facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Dzień dobry, dzień dobry! Witam Was serdecznie w kolejnej części mojej majowej serii. Zaczęliśmy ją od rozwoju, następnie było działanie, a dziś pomówimy o sukcesie i jak go osiągnąć. Zdjęcia zrobiłam podczas małego wypadu nad jezioro i powiem Wam, że choć zbyt ciepło nie było to przyjemnie było spędzić trochę czasu w ciszy, gdzie zazwyczaj tłumnie zjeżdżali się turyści. Warto czerpać z tego pięknego spokoju, który pozwala nam dostrzec wyjątkowość i piękno otaczającego nas świata. Jest to chyba rzeczywiście mały plusik tej całej strasznej sytuacji, że świat tak jakby złapał trochę oddechu i niektóre miejsca cudownie odżyły! 

#3 KROK DO SUKCESU

Temat, który określa prawdziwych zwycięzców! I nie chodzi wcale o medalistów wdrapujących się raz za razem na szczyt sportowego podium, czy laureatów konkursów i plebiscytów. Nie musi znać Cię cały świat, abyś był zwycięzcą i czuła się jak zwycięzca. Zwycięzca to człowiek związany z sukcesem. Jednak, co zrobić, aby go osiągnąć? Choć nie ma jednego przepisu na sukces moim zdaniem jest on przypisany dla ludzi odważnych, otwartych i nie bojących się marzyć. Jednak czy da się twardo stąpać po ziemi łącząc to z kreatywnym tworzeniem rzeczywistości w marzeniach? Oczywiście, że tak! Ja gdy chcę osiągnąć sukces na początku przede wszystkim staram się rozluźnić. Stresy i problemy są nieodłączną częścią naszego życia, ale tylko przy czystych myślach możemy stać się zwycięzcami. Kluczową kwestią jest również otwartość! Człowiek sukcesu to człowiek inteligentny, otwarty na otaczających go ludzi, od których nie boi się czerpać. Jednak należy pamiętać przy tym o znaczącej różnicy pomiędzy tymi, którzy czerpią i potrafią te informację przekuć w swój sukces oraz tych, którzy starają się cudze osiągnięcia przypisywać sobie. Dla mnie najważniejsze w tym wszystkim to to, że sukcesu nie osiąga ktoś kto idzie na łatwiznę, dlatego nie bójcie się nowych wyzwań, a z pewnością staniecie się ludźmi sukcesu!

Jestem ciekawa, jakie Wy macie zdanie w tym temacie? Uważacie się za ludzi sukcesu? Czy może jest Wam to obojętne? Dajcie też znać jak podoba Wam się stylizacja! Miłego dnia ;)






12:14 18 Comments

Cześć kochane! Czy wy też jesteście w ciągłym poszukiwaniu swojego ulubionego podkładu? Ja już dawno porzuciłam plan wybrania jednego ulubieńca i zebrałam mini kolekcje moich, które wspierają mnie w różnych okazjach.

PODKŁAD NA CO DZIEŃ 


Zacznijmy od podkładu, którego używam praktycznie każdego dnia, gdy stwierdzam, że minimalistyczny make up na uczelnie tym razem nie wystarczy :). Jest to pewnie większości z Was znany FIT me! od Maybelline. Co prawda jest on do cery normalnej i tłustej, ale ja gdy miałam problemy z przesuszeniami nie zauważyłam, aby pogarszał sytuacje. Jest lekki, jego konsystencja jest dość płynna, krycie nie jest zbyt duże, ale moim zdaniem dla wyrównania kolorytu oraz pokrycia lekkich niedoskonałości jest idealny :) Czyli taki, którego najlepiej używać na co dzień :) Jeśli chodzi o trwałość to bez problemu wytrzyma np. 8 godzin pracy, czy szkoły w świetnym stanie. Dodatkowym atutem jest ogromna gama kolorystyczna i z pewnością każda z Was dobierze swój odcień.

PODKŁAD CODZIENNY DO ZADAŃ SPECJALNYCH


Nasza cera nie zawsze ma w planach wyglądanie dobrze i lubi nam płatać figle w postaci wyprysków itp. Dlatego mam dla Was codzienny podkład, który sprawdzi się idealnie w "bad face day". Jest to Lirene City Matt. Posiada on kremową konsystencje, z dobrym kryciem. Plusem jest duża gama żółtych odcieni więc z doborem koloru nie powinno być problemu. Uwielbiam w nim lekkość i właśnie tą kremową konsystencję. Nakładając ten podkład czuję się jakbym smarowała twarz ulubionym kremem. W dodatku wytrzymuje bardzo długo i z pewnością wytrzyma od rana do wieczora na waszej twarzy. 

PODKŁAD CODZIENNY DO CERY WRAŻLIWEJ


Innymi problemami, z którymi może zmagać się nasza cera są na przykład przesuszenia, uczulenia, albo wrażliwość na różne substancje zawarte w podkładach. Dlatego warto zaopatrzyć się w podkład  na takie trudne sytuacje. Ja w swojej szufladzie mam Bell Hypoalergenic Perfect Skin. Najlepsze jest w nim to, że świetnie się sprawdza na twarzy bez wyżej wymienionych problemów. Jest lekki, ma bardzo płynną konsystencje. Posiada średnie krycie dzięki czemu będzie idealny na wieczorne wyjście. Fajnie się też utrzymuje i ogromny plusem jest to, że nie zbiera się np. pod oczami. Więc jeśli macie cerę wrażliwą albo skłonną do takich sytuacji to wybór dal Was. :)

PODKŁAD NA SPECJALNE OKAZJE


Pomimo tego, że dużo się mówi o tym podkładzie jako średnio kryjącym lub podkładzie na co dzień, jest on moim zdaniem podkładem do zadań specjalnych. A mowa o Even better glow od Clinique. Jak mam bardzo ważną rzecz lub wiem, że będę miała robione zdjęcia (aparat bardzo 'zjada' makijaż) to wtedy go używam. Dla mnie ma on świetne krycie i zdecydowanie nie jest podkładem na co dzień nawet pomimo tego, że nie czuć jego 'ciężkości' to warto jednak dbać o kondycję naszej skóry. ;) Ogromną zaletą tego podkładu jest SPF 15. A jak pisałam już kiedyś, zawsze nawet w zimie powinnyśmy chronić naszą cerę przed promieniami UV. Dodatkowo podkład świetnie się wtapia w twarz dzięki czemu nie uzyskujemy efektu 'maski'. 


A Wy dziewczyny, znacie te podkłady?
To właśnie była moja top czwórka jeśli chodzi o świat podkładów, mam nadzieję, że recenzje Wam się spodobały i czekam na Waszych ulubieńców w komentarzach! :) 


10:26 13 Comments

Podróżując często podążamy utworzonymi schematami, jednak czasami warto zrobić krok w bok z głównej ścieżki, aby przekonać się jakie niezwykłe historie otaczają nas i tworzą nasz świat. Wyjeżdżając w tym roku do Apulii nie sądziłam na początku, że moja podróż wyjdzie poza granice tego pięknego, nadmorskiego regionu, w którym królują domki Trulli. Przeglądając różne poradniki, inspiracje, czy zdjęcia natrafiłam na oddaloną o 70 km od Bari miejscowość o nazwie Matera! Stolica Basilicaty, czyli regionu sąsiadującego z Apulią to miejscowość, która z jednej strony zachwyca, a z drugiej przeraża niespotykaną historią. Gdy wpiszecie tą nazwę w swoich wyszukiwarkach to spotkacie się przede wszystkim ze zdjęciami historycznej części miasta - Sassi. O ile jej architektura zachwyca i przenosi nas wiele lat wstecz to za wszystkimi domkami, kryje się przeszłość, której wstydzą się całe Włochy. Do połowy XX wieku w Materze ludzie pozbawieni środków do życia mieszkali w ubóstwie, często w jednym pomieszczeniu ze zwierzętami. I choć w całej Italii gospodarka napędzała rozwój kraju, to w Materze czas się zatrzymał. Bieda, śmiertelne choroby, brak czystej wody, mieszkania w grotach, nie wspominając o braku elektryczności, czy innych mediów. Gdy w okolicznych miastach ludzie korzystali z błogiego i dostatniego życia tutaj czas się zatrzymał na kilkaset lat. Historia tego miejsca bardzo mnie poruszyła, wydaje się tak bardzo nieprawdopodobna jak filmowa opowieść. Jednak to wszystko rzeczywiście miało miejsce, jeszcze tak niedawno. Gdy w końcu władze zainteresowały się losem mieszkańców i wysiedlili ponad 50 tysięcy osób, zaczęli proces ożywienia i odrestaurowania murów tego miasta. Obecnie odnowiona dzielnica Sassi nie straciła wcale na swoim uroku, ale jej mieszkańcy z roku na rok przyjmują coraz większą liczbę turystów, która zjeżdża się tutaj z całego świata. Widoki zapierają dech w piersiach, a błądząc wąskimi, krętymi uliczkami można wiele dowiedzieć się o przeszłości tutejszych mieszkańców. Warto jako ciekawostkę dodać, że był tu kręcony słynny film "Pasja", ponieważ uliczki Matery w znakomity sposób oddawały te z czasów życia Jezusa. Skoro mamy już wstęp to zapraszam na wszystko co potrzebne, aby postawić krok w tym niezwykłym mieście.


Jak dojechać?

Klasycznie skupię się tutaj na aspektach podróży środkami komunikacji innymi niż samochód, ponieważ w obecnych czasach dojazd samochodem nie będzie stanowił dla nas większego problemu. Jeśli będziemy chcieli dostać się z Apulii do Basilicaty, a dokładnie Matery musimy udać się na dworzec centralny w Bari. Jednak musimy pamiętać o tym, że w Bari mamy 4 dworce! Tym razem skierujemy się na Ferrovie Apullo - Lucane, z którego odjeżdżają pociągi do Matery. Ich koszt to 5 euro, ale niestety czas jazdy to aż 2 godziny, ponieważ pociąg zatrzymuje się na dużej ilości mniejszych stacji. Warto również pamiętać, że pociągi nie kursują w niedziele. Jeśli nie zdecydujemy się na pociąg możemy dojechać tam również busem. Autokary odjeżdżają z przystanku na tyłach dworca (Via Capruzzi). Koszt takiej podróży będzie identyczny jak w przypadku pociągu. W Materze jeśli mieszkamy blisko historycznej części miasta - Sassi to najbliżej będzie jeśli wysiądziemy na końcowej stacji Matera Sud. Tak oto trafiamy do miasteczka,które niczym specjalnym nie wyróżnia się na tle pozostałych włoskich miast. Wszystko zmienia się, gdy po raz pierwszy spojrzymy na panoramę wyjątkowego Sassi.



Gdzie mieszkać?

W mieście obecnie nie brakuje różnorodnych miejsc do spania. Oprócz zwykłych hoteli i pensjonatów w nowej części miasta możemy zdecydować się na nocleg w klasycznych, kamienistych mieszkaniach Sassi lub również historycznych mieszkaniach w nowej części, które często umiejscowione są pod ziemią. My spędziliśmy dwie noce w I Duni Loft (KLIK), czyli właśnie klasycznym mieszkaniu w nowszej części miasta, które polecono nam ze względu na lepiej trzymające zimno ściany, co było bardzo ważne podczas 30-40 stopniowych upałów :) Cały wystrój mieszkania wypełniony był historycznymi meblami, a co najlepsze od dzielnicy Sassi dzieliły nas zaledwie 2 minuty drogi spacerem. Tak więc było to idealne miejsce wypadowe na odkrywanie przeszłości Matery. Ceny za mieszkanie dla 4 osób oscylują od 100 euro za noc, a jeśli dobrze się przyjrzycie sprawdzając ten hotel na bookingu <KLIK> to możecie dostrzec kilka moich zdjęć 😉



Co zobaczyć?

Myślę że tutaj przede wszystkim zdjęcia mówią za siebie. Przed przyjazdem tutaj warto zagłębić się troszkę bardziej w historię tego miejsca i po prostu ruszyć  uliczkami tam gdzie nas nogi poniosą. Miasteczko kończy się wraz z ogromną przepaścią na której dnie płynie rzeczka. Warto również wybrać się na drugą stronę tej rzeki na punkt widokowy na całe Sassi, jednak to opcja dla tych podróżujących samochodem. Oprócz tego, życiem tętni starówka nowej części Matery, ogrom barów, kawiarni i restauracji, a obecnie instalacje elektryczne, które zdobią miasto, ponieważ Matera w tym roku została wybrana Europejska Stolicą Kultury. Jeśli więc planujecie wyjazd w południowe strony Italii koniecznie wybierzcie się do Matery, która zachwyci Was pod każdym względem! Czekam na Wasze komentarze o tym miejscu oraz jak podobają Wam się moje zdjęcia 😉







17:59 7 Comments


Hejka Kochane,
Z racji tego, że za oknem coraz piękniejsza pogoda i lada dzień wiosenne słońce będzie Nas rozpieszczać swoimi promieniami, chciałabym podzielić się z Wami moimi sposobami pielęgnacji skóry! W trosce o swoją skórę wykonuje tylko te trzy kroki: oczyszczam, nawilżam, ujędrniam. Tylko tyle potrzeba, aby Nasza skóra była odżywiona i pełna blasku.
Uważam, że najważniejszy krok to oczyszczanie! Nie ma mowy o jakimkolwiek zaśnięciu 
w makijażu. Z racji tego, że kosmetyki mają przedłużony czas działania, odradzam takie sytuacje. Oczywiście mi też się zdarzyło kilka razy zasnąć z makijażem. Rano moje oczy pod każdym względem przypominały oczy pandy! Od tamtej pory staram się wyrobić w sobie nawyk wieczornej pielęgnacji – no wiecie coś na zasadzie mycia zębów – po prostu idziesz i to robisz. Wiadomo, że to nie jest prosta sprawa, ale warto pamiętać, że raz wyrobiony nawyk staje się czymś normalnym (tak jak mycie zębów). No dobrze dobrze pora na konkrety!

Przez oczyszczanie rozumiem oczyszczanie twarzy jak i ciała. Po wykonanym demakijażu przy użyciu płynu dwufazowego zmywam twarz żelem do mycia (nie lubię tłustego filmu po użyciu płynu) a następnie zmywam wodą. Pamiętam również o stosowaniu (2-3 razy w tygodniu) peelingu oczyszczającego na całe ciało.
Po tak wykonanym oczyszczaniu przychodzi czas na kolejny krok, czyli nawilżanie.  Uwielbiam stosować nawilżające i odżywcze maski do twarzy, które w połączeniu z płatkami kolagenowymi pod oczy stanowią podstawę do spędzenia relaksującego wieczoru J Poza tym ukojenie stanowi również zastosowane na twarz serum i/lub kremu nawilżającego na noc oraz kremu pod oczy. Staram się również zadbać o całe ciało – nic nie jest w stanie zastąpić wykonywanego okrężnymi ruchami masażu mającego na celu „przemycenie” ciału balsamów i nawilżających olejków. Czas relaksu dla ciała, ale tez dla duszy J
Uwielbiam wykonywać powyższe czynności, ale powiem Wam szczerze, że najwięcej efektów daje regularne wykonywanie masażu ujędrniającego. Ja osobiście stosuję wszelkiego rodzaju rękawice do masażu. Preferuję rękawice od gąbek, ponieważ czuję siłę nacisku na ciało i nie wypada mi z dłoni J Stosowanie rękawicy uelastycznia skórę i odpręża ciało. Niweluje poziom stresu i redukuje coś, co jest zmorą dla wielu z Nas – CELLULITIS.
Mam nadzieję, że moje rady okażą się pomocne dla Was.
Z przyjemnością odpowiem na wszelkie pytania J



19:24 3 Comments
21:49 No Comments

Postanowiłam, że będą prezentować Wam swoje kosmetyczne hity oraz nowinki kosmetyczne, które znalazły się w mojej kosmetyczce. Mam nadzieję, że posty o tej tematyce przypadną Wam do gustu oraz pomogą w doborze idealnych kosmetyków ;)
Dziś przedstawię Wam kosmetyczne hity stycznia. 

1. Na pierwszy ogień lecą PĘDZLE z CNDirect. Przed nimi nie byłam przekonana do pędzli. Miałam kilka ale jakoś nie widziałam potrzeby używania ich. Teraz, nie wyobrażam sobie tego, jak mogłam wykonać profesjonalny make up bez użycia pędzli? Wiem, wiem, pędzle to podstawa makijażu, ale do tego trzeba po prostu dojrzeć :) Pędzelki jak najbardziej polecam. Są miłe w dotyku i bardzo dobrze rozprowadzają produkty! :)

2. SUCHY SZAMPON od Batiste. Sama sie sobie dziwię, jak mogłam wcześniej funkcjonować bez świadomości i stosowania suchych szamponów? Teraz moje włosy mogą wyglądać świeżo przez minimum 3 dni! Jest to na pewno duża wygoda. Szczególnie przy długich i tak gęstych włosach jak moje. Ja wybrałam suchy szampon o nazwie "Locks", ponieważ silnie unosi włosy u nasady. Moje włosy są dość ciężkie i grube więc "Locks" jest dla mnie idealny :)

3. Kolejny produkt na mojej liście to podkład LOREAL TRUE MATCH. Ja już swój ulubiony podkład mam o którym Wam wcześniej pisałam jest to Satin od AA. Skusiłam się na zakup podkładu True Match po przeczytaniu samych pozytywnych opinii na jego temat. Niewątpliwie jest on moim styczniowym odkryciem. Ma lekką konsystencję oraz dobrze rozprowadza się na twarzy oraz dostosowuje się do naszej cery.

4. WODA TOALETOWA CALVIN KLEIN. Subtelny a jednocześnie intensywny zapach, który idealnie wpasował się w mój gust. Jest świeżym i idealnym zapachem na co dzień. 

5. BŁYSZCZYK DO UST OD CATRICE. Ten błyszczyk efektownie zakończy nasz makijaź (wiem, że kolor na zdjęciu nie jest zbyt zachęcający ale uwierzcie mi na słowo, iż w rzeczywistości usta wyglądają słodziutko;)) Błyszczyk jest o odcieniu różowo - brzoskwiniowym i pysznie smakuje :) Bardzo dobrze się rozprowadza i długo utrzymuje na ustach a co najważniejsze, nie zlepia ust tak jak większośc błyszczyków. Dodatkow, malowanie ust "kredką" będzie proste i przyjemne. 



To już wszystkie moje hity hosmetyczne ubiegłego miesiąca. Wpadło Wam coś w oko? Może znacie kosmetyki godne polecenia? Jeśli tak to podzielcie się ze mną w komentarzu - wypróbuję na własnej skórze :) 
19:51 3 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (7)
    • ▼  wrz 2026 (1)
      • Istria - perełka północnej Chorwacji
    • ►  lip 2026 (2)
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose