro/ulgowy.

BAZYLIKA SACRE-COEUR - jeden z najpiękniejszych kościołów w Paryżu z piękną białą kopułą oraz pięknymi witrażami i mozaikami w środku. Mając chwilę zdecydowanie warto podjechać i zobaczyć go na własne oczy. Znajduje się on na wzniesieniu, na które można dojechać kolejką za którą zapłacimy tyle, co za klasyczne bilety na metro, czy inną komunikację miejską.



WERSAL - Dokładnie to Pałac Wersalski, który przyciąga w tamte rejony najbardziej znajduje się 20 km od centrum Paryża, a nie posiadając własnego samochodu najlepszym sposobem jest skorzystanie z kolejki RER C. Pałac królewski, który od 1682 roku był siedzibą królów Francji jest symbolem monarchii absolutnej. Całość wykonana jest z ogromnym przepychem, dlatego co roku odwiedza to miejsce blisko 7 milionów turystów! Co do cen biletów to kosztują one w różnych konfiguracji około 20 euro w zależności od ilości atrakcji. Jednak i tutaj tak samo jak w Luwrze osoby do 26 roku pochodzące z krajów UE mają darmowy wstęp.

DISNEYLAND PARIS - jeśli chodzi o najsłynniejszy, europejski park to odsyłam Was do mojego oddzielnego posta z relacją z Disneylandu <KLIK>. Znajdziecie tam wszystkie niezbędne, praktyczne informacje.



OPERA GARNIER - opera znana obecnie również pod nazwą Palais Garnier. Wybudowana w latach 70 XIX w. po dziś dzień zachwyca swoim niezwykłym wnętrzem, ale także nietuzinkową architekturą z zewnątrz. Obecnie pomieścić może ono 2200 widzów plus 450 artystów. W pobliżu znajduje się słynna galeria handlowa Lafayette, w której oprócz ogromnej ilości butików z ekskluzywnymi markami możemy podziwiać panoramę całego Paryża z wyjątkowego tarasu widokowego na dachu, kolejny punkt obowiązkowy podczas zwiedzania miasta, a w dodatku wejście na taras jest darmowe.



MOULIN ROUGE - to jedne z najstarszych na świecie kabaretów, w którym po dzisiaj dzień odbywają się słynne na całą planetę przedstawienia w stylu belle epoque. To właśnie stąd pochodzi jeden z najbardziej znanych kankanów i można by rzec, że jest to symbol Paryża. Jeśli nie będziecie wybierać się na wieczorne przedstawienie (ceny zaczynają sie od ok. 100 euro za osobę) to warto przejechać się w tamte okolice, aby zobaczyć ten słynny czerwony budynek z charakterystycznym wiatrakiem. 



Podsumowując ten wyjazd muszę przyznać, że już teraz mam w głowie kolejną podróż do Paryża. Bo choć najważniejsze punkty już dawno zostały przeze mnie odkryte to cała magia tego miasta czyha na nas za każdym rogiem i to jest właśnie to, co najbardziej uwielbiam w stolicy Francji! Jeśli natomiast jesteście ciekawi, co warto zjeść i jakie restauracje odwiedzić podczas wyjazdu do Paryża koniecznie sprawdźcie post, który jakiś czas temu ukazał się tutaj na blogu <KLIK>. Dziękuję Wam, że wybraliście się ze mną choć na chwilę w podróż do wyjątkowej Francji i życzę Wam, aby w tym 2022 roku udało Wam się zrealizować Wasze plany i marzenia! Kto wie może to właśnie Paryż znajdzie się na tej liście ;)











11:22 14 Comments


Dzień dobry wszystkim! W dniu dzisiejszym mam dla Was coś naprawdę specjalnego. Mianowicie chciałam Wam przedstawić jedną z młodych, a co najważniejsze polskich firm kosmetycznych. Miobel to marka tworząca produkty z ogromną pasją i jak się miałam okazję przekonać o najwyższej jakości. Do tego miłe i profesjonalne podejście do klienta, a w ten sposób dostajemy przepis na prawdziwy sukces. Skoro wiemy już z kim mamy do czynienia zapraszam Was na moją recenzję kosmetyków, które miałam okazję skrupulatnie przetestować. 


TONIK RÓŻA Z MALINĄ
<KLIK>

Trzeba przede wszystkim przyznać, że tonik ma cudowny zapach, a jego smaki bardzo przypadły mi do gustu. Jak w każdym tego typu kosmetyku korzyści zaczęły pojawiać się wraz z regularnym stosowaniem. Przede wszystkim duże odświeżenie skóry, ale i nawilżenie. W moim przypadku świetnie poradził sobie z różnego rodzaju zaczerwieniami oraz podrażnieniami, co dla mnie jest bardzo istotne w kontekście stosowania toników. Jest bardzo wydajny, a przy tym w sam raz poradził sobie z moją cerą mieszaną. Warto cierpliwie i regularnie korzystać z dóbr tego produktu, bo efekty zadowolą nawet tych najbardziej wymagających. 


LEKKI KREM NAWILŻAJĄCY
<KLIK>

Kolejny produkt, który z pewnością podpasuje tym "wymagającym". Skóra wyraźnie stała się lepiej odżywiona, zniknęły delikatne zmarszczki i zaczerwienienia. Zauważyłam również, że w ciągu dnia moja twarz przestała się wysuszać i jest bardziej jędrna i elastyczna. Dzięki temu mogę powiedzieć, że trzyma świeżość nawet po całym dniu pracy. Co ważne spokojnie można stosować go jako bazę pod makijaż i z pewnością jest to produkt godny polecenia. 

LEKKI KREM NORMALIZUJĄCY
<KLIK>

To ostatni z tej serii produktów, ale z pewnością nie najmniej istotny w całej pielęgnacji. Jako, że moją cerę śmiało można nazwać mieszaną to tego typu produkty były mi od zawsze bliskie. Kluczową dla mnie kwestią było zmniejszenie wydzielanego sebum i muszę przyznać, że w tej sprawie krem od Miobel spisał się na medal. Na pewno nie było bez znaczenia użycie aloesu przy jego produkcji, bo tego typu kosmetyki od zawsze genialnie się u mnie sprawdzały. Jeśli macie podobne odczucia na temat swojej skóry, to będzie produkt jak najbardziej dla Was.


Podsumowując cały zestaw został wykonany z dbałością o najmniejsze szczegóły. Rozpoczynając od bardzo estetycznych, szklanych opakowań, a kończąc na tym co najważniejsze czyli jakościowej zawartości w środku. Z pewnością warto całą pielęgnację stosować regularnie i cierpliwie wtedy efekty najmocniej nas zadowolą, a jeśli macie ochotę trochę bardziej zagłębić się w szczegóły to odsyłam Was do MioBlog, który znajdziecie na stronie marki. Znajdziecie tam ciekawe i bardzo wartościowe posty na tematy związane z kosmetykami. Dajcie znać czy słyszeliście kiedyś już o tej firmie? ;)



 

18:29 4 Comments


Cześć kochani! Jak już mogliście widzieć w poprzednim poście w listopadzie urządziłam już drugi w ciągu dwóch lat wyjazd do Paryża. Uwielbiam to miasto i już teraz jestem pewna, że trzecia wizyta to tylko kwestia czasu. Jak wszyscy wiemy francuska stolica to również stolica mody, w końcu to tutaj swoją siedzibę ma Louis Vuitton, a do jego butików ustawiają się kolejki. Tutejsi zwykli mieszkańcy również nie próżnują, bardzo rzadko spotyka się tak elegancko i dobrze ubranych ludzi na co dzień, ale jest to po prostu chyba wpisane w klimat tego miasta. Ja na wyjazd zabrałam ze sobą zestaw dresowy i byłam ciekawa, czy nadarzy się okazja, aby w nim wybrać się na miasto. 

I powiem Wam szczerze, że nie żałuję tego wyboru! Z resztą zobaczcie sami na kolor tego dresiku, który w połączeniu z delikatnym beżowym trenczem tworzy wręcz eleganckie i dostojne połączenie. Do tego sportowe buty i całość jak dla mnie to strzał w dziesiątkę. Nie zapominając o wygodzie, która w tym wypadku wychodzi oczywiście na pierwszy plan. Co sądzicie o takiej stylizacji? Może coś byście w niej zmienili? A może sami lubicie łączyć sportowe outfity w nieco bardziej oficjalne zestawy? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :D

Dres - Pg clothes
Płaszcz - Satisfashion
Buty - Eobuwie
Torebka - Fabiola





 

11:15 31 Comments
Newer Posts
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (10)
    • ▼  paź 2026 (1)
      • San Francisco - miasto, które najbardziej nas zask...
    • ►  wrz 2026 (3)
    • ►  lip 2026 (2)
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose