facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Witajcie kochani w ten przedświąteczny poranek! Ja przybywam już z ostatnim poradnikiem na temat kolejnego miejsca na Cyprze. Tym razem na tapetę wzięłam Larnakę i to, czy warto w niej zatrzymać się na dłużej.

Larnaka to miasto w południowo - wschodniej części wyspy. Jest jednym z większych ośrodków na Cyprze, a słynie z tego, że znajduje się tutaj jedno z dwóch lotnisk po europejskiej części kraju. Z Polski możemy dostać się tam tanimi liniami lotniczymi, np. z Warszawy dolecimy WizzAir. Ceny biletów są całkiem przestępne, ale znacząco rosną w miesiącach letnich, gdy upalna pogoda przyciąga turystów z całej Europy na piaszczyste cypryjskie plaże.

Jednak czy to miasto warto odwiedzić na dłużej? Czy jednak bez oglądania się za siebie wybrać inny kierunek? Od stolicy Cypru dzieli ją tylko 55 km, natomiast od Limassol 70 km, dlatego tak często turyści decydują się, aby od razu po przylocie wyjechać do większych, okolicznych miast. W samej Larnace możemy wymienić kilka ciekawych miejsc, które zdecydowanie warto odwiedzić, jak słynna średniowieczna cerkiew Św. Łazarza, czy też piękne, słone jezioro, które mijamy w drodze z lotniska do centrum. Nad brzegiem jeziora króluje Hala Sultan Tekke, czyli cudowny meczet, a w centrum znajdziemy także mury zamku oraz pozostałości starożytnych akweduktów. Głównym punktem miasta jest plaża Finikoudes. To tam zatrzymują się wszystkie autobusy i to tam tętni nocne życie miasta. Choć skrawek plaży nie jest za duży można też wykorzystać to miejsce na odpoczynek na piaszczystej plaży. Punktów noclegowych w okolicy nie brakuje, a ja osobiście mogę polecić świetne apartamenty położone 2 minuty od plaży. QCC Residence <LINK> znajdują się w nowoczesnym prywatnym osiedlu. Jest to takie małe miasto w mieście, gdzie na dole znajdziemy pełno barów, kawiarni i restauracji, a dookoła pełno różnego rodzaju mieszkań i apartamentów. Świetna lokalizacja, której ceny sięgają 280 zł za noc w apartamencie.

Komunikacja miejska jest dosyć specyficzna, ponieważ nie do końca można polegać na rozkładach, jednak z pomocą przychodzi nam strona cypryjskiej komunikacji <LINK>. Pojedynczy bilet to koszt 1,50 euro, Natomiast całodniowy to wydatek rzędu 5 euro. Co ważne autobusami możemy się dostać w inne ciekawe miejsca leżące poza granicami miasta. Do tych najchętniej wybieranych przez turystów możemy zaliczyć: Cape Greko (więcej o tym miejscu w poprzednim poście <LINK>), czy słynącą z cudownych plaż Ayia Napę. Do najpiękniejszych plaż w okolicy trzeba zaliczyć słynną Nissi Beach, Kastela Beach, czy Makronissos Beach.

Słowem podsumowania na Larnakę jako miasto warto poświęcić jeden dzień naszego wyjazdu, jednak okoliczne miejsca oferują naprawdę sporo rozrywki, a szeroka baza hotelowa sprawia, że jest to miasto idealne na start pod jednodniowe wycieczki w różne zakątki Cypru. Jeśli chcielibyście zobaczyć miasto z jej najwyższego budynku lub skorzystać ze świetnej oferty biznesowej hotelu Radisson Blu <LINK> to na moich zdjęciach znajdziecie kilka kadrów z tego urokliwego miejsca. Dajcie znać jak Wam się podobają oraz co sądzicie o tym miejscu! ;)








08:00 9 Comments

Często pytacie mnie o to jak dbam o kondycję mojej cery oraz z jakimi problemami borykam się na co dzień. Dlatego z chęcią pokażę Wam kilka produktów, które w ostatnim czasie stały się nieodłączną częścią mojej pielęgnacji, zapraszam! ;)

Czy też macie momenty, gdy Wasza skóra staje się jak papier? Jest sucha, mało elastyczna i zmęczona? Ja niestety mam tak coraz częściej. Dużo pracy, nauki oraz niewystarczająca ilość snu. Jednak chyba u każdej z nas są takie chwile, gdy po prostu nasza cera potrzebuje nawilżenia! Ale nie byle jakiego, wręcz ogromnego i wyjątkowo tłustego. I wcale nie chodzi tutaj o słodziutkie pączki, a o olejek różany od Pixi Beauty. Ja wraz z z nadejściem pory przejściowej przechodziłam spory kryzys jeśli chodzi o jakość mojej skóry. Po zimie była ona wręcz skrajnie wysuszona. Próbowałam mojej normalnej pielęgnacji, ale niestety nie przynosiła zadowalających efektów. Tu potrzeba mocnego działania tu i teraz, więc sięgnęłam po olejek i voila! W końcu nie było widać suchych skórek, a twarz wyglądała żywo i nabrała kolorytu. A jeśli sądzicie, że Was to nie dotyczy, ponieważ macie tłustą cerę. To czy wiecie, że wydzielanie nadmiaru sebum bierze się również z braku nawilżania skóry? Dlatego tym bardziej jest to idealna opcja dla wszystkich niezależnie od rodzaju cery.

Gdy pierwszy krok powrotu do formy został wykonany sięgnęłam po mój ulubiony produkt do twarzy - peeling. Jest on dość lekki ale jednocześnie dokładnie oczyszcza skórę. Łatwy do nałożenia, trzymamy go kilka minut, a następnie z odrobiną wody rozcieramy wedle potrzeby. Wtedy naprawdę już po jednym zastosowaniu zobaczymy wyraźne efekty i dokładnie odczujemy jego rozświetlające i odbudowujące działanie. Dzięki naturalnym enzymom pozbędziemy się martwych komórek, a gładkość zadowoli nawet sceptyków tego rodzaju produktów. Jednocześnie nasza cera wyraźnie się rozpromieni, ożywi i wyrówna!

Jako, że jednym z moich największych problemów są niekończące się worki pod oczami. Ciężko walczę z tym faktem i próbuję coraz to nowszych sposobów na pozbycie się niedoskonałości w tych sektorach. Dlatego sięgnęłam po paski pod oczy od Pixi. Czy po użyciu tych pasków zauważyłam coś nowego? Niestety nie widać znaczącej poprawy, ale przynajmniej strefa przy oku lepiej trzyma makijaż, jest bardziej energiczna, a używanie ich sprawiło, że korektor się nie 'ciastkuje' w tym miejscu, co jest dla mnie ogromnym plusem.

Jeśli pytacie, czy warto kupić olejek i peeling? Odpowiem zdecydowanie tak! Ale czy warto kupić płatki? Uważam, że jeśli nie macie ogromnego problemu z workami pod oczami to śmiało, na pewno pomogą. Ale jeśli jest to mocny problem tak jak w moim przypadku to jedynie złagodzą odczuwanie skutków.  Produkty Pixi oprócz ładnych pojemników trzymają dobrą jakość i nie zawodzą swoich klientów. Więc jeśli jeszcze wahałyście się, czy warto po nie sięgnąć spokojnie możecie dać im szanse i przekonać się na własnej skórze, co do efektów ich działania! ;) Jeśli macie swoje doświadczenia z tymi kosmetykami podzielcie się nimi ze mną w komentarzach i dajcie znać jak podobał Wam się post, pozdrawiam ;)


10:26 5 Comments

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale został już tylko tydzień do świąt...no właśnie ja też nie mam pojęcia kiedy to tak szybko zleciało. A po świętach minie kilka dni i okaże się, że będziemy musieli przełożyć kolejną kartkę w kalendarzu i nadejdzie ten długo wyczekiwany maj! Czemu długo wyczekiwany? No bo kto nie lubi zaczynać miesiąca od kilku dni wolnego, gdy pogoda coraz bardziej nas rozpieszcza, a dzień wyciąga się do godziny 21. Moja majówka w tym roku trwa wyjątkowo długo, ponieważ przerwa na uczelni zacznie się już 19 kwietnia i potrwa do 5 maja! Czyli w sumie aż 17 dni. Po powrocie na studia rozpoczną się juwenalia, a kto choć raz był studentem ten wie, co ten okres oznacza ;) Z racji tego, że nie tylko studenci będą mieli całkiem długi weekend majowy postanowiłam podzielić się z Wami moimi propozycjami jak najlepiej spędzić ten czas ;)


Kierunek Europa! Kilka dni to idealny moment na tak zwany city break. Połączenia lotnicze wiążą nasz kraj z praktycznie wszystkimi miejscami w Europie, a mimo, że ceny na majówkę rosną to niektóre połączenia wychodzą i tak naprawdę tanio! Długo zbieraliście się, żeby odwiedzić swoje wymarzone miasto? Nie ma chwili do stracenia. Korzystając z wyszukiwarek połączeń dostaniecie się dokąd tylko dusza zapragnie. Prawdziwymi hitami w tym roku są topowe miasta jak Londyn, Paryż, czy Rzym, ale dla lubiących troszkę mniej popularne kierunki świetną opcją będą Walencja, Bazylea, czy Kopenhaga. Często wystarczą nawet 3 dnia, aby przeżyć przygodę życia .


Jeśli jednak nie macie możliwości polecieć za granicę to warto obrać kierunek samochodowy ;) I często nie ma potrzeby ograniczać się do naszego kraju. Mieszkasz na północy Polski? Byłeś w Wilnie? Jeśli nie warto wybrać się do stolicy Litwy, w której poczujesz się jakbyś był dosłownie u siebie w kraju. W dodatku wracając warto zahaczyć o Aquapark w Druskiennikach, który sprawi ogrom frajdy całej rodzinie. Czemu nie Ukraina? Lwów to cudowne miasto, gdzie można na chwilkę zwolnić od trosk codzienności. Już niedługo planuję mały poradnik jak przygotować się na weekend we Lwowie :) Czy Tatry to tylko Zakopane? Często warto tylko przekroczyć granicę, aby przekonać się, że po słowackiej stronie znajdziemy dużo spokojniejszy klimat, a równie piękne widoki, co w stolicy polskich Tatr. Bliżej zachodniej strony kraju warto poświęcić kilka chwil na wycieczkę do Pragi, a jeśli kuszą nas niemieckie klimaty to serdecznie polecam Saksonie z Dreznem na czele. Szybki i przyjemny dojazd, a niesamowite wrażenia estetyczne. 


Jak widzicie pokazałam Wam kilka moich pomysłów na tegoroczną majówkę. Jeśli jednak wolicie zostać w domu nie martwcie się, sezon grillowy wynagrodzi Wam to wyjątkowymi smakołykami! Jeśli chodzi o mnie to ja mój wyjazd majówkowy przełożyłam na końcówkę kwietnia. Chyba nie mogłam się doczekać :D Będzie to powrót do moich ukochanych Włoch, ale tym razem okolice pięknej Lombardii. Wyjątkowe jezioro Como, z którego brzegów przebijają się alpejskie szczyty. Zdążę również odwiedzić Mediolan, czy Bergamo. Tak więc zapowiada się ciekawy czas ;) Tymczasem zostawiam Was z moją kolejną wiosenną propozycją! Jak Wam się podoba zielona spódnica? Chętnie też usłyszę Wasze hity na tegoroczną majówkę! Dajcie znać w komentarzach ;)




















12:00 13 Comments

Pewnie nie raz widzieliście rankingi najpiękniejszych miejsc, czy to w kraju, czy to na świecie. Co prawda każdy z nich jest subiektywny, a oceniać można pod wieloma aspektami. To jednak coś w tym jest, że wyjątkowe przypadają do gustu praktycznie wszystkim. I właśnie o takim miejscu chcę Wam dzisiaj napisać. Spotkałam się z wieloma opiniami, że jest to najpiękniejsze miejsce na Cyprze, dlatego postanowiłam to sprawdzić na własne oczy. Nie zawiodłam się, a chociaż nadal jest wiele miejsc, które na Cyprze nie zobaczyłam to w moim subiektywnym rankingu Cape Greco zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie!

Cape Greco to wysunięty najbardziej na południowy-wschód przylądek Cypru. Oddalony o 60 km na wschód od Larnaki oraz o 90 km od stolicy Nikozji. Najłatwiej jest się tam dostać samochodem, którym nawet jeśli chcemy możemy wjechać na tereny parku i w taki sposób go przemierzać. Ja zdecydowanie polecam spacer bo tym magicznym wybrzeżu, w którym możemy idealnie poczuć jego wspaniały klimat. Istnieje możliwość dojechania do Cape Greco z Larnaki dwoma autobusami, których koszt w jedną stronę razem wyniesie nas 3 euro. Najpierw autobusem 711 dojeżdżamy z Larnaki do centrum Ayia Napa, a następnie przesiadamy się w autobus 101,  z którego wysiadamy przy samym wejściu do parku Cape Greco. Wracając wybieramy autobus 102 do Ayia Napa i tak samo 711 o Larnaki ;) Wejście na teren całego parku jest darmowe, ale musimy się przygotować, że nie znajdziemy tam komercyjnych miejsc więc lepiej zaopatrzyć się wcześniej we własne jedzenie i picie. Jako ciekawostkę dodam, że na terenie parku znajduje się kolejna baza wojsk brytyjskich, która jest dobrze oddzielona więc raczej nie powinniśmy się przypadkowo znaleźć po złej stronie płotu.

Zapytacie, czym właściwie jest ten przylądek? To skalisty półwysep, którego klifowe wybrzeże wraz z błękitną miejscami wodą tworzy cudowne połączenie. Dlatego ja przedstawię Wam kilka najpiękniejszych miejsc, które udało mi się tam zobaczyć!

Kamara tou Koraka - skalny most, za którym rozciąga się wielka skalna ściana




Kościół Agioi Anargiroi - piękny biało niebieski kościół, właśnie w takmi miejscu chciałabym wziąć mój ślub!




See Caves - czyli jaskinie znajdujące się pod kościołem, przy którym warto dodać kręci się ogrom bezdomnych kotów



Z tych najbardziej znanych miejsc zabrakło mi tylko zobaczenia Mostu Miłości, który jednak jest trochę oddalony w stronę Ayia Napa i po kilku godzinach wędrówek musieliśmy dla dobra Naszych nóg ograniczyć się do tego, co już zobaczyliśmy. A zobaczyliśmy bardzo, bardzo wiele! Mam nadzieję, że te zdjęcia zachęcą Was do obrania cypryjskiego kierunku, a jeśli chcielibyście się jeszcze czegoś dowiedzieć śmiało piszcie w komentarzach. Ja zostawiam Was z dużą dawką zdjęć i czekam na Wasze opinię na temat mojej "francuskiej" stylizacji :*










13:00 12 Comments
Macie wolny weekend? Szukacie chwili wytchnienia od codzienności? A może po prostu lubicie wspierać lokalny biznes? Niezależnie od powodów każdy z Was może znaleźć chwilę, aby wybrać się do urokliwego miejsca, jakim jest Kazimierz Dolny. Dzisiaj zaproszę Was, na krótki przewodnik po tym nadwiślańskim miasteczku.

Kazimierz Dolny to oddalone o 45 km od Lublina oraz o 15 km od Puław miasto położone nad brzegiem Wisły. Łatwy i szybki dojazd samochodowy przyciąga coraz to więcej turystów, co niestety wiąże się z opłatami parkingowymi oraz w szczytowych dniach z problemem w znalezieniu miejsca. Parking kosztuje 5 zł/h lub 15 zł/cały dzień i są to stałe stawki. Jednak, gdy uda nam się zaparkować każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Spacer po nadwiślańskich bulwarach, wspinaczka na Górę Trzech Krzyży, lub podziwianie kamienic na głównym rynku miasteczka. Dla miłośników historii duże wrażenie zrobi zamek z czasów XIII w. z którego rozciąga się wspaniała panorama na okolicę. W centrum nie brakuje knajp i restauracji z wyśmienitym jedzeniem, a po środku brukowanego rynku można zobaczyć słynną studnie. Niestety trzeba również uważać na niezliczoną ilość kobiet pragnących wywróżyć nam naszą przyszłość, a przy okazji odchudzić nasze portfele oraz kieszenie. Każdy będąc w Kaziemierzu choć raz powinien spróbować słynnego koguta, którego smak choć prosty jest naprawdę przepyszny! Oddalając się odrobinę od centrum znajdziemy 3 wąwozy idealne na popołudniowy spacer. Najsłynniejszy z nich Wąwóz Korzeniowy Dół charakteryzuje się specyficznym kolorem lessowej gleby oraz ogromną ilością wystających...korzeni drzew ;) Dla miłośników wody polecam rejs statkiem lub wypożyczenie kajaków i spływ urokliwą Wisłą.

Jednak Kazimierz Dolny to nie tylko miejsce na jeden dzień. Świetna baza hotelowa powoduje, że wielu gości zatrzymuje się tu na dłużej. Ja postawiłam na Hotel Balia ze strefą Spa & Wellness <LINK>, dzięki czemu mogłam zrelaksować się w jacuzzi oraz saunie, a także skorzystać z różnego rodzaju masażów. Świetne miejsce z pięknym widokiem z tarasu. Idealna opcja na weekend, ale także na dłużej.

Lokalne atrakcje często pozostają przez nas niezauważane, dlatego mam nadzieję, że choć trochę zaintrygowałam Was moim poradnikiem, a jeśli do Kazimierza macie obecnie zbyt daleko to może zmotywuje to Was do odnalezienia takiej miejscowości w Waszej okolicy :) Ja zostawiam Was ze zdjęciami oraz najnowszym filmem z tego wyjazdu. Znajdziecie tam kilka nietypowych faktów o mnie więc serdecznie zapraszam do oglądania! Dajcie znać w komentarzu, jak Wam się podoba oraz czy byliście już kiedyś w Kazimierzu ;)






15:09 15 Comments
Wiosna kochani! Nareszcie oprócz tego, że można to powiedzieć to także można to poczuć. Z tego powodu postanowiłam odświeżyć troszkę moją szafę i zadbać, żeby nie zabrakło w niej ciekawych nowości. Pomysłów mi jak zawsze nie brakuje, dlatego tym bardziej cieszę się, że będę mogła się nimi podzielić z Wami. Ostatnio pisałam o wiosennych trendach, a dziś postanowiłam zastanowić się, czy w modzie jest miejsce na zasady. Z czym nam się w takim razie kojarzą zasady? Dla jednych będą to nudne regułki bez wartości, które są po to, żeby je łamać. Inni powiedzą, że są one konieczne, bo dzięki nim funkcjonujemy w społeczeństwie, a utarte schematy pozwalają nam się odpowiednio zachować w danej sytuacji. Prawda leży po środku i o ile życie bez reguł stanowiłoby totalną anarchię, to jednak nikomu nie zaszkodzi od czasu do czasu wyrwanie się od sztywnych zasad i odrobina szaleństwa. Jednak wróćmy do głównego tematu, czyli mody. Najwięksi projektanci charakteryzują się tym błyskiem, że potrafią stworzyć kompozycje, które nikt wcześniej nawet nie spróbowałby ze sobą połączyć. To jest piękne, że charakteryzując swój styl mamy pełną dowolność i możemy poddawać go tylko swojej ocenie. Oczywiście nie brakuje modowych zasad, które otaczają nas z każdej strony i podpowiadają w jaki sposób łączyć, dobierać i zakładać poszczególne ubrania. Stosowanie ich wcale nie musi być nudne, a często wychodzi tylko i wyłącznie na naszą korzyść. Jednak moim zdaniem w modzie musimy czuć wolność. Każdą regułę można odpowiednio zmodyfikować, a dzięki naszym decyzjom stajemy się wyjątkowi. Nasz styl to często definicja naszego Ja. A skoro każdy człowiek jest inny, to nasze modowe wybory jak najbardziej powinny, a nawet muszą być inne! Dlatego zachęcam Was do odważnych decyzji. Ważne jest, żeby podobać się sobie, a nie wiecznie obawiać się o zdanie innych ;)
Ja wybrałam dzisiaj dla Was połączenie dżinsowej kurteczki z piękną granatową spódnicą. Jednak to bluzka w panterkę przyciąga spojrzenie i idealnie wpisuje się w wiosenne trendy. Do tego brązowe dodatki, co daje bardzo kolorową i świeżą stylizację! Dajcie znać jak Wam się podoba oraz co Wy sądzicie o stosowaniu się do zasad w modzie :D








Bluzka - Bonprix
Spódnica - Reserved
12:00 16 Comments
Newer Posts
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (10)
    • ▼  paź 2026 (1)
      • San Francisco - miasto, które najbardziej nas zask...
    • ►  wrz 2026 (3)
    • ►  lip 2026 (2)
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose