Idealny strój na walentynki? Czerwona sukienka? Otóż nie :) Ja dziś nie wpasowałam się w tradycję i odskoczyłam w odcień bardziej bakłażanowy. Wydał mi się on bardziej romantyczny niż oklepana czerwień. Do tego dobrałam kremowe szpilki i torebeczkę. Nie mogło zabraknąć oczywiście lekko bordowej szminki i bukietu róż! :) Jak spędziliście walentynki? Jaki preferujecie outfit? Klasyczna czerwień czy może coś innego? :)
Sukienka - Reserved
































