facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Witajcie kochani! Wychodząc na przeciw na przeciw obecnym czasom przychodzę do Was z moją nową serią postów podróżniczych. Jak pewnie się domyślacie te wakacje będą zupełnie inne niż wszystkie, jednak to nie znaczy, że muszą być gorsze! Od 4 maja w Polsce ponownie otwarte zostały hotele i pensjonaty, dlatego ja postanowiłam, że na przestrzeni tych kilku najbliższych miesięcy będę przedstawiać Wam wyjątkowe miejsca na wakacje w naszym kraju. Oczywiście wybierając się na tegoroczne wyjazdy trzeba pamiętać o zachowaniu odpowiednich zasad bezpieczeństwa, ale warto wziąć również pod uwagę, że nasza lokalna turystyka bardzo potrzebuje naszej pomocy i to od nas zależy, jak szybko wrócimy do normalności. Tak więc zapraszam Was na serię wybierz Polskę na wakacje! Tym razem na początek bierzemy na tapetę Gdańsk, który miałam okazję odwiedzić już na początku maja, zapraszam!



INFORMACJE OGÓLNE
Gdańsk to polskie miasto portowe położone nad Morzem Bałtycki, a dokładnie przy ujściu Motławy do Zatoki Gdańskiej. Stolica województwa pomorskiego, która może pochwalić się ponad 470 tys. mieszkańców, co daje jej 6 miejsce w Polsce pod względem liczby ludności. Razem z Sopotem i Gdynią tworzy on słynne polskie Trójmiasto. Słynie z bogatej historii, a także jest uznawany za symboliczne miejsce wybuchu II Wojny Światowej. Korzystając z zasobów Morza Bałtyckiego na ulicach Gdańska odbywają się największe na świecie międzynarodowe targi bursztynów.



JAK DOJECHAĆ?
Jest to miasto świetnie skomunikowane z resztą Polski szczególnie ze względu na autostradę A1, która od Gdańska przecina całą Polskę, aż do samego południa. Z Warszawy natomiast dostaniemy się tam trasą S7, która praktycznie już na całym swoim odcinku jest drogą ekspresową. Nie brakuje również połączeń pociągowych, które dojeżdżają do Gdańska praktycznie z każdego zakątku kraju. Pociąg to idealna opcja szczególnie dla studentów, ponieważ 51% zniżki na bilet to bardzo zachęcająca cena. 15 km od centrum miasta znajduje się Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy, który doskonale łączy tą część kraju z wieloma zagranicznymi kierunkami. Dzięki temu również w Gdańsku spotkacie wielu zagranicznych turystów, a przynajmniej tak było do tej pory, bo w tym roku może to się oczywiście zmienić. Przykładowe odległości:
Gdańsk - Warszawa (340 km)
Gdańsk - Poznań (306 km)
Gdańsk - Wrocław (480 km)
Gdańsk - Kraków (600 km)


GDZIE SPAĆ?
Gdańsk łączy w sobie elementy miasta z wyjątkowym centrum, w którym życie toczy się do późnych godzin nocnych, a także przesuwając się kilka kilometrów dalej typowo nadmorskiego kurortu szczególnie w dzielnicach Brzeźno i Jelitkowo. Co powoduje, że możemy skorzystać tutaj z usług tanich hosteli, domowych pensjonatów, airbnb, najlepszych hoteli, a także dobrze zlokalizowanych apartamentów. My zdecydowaliśmy się na tą ostatnią opcje, dzięki temu mogliśmy liczyć na pełną prywatność i poczuć się jak w swoim mieszkaniu. Za dwupokojowy apartament dla dwóch osób przy ul. Rajskiej (centrum Gdańska) zapłaciliśmy 250 zł za dwie dobry. Co daje około 60 zł/14 euro od osoby za noc. Oczywiście ceny w sezonie będą z pewnością wyższe, ale liczba i duża różnorodność hoteli sprawia, że każdy znajdzie coś na własną kieszeń. Dlatego warto rezerwować z wyprzedzeniem, wtedy zwiększamy swoją szansę na zaoszczędzeniu kilku złotych na inne przyjemności.



CO ZOBACZYĆ?
Nie sposób byłoby nie zacząć tego od Morza Bałtyckiego, które jest jednym z głównych powodów dla którego turyści tak licznie zjeżdżają się w te regiony. W Gdańsku funkcjonują dwie główne plaże ta w Brzeźnie razem z molem oraz nieco dalej na północ plaża w Jelitkowie. W oba miejsca sprawnie dojedziemy np. tramwajami, a należy pamiętać, że w sezonie wakacyjnym na tych dzielnicach obowiązuje strefa płatnego parkowania. Jednak po całym dniu plażowania przychodzi ochota na trochę innych atrakcji i to właśnie stolica pomorza daje nam idealne możliwości na połączenie tych dwóch aspektów. Całe centrum to po prostu przyjemność dla oka miłośników wyjątkowej architektury, a także dla lubiących dobrze zjeść. Barwne życie Gdańska toczy się szczególnie na Długim Targu, a na bawiących się spogląda słynny Neptun z miejskiej fontanny. Kawałek dalej trafiamy nad Motławę, która cudownie ożywia krajobraz okolicznych kamienic. Wreszcie dostrzegamy słynnego Żurawia, czyli symbol miasta, który możecie zobaczyć na pierwszym zdjęciu w dzisiejszym poście. Warto również pospacerować po wyspie Spichrzów, która została oddzielona od reszty centrum przez wody Motławy. Na miłośnikach gotyku ceglanego z pewnością ogromne wrażenie zrobi Bazylika Mariacka Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a jeśli chcecie spojrzeć na Gdańsk z góry warto wejść na Górę Gradową (nie będzie to ciężka i długa wspinaczka) i stamtąd podziwiać panoramę miasta. W Gdańsku mamy wiele namiastek historii, dlatego pamięć o naszych przodkach jest tutaj pielęgnowana szczególnie w postaci muzeów. Do najsłynniejszych można zaliczyć Muzeum II Wojny Światowej, Europejskie Centrum Solidarności, a także Muzeum Narodowe. Szukając atrakcji dla całej rodziny warto oddalić się trochę od centrum i odwiedzić Park Oliwski i słynne oliwskie Zoo. Na koniec nie mogłabym nie wspomnieć, że warto zajechać na Westerplatte. Jest to wyjątkowe miejsce dla całej polskiej historii i uważam, że należy pielęgnować pamięć o bohaterach dzięki którym my jesteśmy w takim, a nie innym miejscu. 



MIEJSCA WYPADOWE?
Oczywiście będąc w Trójmieście grzechem byłoby nie zajechać do Sopotu oraz Gdyni tym bardziej, że miasta są połączone SKM, która kursuje praktycznie cały czas, a przy tym ma ofertę bardzo przestępną cenowo. Nie mamy wtedy problemu z zaparkowaniem oraz unikniemy zbędnych związanym z tym faktem opłat. Sopot to przede wszystkim ul. Bohaterów Monte Cassino zakończona najsłynniejszym polskim molo, na które można wejść za 9 zł (normalny) 4,50 zł (ulgowy). Kawałek na północ trafiamy do Gdyni, w której oprócz pięknego wybrzeża przy porcie, warto zajechać na molo w Orłowie oraz zajrzeć pod tamtejszy słynny klif. Najczęściej z Gdańska wybieramy się do innych nadmorskich miejscowości kierując się na północ w stronę Władysławowa, a czasem dalej na przykład na Hel. Równie często obieramy kierunek w stronę Mierzei Wiślanej, zajeżdżając do Mikoszewa (ujście Wisły) oraz na Wyspę Sobieszewską. Dla miłośników trochę innych wrażeń polecam Kartuzy i okolice, czyli Kaszubski Park Krajobrazowy, gdzie można się dowiedzieć wielu ciekawostek na temat tej grupy ludności. 



Jak widzicie Gdańsk to kolebka nadmorskiej Polski i miejsce tętniące życiem praktycznie przez cały rok. Jestem pewna, że miasto szybko obudzi się z kryzysu i mam nadzieję, że tym postem przekonałam Was, że warto poznać wyjątkową stolicę pomorza. A jeśli już tam byliście to założę się, że i tak jeszcze nie poznaliście całego miasta i okolic! Więc może warto tam wrócić? Dajcie znać jak podoba Wam się pomysł na serię oraz co przychodzi Wam na myśl, gdy myślicie o Gdańsku, pozdrawiam ;)





13:01 23 Comments

Dziś po raz ostatni przeniosę Was na południe Włoch do słonecznej Apulii. Tym razem jednak obierzemy kierunek na miasteczko, które rozkocha w sobie niejednego turystę. Piękne, piaszczyste plaże, przejrzysta i gorąca woda, wyjątkowe uliczki w centrum miasta oraz przepyszne, włoskie jedzenie. Czyż nie brzmi to jak przepis na idealne wakacje? Tak więc jeśli jeszcze urlop jest dopiero przed Wami, a wciąż nie możecie znaleźć odpowiedniego miejsca to bardzo dobrze trafiliście! Monopoli to miasteczko zamieszkane przez 50 tys. mieszkańców położone 45 km na południe od Bari u wybrzeża Morza Adriatyckiego. Ze względu na piękne plaże od lat przyciąga szukających miejsca do wypoczynku turystów, którzy po wylądowaniu w Bari bardzo często obierają ten kierunek. Gorące temperatury sprzyjają plażowiczom, a po zmroku centrum miasta tętni życiem dzięki zatłoczonym barom i restauracjom. Jednak po kolei! Zapraszam Was na przewodnik po pięknym Monopoli.



JAK DOJECHAĆ?
Z Polski do Apulii najłatwiej jest dostać się do Bari. Linia Wizz Air oferuje nam bezpośrednie loty z największych miast Polski, a bilety może znaleźć nawet w cenie 250 zł za lot w obie strony od osoby. Z lotniska musimy dostać się do centrum Bari, a najtańszą opcją jest skorzystanie z autobusu odjeżdżającego bezpośrednio z pod terminala, czyli linii nr 16. Podróż zakończymy na głównym placu, a koszt takiego przejazdu to zaledwie 1 euro! Wysiadając z autobusu znajdujemy się tuż przy głównym wejściu na dworzec główny w Bari. Choć przy tym samym placu znajdują się w sumie 4 różne dworce tym razem nie będziemy mieć problemu, bo interesuje nas główny dworzec Trenitalia, który jest doskonale oznakowany. Tam zakupujemy bilet na pociąg do Monopoli, którego koszt wynosi 3,20 euro. Jest to najszybszy i najlepszy sposób na dostanie się z lotniska do Monopoli, a co najważniejsze koszta nie przekraczają nawet 5 euro! Podróż trwa około 30 minut, a z dworca w Monopoli możemy dostać się w większość zakątków miasta na piechotę. Dojście do centrum zajmie nam około 15-20 minut.



GDZIE MIESZKAĆ?
Hoteli nie brakuje, ale ja zdecydowałam się na położony w samym centrum La Torre e il Mare. Z którego miałam zaledwie 2 minuty do najbliższej plaży. Przemiła właścicielka przyjęła nas, opowiedziała wszystko, co było nam niezbędne i pokazała cały hotel, który mieści się w wąskiej, ale wysokiej na 4 piętra typowej dla centrum Monopoli kamienicy. Oprócz stylowych i doskonale wyposażonych pokoi, małego kącika kuchennego, gdzie na każdego gościa czekały przekąski, napoje, kawa i herbata największe wrażenie robił dach! Czyli cudowne miejsce, z którego rozciągał się magiczny widok na całą okolicę i górującą obok katedrę. Idealne miejsce na romantyczną kolację, czy obserwowanie wschodów i zachodów słońca. Tak bardzo mi się spodobał, że chciałabym mieć taki dach w przyszłości, który byłby idealnym miejscem na spotkania ze znajomymi i rozkoszowania się pysznym winem. Doskonałe położenie oraz voucher na śniadania, który mogliśmy zrealizować w kawiarence przy samym morzu to kolejne atuty tego miejsca. Ceny w sezonie można znaleźć od około 70 euro za noc (LINK do strony booking)




CO ZOBACZYĆ?
Monopoli to przede wszystkim rajskie plaże, które rozciągają się na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów, a kilka z nich mieści się praktycznie tuż obok centrum i nie potrzeba samochodu, aby się na nie wybrać! Najpopularniejsze z nich to wąska Porta Vecchia, która położona jest praktycznie w samym centrum miasta. Kolejne dwie to Porto Bianco i zdecydowanie większa Porto Rosso, które jednak często bywają również zatłoczone przez okolicznych mieszkańców. Jeśli pragniemy troszkę więcej spokoju i nie chcemy wyjeżdżać za miasto to zdecydowanie polecam moją ulubioną Cala Paradiso, do której dostaniemy się 20-minutowym spacerem. Na miejscu możemy wynająć płatne leżaki, albo po prostu ulokować się z boku na darmowej części plaży. Czysty gorący piasek i przejrzysta woda sprawią, że będzie to istny raj dla kochających tego typu wypoczynek! W centrum miasta warto odwiedzić Katedrę, Zamek Carlo V, czy port ze słynnymi niebieskimi łódkami, których zdjęcia królują w internecie. Warto również wybrać się do pobliskiej miejscowości Polignano a Mare, której słynna plaża jest jednym z najbardziej znanych miejsc w całej Apulii! Jeśli ktoś lubi rozrywkę na ogromnych basenach to na południe od Monopoli znajduje się Aquapark Egnazia, czyli idealne miejsce na zabawę dla całej rodziny. 



Tak więc jest to miejsce, w którym oprócz standardowych atrakcji nadmorskich miast dostaniemy dodatkowo cudowności włoskiej południowej gościnności i kultury. Uwielbiam wracać do Włoch, w których kocham właśnie ten wyjątkowy klimat. Jeśli macie możliwość koniecznie wybierzcie się do słonecznego Monopoli i dajcie mi znać w komentarzach jak Wam podobają się zdjęcia! ;)




16:00 13 Comments
Hej kochani! Znacie kogoś kto nie lubi wakacyjnych podróży? No właśnie takich osób jest naprawdę mało, dlatego tematyka podróżowania tak często gości u mnie na blogu! Dzisiaj wraz z Wings24 <CLICK> przygotowaliśmy dla Was kilka cennych rad jak optymalnie spakować się w bagaż podręczny. Od razu mogę pochwalić się pięknymi walizkami, które otrzymałam. Mają cudowny kolor i przede wszystkim wytrzymały materiał, a malutki kuferek dosłownie skradł moje serce. Taki zestaw możecie skompletować sami i co najważniejsze dostaniecie mnóstwo kolorystyk do wyboru! <CLICK>

Teraz jednak wróćmy do tematu i łapcie pare cennych wskazówek na temat idealnego pakowania :D

I - WYBÓR OUTFITÓW, skoro masz dokładnie zaplanowaną podróż, dlaczego nie przemyśleć sobie w domu i nie przygotować stylizacji na każdy dzień? Wtedy dokładnie wiemy jakich ciuchów potrzebujemy i oszczędzamy zabierania zbędnych ubrań w niedużą walizkę. Oczywiście możemy tworzyć różne kompozycje tak, że jedne spodnie mogą spokojnie nam posłużyć więcej niż jeden dzień. Dzięki temu wiemy ile rzeczy wziąć i jesteśmy świetnie przygotowani do podróży, a przy okazji zaoszczędzamy troszkę niezwykle cennego miejsca.

II - WYKORZYSTAJ KAŻDE MIEJSCE, w pakowaniu wszystkie sztuczki są dozwolone! Skarpety pochowane do butów? Proszę bardzo. Ubrania idealnie zwinięte w malutkie wałeczki? Czemu nie! Mniejsze rzeczy umieszczone w tych większych? Spróbuj jeśli się uda. Im więcej trików zastosujesz tym więcej przedmiotów uda Ci się zabrać, im dokładniej ułożysz ubrania tym więcej ich się zmieści, a wyjmując będą w lepszym stanie. Dlatego warto myśleć przestrzennie, kombinować, przekładać i nie zrażać się, bo parę minut więcej przy pakowaniu może uwolnić nam miejsce na kolejne przedmioty.

III - CZY TO MI POTRZEBNE? No właśnie, jak często zabieramy ze sobą rzeczy, które całkowicie nam się nie przydają? Zabierając ze sobą tylko bagaż podręczny musimy mieć na uwadzę, że wszystkiego z domu nie zabierzemy, ale to nie musi oznaczać, że polecimy bez czegośc nam potrzebnego! Warto zastanowić się, na co możemy liczyć w naszym hotelu, albo co ewentualnie możemy kupić na miejscu nie przepłacając, lub po prostu, czy muszę wziąć trzy pary butów, czy może jednak wystarczą mi dwie? Niektórzy mówią, że im mniej zabranych ze sobą rzeczy tym mniej zmartwień. Coś w tym jest ;)

IV - NIE BIERZCIE RZECZY x2, Lecisz z kimś? Chłopak, dziewczyna, koleżanka, przyjaciel? Nie zależnie kim jest druga osoba wspólnie zastanówcie się jakich przedmiotów nie ma potrzeby zabierać podwójnie. Pasta do zębów? Myślę, że jedna na tydzień starczy. Aparat? Wspólne zdjęcia po podróży w dosłownie chwile możemy podesłać drugiej osobie. Prostownica? Dogadajcie się z koleżanką, która z Was zmieści ją w swojej walizce. Takich przykładów na pewno da się znaleźć więcej wystarczy się nad tym zastanowić przed wylotem, a zyskane tym sposobem miejsce wykorzystać na rzeczy mniej konieczne, ale które dzięki temu będziemy mogli zabrać!

To kilka podstawowych rad ode mnie, które pozwalają mi spakować się w bagaż podręczny na tygodniowe wycieczki do największych miast w Europie. Dlatego polecam je Wam serdecznie i życzę samych udanych lotów, czy to w tym, czy już w przyszłym roku! Dajcie znać jak Wam się podobał post i podzielcie się swoimi podpowiedziami na temat pakowania. I oczywiście dajcie mi znać jak podobają się Wam moje najnowsze walizki! :D





12:00 6 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (5)
    • ▼  lip 2026 (1)
      • Girls trip to Venice!
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose