facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje

 



Wenecja od dawna była na mojej liście miejsc, które chciałam zobaczyć, ale dopiero teraz udało mi się spełnić to marzenie. Był to mój pierwszy raz w tym niezwykłym mieście, co więcej był to wyjątkowy wyjazd, bo w końcu udało nam się wybrać na girls trip. Spędziłyśmy tam trzy noce, odkrywając zarówno najbardziej znane zakątki, jak i te nieco mniej oczywiste.

W tym wpisie opowiem nie tylko o tym, co udało nam się zobaczyć, ale przede wszystkim podzielę się praktycznymi informacjami, które mogą przydać się podczas planowania własnego wyjazdu. Będzie o noclegu, transporcie, kosztach i kilku naszych sposobach na zwiedzanie, ale nie zabraknie też osobistych wrażeń. Czy Wenecja zachwyciła mnie tak, jak się spodziewałam? O tym przekonacie się w dalszej części posta.

09:35 No Comments

 Czy da się wybrać na weekend do Mediolanu z Lublina bez konieczności brania urlopu? Oczywiście, że tak i właśnie dzisiaj chciałam podzielić się z Wami właśnie pomysłem na taki szybki weekendowy city break. Tak więc zapinajcie pasy i ruszamy w drogę.

09:03 3 Comments

Jak się trzymacie moi drodzy? Mam nadzieję, że zdrowie Was nie opuszcza, a tymczasem bardzo cieszę się, że zajrzeliście tutaj na kolejnego posta na temat pięknej, włoskiej wyspy, która mam nadzieję jak najszybciej znowu będzie gotowa na przyjęcie podróżujących. Trzymam kciuki za Włochy, ale i za cały świat w tym za Polskę najmocniej. Dzisiaj jednak postanowiłam podzielić się z Wami ciekawostkami, które bardzo mnie zaskoczyły podczas mojego wyjazdu na Sycylię. Znając takie szczegóły można zdecydowanie lepiej przygotować się na taką podróż, tak więc zapraszam na 10 faktów o niezwykłej Sycylii!


1. Wyspa większa niż myślisz - na pierwszy rzut oka myśląc o wyspie nasze skojarzenia podpowiadają nam o niewielkim terenie otoczonym z każdej strony morskimi lub oceanicznymi wodami. Często takie wyspy da się objechać samochodem w jeden dzień. Sycylia jednak jako największa wyspa Morza Śródziemnego (25710 km^2) kompletnie odbiega od takiego schematu. Sama delikatnie przejechałam się na tym planując podróż z Katanii do Palermo, czyli dwóch największych miast wyspy. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że trasa ma 200 km, co daje ponad 3h jazdy autokarem. Warto wziąć na to poprawkę przy planowaniu objazdowego zwiedzania wyspy, aby nie okazała się, że większość czasu spędzimy w samochodzie.

2. Połowa aktywnych, włoskich wulkanów znajduje się na Sycylii - w sumie mamy 6 takich wulkanów, z czego 3 wchodzą w skład Sycylii, choć tylko jeden najbardziej słynny leży bezpośrednio na wyspie. Mowa oczywiście o Etnie (3323 m. n. p. m.), czyli najwyższym aktywnym wulkanie w całej Europie! Pozostałe wulkany: Stromboli oraz Vulcano znajdują się na malutkich wyspach na Morzu Tyrreńskim i z racji atrakcji jak baseny błota siarkowego, czy czarnych, wulkanicznych plaż oraz wyśmienitych widoków, co roku przyciągają masy turystów. Nie zdziwcie się, gdy nad stożkami tych wulkanów zobaczycie unoszący się biały dym. Jest on nieodłączną częścią aktywności tych wulkanów, sytuacja zmienia się jednak, gdy dym przybiera ciemniejsze kolory, ale...obyśmy tego nigdy nie doświadczyli.

3. Najbardziej słoneczne miejsce w Europie - temat wielokrotnie poruszany i choć na pewno znajdą się osoby, które się z tym nie zgodzą to jednak większość badań wykazuje, że na Sycylii jest ponad 300 słonecznych dni w ciągu roku! Czyli przez praktycznie 10 miesięcy słońce nie opuszcza mieszkańców tego regionu. Dzięki temu jest to idealne miejsce na podróż w każdej porze roku. Latem zaznamy śródziemnomorskiego odpoczynku, natomiast zimą aura sprzyja lubiącym aktywny wypoczynek i zwiedzanie pięknych miejsc. 


4. Katania, czyli brudne miasto z wyjątkową duszą - to temat, który związany jest z Sycylią trochę podobnie jak z Neapolem. O istnieniu sycylijskiej mafii nie trzeba nikomu przypominać. Dodatkowo południowy styl życia sprawia, że często uliczki są mocno niezadbane, ale miejscowym zupełnie to nie przeszkadza. Życie toczy się tutaj do późnych godzin nocnych, nie brakuje pysznego jedzenia i wyjątkowego klimatu. Ja jednak znalazłam świetne rozwiązanie na wykorzystanie Katanii, którym chciałam się z Wami podzielić. Z racji tanich lotów, jak i dobrych połączeń Katania stała się moim miejscem noclegowym, z którego można zwiedzić wiele zakątków wyspy! A żeby uciec troszkę od centrum miasta zdecydowałam się zostać w hotelu, który znajduje się tuż przy pięknej, piaszczystej plaży na południu miasta. Le Dune Sicily Hotel to idealne miejsce dla chcących świetnie wypocząć, mieć blisko do plaży, a także mieć idealne miejsce wypadowe na wyspę. Z hotelu rozciąga się wspaniały widok na Etne, a do dyspozycji gości jest basen, siłownia i wspaniały ogród. Posiłki serwowane są na piętrze, z którego możemy podziwiać obijające się o brzeg morskie fale, a co ciekawe wejście do każdego pokoju jest możliwe z zewnątrz bez przechodzenia przez główne wejście obok recepcji. Zdecydowanie jest to idealna opcja zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i podróżujących par, czy znajomych. Ceny zaczynają się już od 80 euro za noc dla dwóch osób.






5. Noc w Palermo zaczyna się o ... 20:00 - o tej godzinie ulice zaczynają pustoszeć, zamykane są parki, a poza sezonem także bary i restauracje. Więc jeśli będziemy chcieli wybrać się na wieczorną kolacje czasem będziemy musieli się naszukać, aby znaleźć otwarty lokal. Nas ciekawa sytuacja spotkała, gdy podczas wizyty w restauracji kelner nam jak i innym klientom otwierał przeszklone drzwi, po czym od razu po naszym wejściu... zamykał je na klucz. Tak więc bądźcie gotowi, że noc w Palermo zaczyna się trochę wcześniej.

6. Pociągiem z Sycylii dojedziemy nawet do Rzymu - ale, że jak?? Taka była nasza pierwsza reakcja, gdy zobaczyliśmy na dworcu centralnym w Katanii połączenie, które kończyło swoją trasę w Rzymie. Okazuje się, że w Mesynie pociąg trafia na specjalnie przystosowany do tego prom i takim sposobem przedostaje się na kontynentalną część kraju. Choć sama podróż jest podobno bardzo długa i męcząca to dla miłośników kolei może okazać się interesującym pomysłem.

7. Płatność kartą? Nie tym razem - choć wydawać by się mogło, że mając 2020 rok w dużych miastach typu Katania, czy Palermo płatność kartą nie będzie stanowić problemu tym bardziej, gdy chcemy kupić bilety na duże, międzymiastowe połączenia. Niestety nie zdziwcie się jeśli zostaniecie odesłani z kwitkiem, ponieważ istnieje wiele miejsc, w których jeszcze nie zapłacicie kartą. Nas nieprzyjemna sytuacja spotkała, gdy wybieraliśmy się do Taorminy. Na miejscu okazało się, że tylko gotówka wchodzi w grę, a dodatkowo do odjazdu mieliśmy zaledwie 10 minut. Oczywiście żadnego bankomatu w pobliżu, a zakup biletów przez stronę internetową nie istnieje. Cudem złapaliśmy pociąg, o którym dowiedzieliśmy się 6 minut przed jego odjazdem. I po prawdziwym sprincie dostaliśmy się do środka. 


8. W poniedziałek muzea są zamknięte - jeśli lubicie zwiedzać muzea to warto o tym pamiętać, że we wszystkie poniedziałki po prostu pocałujecie klamkę. Jest to dzień wolny i nic na to nie poradzimy. Warto również dowiedzieć się, czy muzea działają tak samo poza sezonem, bo wiele z nich ma zmienione godziny otwarcia lub są zamknięte. Sezon na wyspie trwa od kwietnia do października. Jednak jeśli traficie na pierwszą niedzielę miesiąca to możecie zaoszczędzić sporo pieniędzy, ponieważ w te dni wstęp jest wolny. 

9. Tabacchi, czyli kiosk ze wszystkim - gdy zobaczycie na witrynie sklepowej dużą literkę T to znaczy, że właśnie mijacie słynne we włoszech sklepy z wyrobami tytoniowymi, znaczkami, biletami, produktami spożywczymi i wszystkim czego kompletnie możecie się nie spodziewać. Tam kupicie bilety na autobus, papierosy, czy różnego rodzaju pamiątki i duperele, a co więcej na Sycylii służą także jako parkomaty. Gdy zaparkujecie na miejskim parkingu to zamiast parkomatu szukajcie sklepu z literką T to właśnie w tabacchi kupicie bilet parkingowy i unikniecie mandatu. 

10. Na Etnę można wjechać samochodem - brzmi to lekko absurdalnie, ale tak właśnie jest. Po wjechaniu kolejką linową na wysokość 2500 m.n.p.m. czekają na nas kolejne udogodnienia. Ponieważ można tam wynająć jeepa, oczywiście jest to opcja wymagająca w miarę grubego portfela, ale wiele osób się na nią decyduje. Samochód krętą drogą dojeżdża do Torre del Filosofo (2900 m.n.p.m.), ponieważ dalej robi się zbyt stromo. Sam wierzchołek Etny to jednak sprawa przeznaczona tylko dla doświadczonych wspinaczy. 


Jak widzicie Sycylia pełna jest ciekawych i wyjątkowych miejsc, ale także i faktów. Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego oraz, że zdjęcia Wam się spodobały! Jeśli znacie jakieś inne ciekawe fakty podzielcie się nimi w komentarzach, a jeśli nie to dajcie znać, co Was najbardziej zaskoczyło. :D






10:00 10 Comments

Witajcie kochani! Chwilkę mnie tutaj nie było, ale jak to mówią nie zawsze w życiu wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć, a że są rzeczy ważne i ważniejsze na pewno nie muszę Was przekonywać. Jednak dzisiaj wracam do Was i od razu zabieram Was w kolejne niezwykłe miejsce. Tym razem będzie to stolica Sycylii, czyli miasto pełne kontrastów, coś na wzór mieszącego się kawałek na północ Neapolu. Postaram się zostawić Wam wszystkie informacje niezbędne do przygotowania się do podróży oraz zwiedzania Palermo! 


JAK DOJECHAĆ?
Palermo jest to miasto mieszczące się na północy największej, włoskiej wyspy - Sycylii. Posiada swój własny port lotniczy oddalony 35 km od centrum miasta. Z Polski lata tam między innymi Ryanair, a najlepszym sposobem, aby dojechać do centrum jeśli nie wypożyczamy samochodu jest autobus firmy Prestia e Comande, który kursuje od 4:00 do 22:30, co pół godziny. Warto dodać że z Palermo autobus nie odjeżdża z głównego dworca autobusowego, a z przystanku przed głównym wejściem na dworzec, czyli z Placu Giulio Cesare. Bilet w jedną stronę to koszt 6 euro (przez internet)/ 6,30 euro (u kierowcy). Jeśli kupimy bilet w dwie strony to jest to koszt 10 euro (przez internet)/ 11 euro (u kierowcy). Bilety znajdziecie na stronie przewoźnika pod tym linkiem <KLIK>. Ja jednak z racji tego, że przyleciałam na lotnisko do oddalonej o ponad 200 km Katanii wybrałam opcję podróży autobusem prosto z tamtejszego lotniska wraz z przewoźnikiem SAIS. Bilet można zakupić w budce tuż po wyjściu z lotniska, a kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się przystanek na którym zatrzymuje się autobus. Cena takiego biletu to 14 euro od osoby w jedną stronę. Istnieje również możliwość dojechania do Palermo pociągiem z dworca centralnego w Katanii, ale jest to nie opłacalne, ponieważ sam dojazd na dworzec zajmie nam sporo czasu (najtańszą opcją jest autobus miejski za 1 euro od osoby), a dodatkowo bilet kolejowy kosztuje 14,90 euro. Czas podróży z Katanii do Palermo to około 3h drogi. Te dwa lotniska to główne punkty, którymi turyści dostają się na Sycylię. Pamiętajcie jednak, że z kontynentalnej części Włoch da dojechać się zarówno samochodem, autobusem, a co więcej nawet pociągiem! Wszystko za sprawą przepraw promowych, które transportują pojazdy pomiędzy Mesyną, a Villa San Giovanni. Podróż statkiem trwa tylko chwilę z racji tego, że odległość między wyspą, a stałym lądem w najbliższym miejscu ma w okolicach 3 km. Oczywiście dla miłośników statków możliwa jest bezpośrednia przeprawa do Palermo, na przykład z Neapolu, ale to w przypadku sytuacji, gdy już wcześniej znajdujemy się we Włoszech. Co do cen biletów lotniczych, to w sezonie zimowym są one naprawdę tanie! Ja podróżowałam z Wizz Airem i jako posiadacz Wizz Discount Club (cena 40 euro dla dwóch osób) zapłaciłam odpowiednio 40 zł/os. na trasie Warszawa Chopina - Katania oraz 86 zł/os. wracając z Katanii do Krakowa. Jak widzicie ceny są naprawdę zachęcające, aby odwiedzić Sycylię zimą tym bardziej, że temperatura oscyluje w granicach 20 stopni, co jest idealnym rozwiązaniem dla miłośników zwiedzania.


GDZIE SPAĆ?
Tutaj mam dla Was prawdziwą perełkę, ponieważ moje dwie noce w Palermo spędziłam w pięknym Hotelu Politeama. Hotel nosi nazwę od Teatru Politeama, przy którym się znajduje, co jest praktycznie ścisłym centrum miasta. Dodatkowo bezpośrednio pod sam hotel można dojechać z dworca centralnego autobusami o numerach 101 i 102 (koszt biletu 1,40 euro). Mnie szczególnie urzekły widoki, które rozciągały się z naszego balkonu. Z przodu można było podziwiać Teatr Politeama w całej okazałości. Obracając głowę w prawo ogromne wrażenie robiły zielone wzniesienia, które górują nad Palermo. Natomiast spoglądając w lewo oprócz zatłoczonych uliczek dało się dostrzec błękit morza, nad którym cudownie było obserwować wschodzące o poranku słońce. Co istotne z hotelu mieliśmy blisko w praktycznie wszystkie najważniejsze punkty na mapie miasta. I widać, że jest on uwielbiany zarówno przez turystów, jak i podróżujących w sprawach biznesowych. Śniadanie było przepyszne, a szczególnie typowe sycylijskie Cannolo, czyli rurki wypełnione wyśmienitą ricottą. Będąc na wyspie koniecznie musicie ich spróbować! Politeama urządzona jest w nowoczesnym stylu, a ceny zaczynają się od 60 euro za noc dla dwóch osób. Koniecznie zajrzyjcie na ich stronę, gdzie znajdziecie więcej zdjęć i kluczowych informacji <KLIK>





CO ZOBACZYĆ?
Tak jak napisałam na początku Palermo to miasto pełne kontrastów. Życie tutaj tętni od samego poranka po późny wieczór, a ulice nigdy nie zasypiają. To miasto jest przede wszystkim autentyczne, nie znajdziecie tam samych idealnie pięknych uliczek, a jednak ma w sobie tą moc przyciągania. Oczywiście zawdzięcza to kilku wyjątkowo pięknym miejscom, cudownej, włoskiej kuchni i specyficznemu klimatowi. Listę miejsc, którą warto odwiedzić należy zacząć od Palazzo dei Normanni, czyli wybudowanej w IX w. wieloletniej siedziby królów Sycylii, która zachwyca nie tylko z zewnątrz, ale i w środku. Będąc tam koniecznie zajrzyjcie do Cappella Palatina, a nie będziecie żałować. Tuż obok znajduje się Villa Bonanno, czyli wyjątkowo piękny ogród, w którym możecie się wsłuchać w śpiew ptaków i po prostu odpocząć. Za to już kawałek dalej traficie na Katedrę, która jest pozostałością architektury arabsko-normańskiej oraz zapewnia wyjątkowe widoki ze swojego dachu (wejście możliwe w godzinach 10:00-17:00 ; 5 euro - dorosły, 3 euro - ulgowy). Spacerując uliczkami wasz wzrok z pewnością przykuje ogromny Teatro Massimo, czyli największy teatr operowy we Włoszech, a 3 co do wielkości w Europie! Kolejne warte zobaczenia miejsca to Fontanna Pretoria oraz Port, w którym znajdziemy nowoczesne jachty, a także przeróżne wycieczki morskie. Spacerując po ulicach Palermo z pewnością traficie na uliczne targi, które rozsiane są po całym mieście. Mają swój specyficzny klimat, a królują na nich ryby i owoce morza. Co najpiękniejsze we Włoszech, czyli jedzenie i to w dodatku pyszne! Jest tutaj dostępne na każdym kroku i niezależnie, czy jesteś miłośnikiem przekąsek za euro, czy wykwintnych makaronów w restauracjach znajdziesz tu wszystko czego dusza zapragnie! Co więcej Palermo z racji swoich możliwości komunikacyjnych jest perfekcyjnym miejscem na wypady w inne zakątki wyspy. Jeśli będziecie planować takie jednodniowe wycieczki koniecznie weźcie pod uwagę Cefalu <KLIK>, Trapani, Monreale ze swoją słynną Katedrą, a także rejsy na pobliskie wyspy.


Jak widzicie duże miasta dają duże możliwości i nie inaczej jest tym razem. Zarezerwujcie sobie przynajmniej dwa dni na zwiedzanie Palermo, a jeśli zostaniecie tam na dłużej na pewno pobliskich atrakcji Wam nie zabraknie. Ja tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami, które mam nadzieję, że Wam się spodobają. No i oczywiście czekam na Wasze komentarze! Mieliście może okazję odwiedzić już kiedyś Palermo? ;)






11:00 11 Comments

Moi drodzy wracam do Was z kolejnym postem podróżniczym i tym razem chcę zabrać Was w naprawdę wyjątkowe miejsce. I choć wiem, że obecna sytuacja na świecie sprawia, że można mieć pewne obawy przed podróżowaniem, to jednak mając świadomość ludzi i ich możliwości jestem pewna, że zażegnanie kolejnego kryzysu to tylko kwestia czasu. Wiem jednak również, że do tego typu postów lubicie wracać po czasie, więc jestem pewna, że sprawi on Wam wiele przyjemności, a kto wie może zainspiruje przy planowaniu wakacji lub kolejnych wyjazdów. Dziś zabieram Was na włoską Sycylię, czyli największą wyspę Morza Śródziemnego, która słynie z tego, że jest tam najwięcej słonecznych dni w ciągu roku jeśli chodzi o Europę. Jednak relacje z tego wyjazdu zacznę troszkę nietypowo, bo od małego miasteczka Cefalu, zamieszkałego zaledwie przez 15 tys. mieszkańców. Jeśli chcecie wiedzieć, co sprawiło, że stało się ono moim ulubionym miejscem na Sycylii to zapraszam do lektury, no i oczywiście do oglądania zdjęć! 


JAK DOJECHAĆ?
Cefalu to miasteczko znajdujące się u podnóża masywu skalnego La Rocca, co nadaje mu wyjątkowego charakteru. Znajdziemy je 50 km na wschód od Palermo w północnej części wyspy. Plaże obmywane są przez wody Morza Tyrreńskiego, a do miasta możemy dostać się zarówno samochodem, autokarem, jak i pociągiem. My zdecydowaliśmy się na dojazd z Palermo. Z głównej stacji kolejowej dojazd pociągiem zajął nam godzinę, a bilet kosztował 6,20 euro od osoby w jedną stronę. Wysiadając na dworcu w Cefalu wystarczy 5 minut spaceru i już znajdujemy się przy plaży! Obok dworca kolejowego znajduje się również ten autobusowy, którym w podobnym czasie można dojechać nawet za odrobinę mniej pieniędzy (bilet około 5,50 euro). Niestety nam się nie udało skorzystać, ponieważ w kawiarence ( Tabaccheria - typowe miejsce gdzie można we Włoszech kupić bilety na komunikacje miejską) płatność była możliwa tylko gotówką, której nie posiadaliśmy. Jednakże jeśli zdecydujecie się na podróż autokarem to pamiętajcie, że dworzec w Palermo znajduje się obok głównej stacji kolejowej. Z innych miast również będzie dało się dojechać do Cefalu pociągiem jednak nie zawsze będą się one zatrzymywać na miejskiej stacji, dlatego zdecydowanie najpewniejszą opcją jest podróż z Palermo. Dokładne informacje na temat godzin odjazdów i cen biletów pociągów na Sycylii jak i w całych w Włoszech znajdziecie na stronie Trenitalia. Jeśli chodzi o dojazd samochodowy to nie powinien on sprawić nikomu większych problemów należy jednak pamiętać, że będziemy poruszać się autostradą, która na Sycylii jest płatna. Warto dobrze do tego się przygotować, aby uniknąć późniejszych nieprzyjemności. Opłaty pobierane są podobnie jak w Polsce w bramkach i zależą od pokonywanego odcinka oraz od wielkości i rodzaju samochodu. 



CO ZOBACZYĆ?
Skoro już wiemy jak dojechać czas na argumenty, które pokażą Wam, że warto to zrobić! Oczywiście jest to turystyczne miasteczko, które żyje przede wszystkim z turystów, którzy całkiem tłumnie tu przyjeżdżają. Przez co ceny hoteli są zdecydowanie wyższe niż w pobliskim Palermo. Dlatego jest to idealne miejsce na jednodniową wycieczkę. Latem można skorzystać z pięknej, piaszczystej plaży i naprawdę pięknej przezroczystej wody. Natomiast zimą zaznać błogiego spokoju, ciszy i delektować się spacerem między wąskimi uliczkami. Skosztować pysznego espresso i po prostu podziwiać te niecodzienne widoki. Tak jak wspominałam plaża jest miejscem szczególnie obleganym jeśli chodzi o Cefalu. I nie ma co się dziwić, na północy Sycylii nie jest łatwo o piaszczyste plaże, dlatego ta wydaje się być wręcz idealna jeśli ktoś lubi wypoczynek na morzem. Do tego przejrzystość wody, której nie spotkałam w żadnym innym miejscu na Sycylii. No i ta wyjątkowo zabudowa, która nadaje samej plaży wyjątkowego charakteru. Tego nie da się opisać to trzeba po prostu zobaczyć! Dla lubiących się wspinać nie lada gratką będzie wyprawa pod ruiny XII wiecznego zamku mieszczące się na górze Rocca. Taka 30 minutowa wspinaczka zapewni nam naprawdę niesamowite widoki. Kolejnym miejsce, gdzie trzeba się wybrać jest Katedra, którą Roger II nakazał wybudować w XII w. w podziękowaniu za ocalenie podczas sztormu. Kościół zdecydowanie góruję nad miejską architekturą, a poza sezon możemy go bezpłatnie zwiedzać w niedziele i święta. Natomiast w sezonie jest dostępna każdego dnia. Nad samym morzem znajdziemy jedną z pozostałości obronnej części miasta, czyli Bastion di Capo Marchiafava. Błądząc uliczkami warto również zajrzeć do średniowiecznej pralnii - Lavatoio Medievale, która ukryta jest praktycznie przy samym morzu. Warto zobaczyć grę świateł i kolorów, która tworzy się w tym tajemniczym miejscu. Jeśli lubicie muzea to warto odwiedzić Muzeum Mandralisca, w którym znajduje się prywatna kolekcja Barona Enrico Piraino. Koszt wstępu to 6 euro od osoby. Jednak jeśli macie ochotę po prostu usiąść na ławce i wsłuchać się w szum morskich fal delikatnie podgrzewanych przez promienie słońca to możecie być pewni, że będzie to prawdziwa rozkosz dla ciała oraz duszy.



Właśnie dlatego ja pokochałam Cefalu! I szczerze polecam to miasteczko wszystkim, którzy wybierają się na Sycylię. Jest tutaj wszystko, co sprawi, że przeżyjecie dzień pełen wrażeń niezależnie, czego oczekujecie po swoich podróżach. Sezon trwa tu tak naprawdę cały rok , a każda pora roku potrafi przynieść nowe doznania. Tymczasem zostawiam Was z pamiątkowymi zdjęciami, które mam nadzieję choć trochę oddadzą Wam klimat tego miejsca! Jak Wam się podobają takie relacje? Dajcie znać, czy powinnam o czymś jeszcze wspominać w moich postach podróżniczych i co mogę poprawić. ;)










12:57 9 Comments

Dziś po raz ostatni przeniosę Was na południe Włoch do słonecznej Apulii. Tym razem jednak obierzemy kierunek na miasteczko, które rozkocha w sobie niejednego turystę. Piękne, piaszczyste plaże, przejrzysta i gorąca woda, wyjątkowe uliczki w centrum miasta oraz przepyszne, włoskie jedzenie. Czyż nie brzmi to jak przepis na idealne wakacje? Tak więc jeśli jeszcze urlop jest dopiero przed Wami, a wciąż nie możecie znaleźć odpowiedniego miejsca to bardzo dobrze trafiliście! Monopoli to miasteczko zamieszkane przez 50 tys. mieszkańców położone 45 km na południe od Bari u wybrzeża Morza Adriatyckiego. Ze względu na piękne plaże od lat przyciąga szukających miejsca do wypoczynku turystów, którzy po wylądowaniu w Bari bardzo często obierają ten kierunek. Gorące temperatury sprzyjają plażowiczom, a po zmroku centrum miasta tętni życiem dzięki zatłoczonym barom i restauracjom. Jednak po kolei! Zapraszam Was na przewodnik po pięknym Monopoli.



JAK DOJECHAĆ?
Z Polski do Apulii najłatwiej jest dostać się do Bari. Linia Wizz Air oferuje nam bezpośrednie loty z największych miast Polski, a bilety może znaleźć nawet w cenie 250 zł za lot w obie strony od osoby. Z lotniska musimy dostać się do centrum Bari, a najtańszą opcją jest skorzystanie z autobusu odjeżdżającego bezpośrednio z pod terminala, czyli linii nr 16. Podróż zakończymy na głównym placu, a koszt takiego przejazdu to zaledwie 1 euro! Wysiadając z autobusu znajdujemy się tuż przy głównym wejściu na dworzec główny w Bari. Choć przy tym samym placu znajdują się w sumie 4 różne dworce tym razem nie będziemy mieć problemu, bo interesuje nas główny dworzec Trenitalia, który jest doskonale oznakowany. Tam zakupujemy bilet na pociąg do Monopoli, którego koszt wynosi 3,20 euro. Jest to najszybszy i najlepszy sposób na dostanie się z lotniska do Monopoli, a co najważniejsze koszta nie przekraczają nawet 5 euro! Podróż trwa około 30 minut, a z dworca w Monopoli możemy dostać się w większość zakątków miasta na piechotę. Dojście do centrum zajmie nam około 15-20 minut.



GDZIE MIESZKAĆ?
Hoteli nie brakuje, ale ja zdecydowałam się na położony w samym centrum La Torre e il Mare. Z którego miałam zaledwie 2 minuty do najbliższej plaży. Przemiła właścicielka przyjęła nas, opowiedziała wszystko, co było nam niezbędne i pokazała cały hotel, który mieści się w wąskiej, ale wysokiej na 4 piętra typowej dla centrum Monopoli kamienicy. Oprócz stylowych i doskonale wyposażonych pokoi, małego kącika kuchennego, gdzie na każdego gościa czekały przekąski, napoje, kawa i herbata największe wrażenie robił dach! Czyli cudowne miejsce, z którego rozciągał się magiczny widok na całą okolicę i górującą obok katedrę. Idealne miejsce na romantyczną kolację, czy obserwowanie wschodów i zachodów słońca. Tak bardzo mi się spodobał, że chciałabym mieć taki dach w przyszłości, który byłby idealnym miejscem na spotkania ze znajomymi i rozkoszowania się pysznym winem. Doskonałe położenie oraz voucher na śniadania, który mogliśmy zrealizować w kawiarence przy samym morzu to kolejne atuty tego miejsca. Ceny w sezonie można znaleźć od około 70 euro za noc (LINK do strony booking)




CO ZOBACZYĆ?
Monopoli to przede wszystkim rajskie plaże, które rozciągają się na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów, a kilka z nich mieści się praktycznie tuż obok centrum i nie potrzeba samochodu, aby się na nie wybrać! Najpopularniejsze z nich to wąska Porta Vecchia, która położona jest praktycznie w samym centrum miasta. Kolejne dwie to Porto Bianco i zdecydowanie większa Porto Rosso, które jednak często bywają również zatłoczone przez okolicznych mieszkańców. Jeśli pragniemy troszkę więcej spokoju i nie chcemy wyjeżdżać za miasto to zdecydowanie polecam moją ulubioną Cala Paradiso, do której dostaniemy się 20-minutowym spacerem. Na miejscu możemy wynająć płatne leżaki, albo po prostu ulokować się z boku na darmowej części plaży. Czysty gorący piasek i przejrzysta woda sprawią, że będzie to istny raj dla kochających tego typu wypoczynek! W centrum miasta warto odwiedzić Katedrę, Zamek Carlo V, czy port ze słynnymi niebieskimi łódkami, których zdjęcia królują w internecie. Warto również wybrać się do pobliskiej miejscowości Polignano a Mare, której słynna plaża jest jednym z najbardziej znanych miejsc w całej Apulii! Jeśli ktoś lubi rozrywkę na ogromnych basenach to na południe od Monopoli znajduje się Aquapark Egnazia, czyli idealne miejsce na zabawę dla całej rodziny. 



Tak więc jest to miejsce, w którym oprócz standardowych atrakcji nadmorskich miast dostaniemy dodatkowo cudowności włoskiej południowej gościnności i kultury. Uwielbiam wracać do Włoch, w których kocham właśnie ten wyjątkowy klimat. Jeśli macie możliwość koniecznie wybierzcie się do słonecznego Monopoli i dajcie mi znać w komentarzach jak Wam podobają się zdjęcia! ;)




16:00 13 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (5)
    • ▼  lip 2026 (1)
      • Girls trip to Venice!
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose