11:18
6
Comments
08:50
3
Comments
09:47
14
Comments
12:19
16
Comments
08:54
14
Comments
Witajcie, jako że ostatnim moim podróżniczym celem był Cypr, który udało mi się zobaczyć pod koniec lutego. Już teraz przybywam do Was z kolejnym małym poradnikiem, w którym znajdziecie wskazówki czego możecie się tam spodziewać oraz jak najlepiej się do takiego wyjazdu przygotować!
Cyp to wyspa leżąca na Morzu Śródziemnym u wybrzeży Turcji, Syrii i Libanu. Mimo takich okolic rdzennym mieszkańcom najbliżej jest do Europejczyków i w taki sposób siebie utożsamiają. Niestety od kilkudziesięciu lat przez wyspę przebiega granica dzieląca ją na dwie części: europejską oraz turecką. Dla nas zdecydowanie bardziej przestępną stroną do odwiedzenia jest ta europejska choć bez problemu można dostać się i na turecką stronę. Wystarczy tylko paszport i opłata uiszczona na granicy, mimo że polski MSZ nie utrzymuje kontaktów z tak zwanym Cyprem Północnym. Inna jest tam również waluta, euro po przejściu granicznym zamienia się w lire turecką. Jednak co najważniejsze Cypr jest miejscem bezpiecznym i bardzo przyjaznym turystom, którzy mogą tam spędzić czas zarówno na południowej jak i na północnej części kraju.
Ja jednak skupię się na południowej części, do której najłatwiej dostać się z Polski samolotem. Najlepszym połączeniem jest wybór bezpośredniego lotu z Warszawy do Larnaki Wizzairem, za który w lutym w obie strony zapłaciłam 360zł/os. W sezonie ceny na pewno rosną, ale nie są one zaporowe, dlatego Cypr jest tak chętnie wybieranym miejscem przez turystów. Pogoda w zimie sprzyja zwiedzaniu i oscyluje w okolicach 20 stopni, choć na górzystym środku wyspy można korzystać z czynnych stoków narciarskich. Natomiast w lecie musimy przywyknąć do upałów sięgających 40 stopni, co sprawia, że jest to idealny wakacyjny kurort dla tych, którzy kochają wypoczywać na nadmorskich plażach.
Cypr nazywany jest Wyspą Afrodyty, którą cypryjczycy uczynili osobę kultu. Najlepszym przykładem tego jest punkt na mapie, który nazywa się Petra tou Romiou, popularnie – Skała Afrodyty, gdzie wyłoniła się z piany morskiej. Innym przykładem mitologicznych powiązać jest najwyższy szczyt, czyli słynna góra Olimp, na którą obecnie można wjechać nawet samochodem, a na jej szczycie, niestety dla turystów, znajduje się brytyjska baza wojskowa. Do największych miast można zaliczyć stolicę Nikozję, Pafos oraz Larnakę i Limassol, które odwiedziłam. Oprócz stolicy położonej w centralnej części kraju większość tych miast ma charakter kurortowy, które otaczają piękne plaże takiej jak, np Nissi Beach w Ayia Napa, czyli mieście - raju dla wszystkich kochających cudowne plaże. Oprócz tego warto wybrać się na Cape Greco, czyli jeden z najpiękniejszych przylądków na całej wyspie, a także na wysunięty zupełnie po przeciwnej stronie dziki i tajemniczy przylądek Akamas. Znajdziemy tam również dwa słone jeziora, o których więcej powiem w kolejnym poście.
Po wyspie warto podróżować wynajętym samochodem wtedy mamy szansę zobaczyć dużo ciekawych miejsc, gdzie nie dojeżdża komunikacja miejska. My jednak skusiliśmy się na podróżowanie autobusami i nie byliśmy zawiedzeni. Cena biletu na pojedynczy przejazd to 1,50 euro, całodniowy to 5 euro, a bilet na przejazdy międzymiastowe to wydatek rzędu 4 euro. Nie jest łatwo połapać się w przystankach i godzinach odjazdów, ale z pomocą mapek dla turystów oraz życzliwych mieszkańców ze wszystkim można sobie poradzić. Ceny na Cyprze z racji waluty nie będą mega okazyjne dla Polaków, jednak w porównaniu z krajami europejskimi, gdzie również walutą jest euro to ceny są na pewno tańsze. Co ważne praktycznie każdy potrafi mówić po angielsku stąd nie mieliśmych żadnych problemów z komunikacją, a do tego wszyscy są naprawdę bardzo mili i pomocni dla zagranicznych turystów.
Słowem podsumowania Cypr to miejsce dla każdego! Piekne plaże, gorące morze, góry i tajemniczne miejscowość, klifowe wybrzeża, historyczne zabytki, miejsca kultu i kurortowe miasta. To sprawia, że każdy znajdzie na tej pięknej wyspie coś dla siebie, a dostanie się tam jest teraz prostsze niż nam się wydaje ;) Teraz zostawiam Was ze zdjęciami oraz krótkim filmikiem z wyjazdu, ale temat Cypru w najbliższym czasie jeszcze kilka razy pojawi się na blogu :* Dajcie znać jak Wam się podoba!
Zapraszam równieżna vloga z Cypru :)
18:30
13
Comments
Kochani jak pewnie wiecie pod koniec ubiegłego roku wybrałam się w podróż do Afryki, a konkretnie wzięłam sobie na cel Maroko! Troszkę czasu minęło, ale mam dla Was serię kilku przewodników z najpotrzebniejszymi informacjami na temat takiego wyjazdu. Czyli co zrobić, żeby taka podróż na własną rękę była przyjemnym przeżyciem!
Dzisiaj napiszę kilka słów o szalonym mieście jakim jest Marrakesz. Sam przelot do Maroka jest bardzo prosty ja wybrałam opcję WizzAir, który bezpośrednio lata z Warszawy do Marrakeszu. Bilet w listopadzie można było znaleźć w bardzo przestępnej cenie (około 130 zł wtedy jeszcze z bagażem podręcznym w cenie). Lotnisko znajduje się niedaleko miasta bo od centrum dzieli go około 6 km, dlatego pomimo namów licznych taksówkarzy wybraliśmy się na pierwszy spacer. Nie jest to może najwygodniejsza opcja, szczególnie z walizką, ale trasa jest bezpieczna i na całej jej długości mamy do dyspozycji chodnik. Przedmieścia to przede wszystkim deweloperskie dzielnice pełne identycznych domków, a wszystko w czerwonym jak tamtejsza ziemia kolorze. My wyróżniając się z tłumu przyciągaliśmy wzrok taksówkarzy, tym bardziej że spacerowaliśmy z walizką, dlatego dostaliśmy około 30 propozycji podwózki, na które grzecznie jednak odmawialiśmy.
Cała zabawa zaczyna się dopiero w okolicach Jamaa El Fna, czyli głównego placu zamienionego w jedno, wielkie targowisko, które nigdy nie zasypia. W dzień znajdziemy tam stoiska z każdego rodzaju towarem, zaś w nocy ludzie spotykają się tam aby śpiewać i bawić się do samego rana. Jest to także wejście do Medyny, czyli najstarszej dzielnicy Marrakeszu, którą można nazwać żywym labiryntem. Zapomnijcie o mapach, w tych wąskich uliczkach pełnych straganów i ludzi wyprzedzających się na skuterach, rowerach i czym się da można poczuć się jak w szkole przetrwania. Nie dość, że blond włosy bardzo przyciągają spojrzenia, to miejscowi próbują turystom wcisnąć praktycznie wszystko co mają do zaoferowani. Dlatego spacer po tajemniczych i ciekawych uliczkach wymaga ciągłego "no thanks" i tak w kółko. Trzeba uzbroić się w cierpliwość no i czujność, aby nie zagubić się w tym gęstym korytarzu dróg. Miejscowi choć wydają się bardzo przyjaźni i pomocni zazwyczaj za każdą przysługę będą oczekiwać na pieniężną nagrodę.
Tam właśnie zaczęło się nasze kolejne wyzwanie, czyli dotarcie do naszego Riadu. Riad Dar Ten <KLIK> w pełni spełnił moje oczekiwanie. Cudowny marokański klimat, typowy wystrój, przemiła obsługa i przepyszne śniadania. No i oczywiście marokańska herbatka na przywitanie, która była kwintesencją całego wyjazdu. Bardzo słodka z miętowym posmakiem, w Maroku to po prostu obowiązek, żeby jej spróbować! Dlatego też z całego serca mogę polecić Wam to miejsce jeśli będziecie szukać noclegu w Marrakeszu, łatwa i prosta rezerwacja przez booking ;)
Jednak dobra lokalizacja w samej Medynie sprawia, że odnalezienie hotelu nie jest takie proste. To było nasze pierwsze wyzwanie, aby uporać się z tym bez pomocy (odpłatnej) kręcących się osób. Wszyscy chcieli nam pomóc, ponieważ mieliśmy już chwile zwątpienia, ale udało nam się choć możecie być pewni że sam GPS w tych miejscach na nic się nie zda i trzeba dobrego zmysłu orientacji, żeby odnalźć się w tym tłoku.
Marrakesz to typowe afrykańskie miasto, głośne, hałaśliwe, tętniące życiem. Tutaj jak nigdzie można zasmakować prawdziwej marokańskiej kultury oraz koniecznie zgubić się między przeróżnymi stoiskami Medyny. Z miasta rozciąga się wspaniały widok na Góry Atlas oraz jest to świetne miejsce wypadowe na pustynne wyprawy. Nie brakuje też wyjątkowych miejsc takich jak meczet Koutoubia, czy rajskie ogrody YSL. Dla miłośników pałaców warte polecenia są Bahia Palace oraz El Badii Palace, także nie sposób się tutaj nudzić!
Co do cen to wszystko zależy od Was! Targowiska słyną z tego, że trzeba się na nich targować i często absurdalnie wysokie ceny na początku okazują się o wiele mniejsze pod koniec negocjacji, dlatego wszystko zależy od nas samych. W Maroku płaci się dirhamami, które w prostym przeliczeniu to 1 Euro = 10 Dirhamów. Ceny nie są bardzo drogie, ale dla Polaków będą normalne.
Jedno jest pewne Marrakesz to obowiązkowa opcja podczas wizyty w Maroku, choć nastawcie się, że po dwóch dniach będziecie mieli ochotę odpoczać w troszkę mniej hałaśliwym miejscu ;) Jeśli macie jakieś pytania, albo swoje przemyślenia smiało podzielcie się nimi w komentarzach i dajcie znać jak podobają Wam się zdjęcia! :*
15:35
16
Comments
Jeśli śledzicie mnie na Instagramie to na pewno wiecie, że niedawno odwiedziłam Maroko. Jeśli chcecie zobaczyć kulture, klimat oraz to co zobaczyłam to zapraszam na nowego vloga! :)
18:48
2
Comments
Kochani, zapraszam na nowy filmik na kanale! :)
22:47
No Comments
18:31
1 Comments
15:28
No Comments
21:49
No Comments
12:00
9
Comments
Moi drodzy, na kanale pojawił się kolejny vlog, zapraszam do oglądania! :)
12:00
No Comments
Tworząc dla Was tego posta, nakręciłam film z moich backstageowych przygotowań do sesji, do którego Was serdecznie odsyłam jeśli nie mieliście jeszcze okazji go zobaczyć (KLIK). Na efekt końcowy widoczny na blogu składa się naprawdę dużo elementów. Znalezienie odpowiedniego miejsca w Lublinie niekiedy trwa naprawdę długo, ale ja mam w zanadrzu parę, moich miejsc rezerwowych. Gdzie zawsze przyjeżdżam jak brakuje mi pomysłu na coś nowego. W dzisiejszej sesji zdecydowałam się na zestawienie betonowej surowości miasta z delikatnym pełnym wdzięku i kobiecych printów kompletem. Takie połączenie moim zdaniem świetnie ze sobą współgra, a w efekcie powstają zdjęcia idealne dla tego outfitu. Szara nie za duża torebeczka, pudrowe szpilki i duże okulary przeciwsłoneczne połączone z biżuterią sprawiają, że ten zestaw idealnie nadaje się na codzienne letnie wyjścia, nawet przy bardzo wysokich temperaturach oraz przy tych niższych. Daje nam poczucie komfortu razem z inspirującym połączeniem kolorów. Jak Wy zapatrujecie się na mój dzisiejszy komplet? Chciałybyście znaleźć podobny w swojej szafie?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
POWDER SET WITH FANTSTIC PRINTS
If you want to see how I did this photoshoot you should watch my new video (CLICK). Behind that what you can see on blog are very hard work. I have to choose perfect outfit and make a photoshoot make up. Also I have to go to the city (because I'm form small village 15 located kilometers form the city of Lublin) an search for the perfect fited place to my set. Today I represent to you my new, fantastic set with fantastic prints. I hope you like it :) Write your opinion down below! Kisses!
Jesteście ciekawi jak powstawała ta sesja? Tutaj filmik z backstagu:
08:42
19
Comments
Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda sesja na bloga? Czy naprawdę jest tak łatwo? A może to bardzo ciężka praca? Jeżeli jesteście ciekawi to zapraszam na BACKSTAGE Z SESJI BLOGOWEJ! :) Czyli moje nowe video! Dawajcie łapki w górę i subskrybujcie aby nie przegapić żadnego filmiku :)
14:57
1 Comments
12:47
1 Comments
Witam wszystkich! Chciałbym się pochwalić przyjemną dla mnie nowiną. Otóż rozwijam swoją działalność i postanowiłam poszerzyć ją o kanał na Youtube. Na początku niedługie, wycieczkowe, a mam nadzieję, że z czasem będzie ich coraz to więcej. Zapraszam na mój kanał w celu obejrzenia pierwszego z nich, zachęcam do komentowania, podawania dalej i subskrypcji, to wszystko na pewno pomoże mi w dalszym rozwoju tej inicjatywy. Już niedługo znajdziecie tam kolejne nowości :)
13:27
8
Comments
