facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Witajcie kochani! Już został tylko tydzień do jednego z najmocniej elektryzujących świąt w roku, czyli dnia zakochanych. Niezależnie czy lubicie świętować Walentynki, czy trzymacie się od tego z daleka warto po prostu spędzić ten dzień w jakiś wyjątkowy sposób! U nas staramy się w ten dzień oprócz upominków po prostu spędzić w jakiś wyjątkowy sposób troszkę czasu, co po prostu daje nam wiele radości i ogrom energii na zbliżającą się wiosnę. Jednak jeśli zaglądacie do mnie od dawna to na pewno wiecie, że nie uważam, że 14 lutego jest zarezerwowany jako dzień, w którym szczęśliwe mogą być tylko zakochane pary. Dlatego dzisiaj podeszłam do tematu w zupełnie niekonwencjonalny sposób i przedstawiam Wam listę przyjemności, które możecie zafundować na Walentynki sami sobie. Brzmi świetnie prawda, a może znajdziecie tutaj coś, aby podpowiedzieć swoim partnerom i partnerkom? Sprawmy by ten dzień był wyjątkowy dla wszystkich.


1. Stwórz miÅ‚y nastrój przyciemniajÄ…c Å›wiatÅ‚a. Do tego wino, przekÄ…ski których dawno nie jadÅ‚aÅ›, a może nabraÅ‚aÅ› na nie ochotÄ™. Zapal zapachowe Å›wieczki, puść ulubionÄ… pÅ‚ytÄ™ i po prostu rozkoszuj siÄ™ to chwilÄ…. Na taki relaks każdy z nas zasÅ‚uguje i to nie tylko od Å›wiÄ™ta! 

2. Kup ulubione kwiaty aby umilić wygląd mieszkania. Kolejny szczegół, ale czy nie uważacie, że dom czy mieszkanie udekorowane kwiatami od razu przyjmuje pozytywny i przyjemniejszy klimat. W dodatku ten zapach rozciągający się po całym mieszkaniu! Mała rzecz, a jak potrafi ucieszyć.

3. Zjedz swojÄ… ulubionÄ… przekÄ…skÄ™. No to teraz coÅ› dla kulinarnych miÅ‚oÅ›ników pysznoÅ›ci. Każdy z nas ma takÄ… potrawÄ™, którÄ… uwielbia jeść, ale zazwyczaj nie przygotowuje jÄ… na co  dzieÅ„. Niech to bÄ™dzie idealny dzieÅ„, aby przeÅ‚amać nudÄ™ w kuchni! Przy samym gotowaniu może być kupÄ™ frajdy, a co dopiero jak przyjdzie czas na pysznÄ… kolacje.

PS. Nie zapomnij o deserze! :D 

4. Weź kartkę i spisz 10 rzeczy, za które jesteś dziś wdzięczna. I na tym nie koniec zadania, taką listę zawieś w widocznym miejscu w mieszkaniu niech Ci przypomina każdego kolejnego dnia o tych najlepszych aspektach i ludziach naszego życia.

5. Włącz ulubioną muzykę taneczną i powygłupiaj się! Może małe karaoke? Przecież w środku wszyscy jesteśmy jeszcze dziećmi, tylko niektórzy troszkę starszymi. Jeśli zżera Cię dorosłe życie pełne obowiązków i odpowiedzialności, to w najbliższą niedzielę masz możliwość pokazać, że zostało w Tobie jeszcze odrobinę szaleństwa!

6. Zrób sobie jednodniowy odwyk od Social Mediów. Dla niektórych nie będzie to łatwa sprawa, dla innych wręcz niewykonalna! Spróbuj, a zobaczysz jak dużo więcej czasu dla siebie masz bez przyklejonego telefonu w ręce. Też nie wyobrażam sobie życia bez social mediów, w których sama na co dzień działam. Jednak jeden dzień oddechu jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodził.

7. Przeczytaj inspirującą książkę. Albo chociaż zacznij! Może ostatnimi czasu zainteresowała Cię jakaś tematyka, na temat której wiedzę chciałabyś rozwinąć? Tak właśnie pojawiło się moje zainteresowanie do podróżowania, a teraz inspiracje związane z najdalszymi zakątkami świata dosłowne pochłaniam hektolitrami.

8. Może czas na lekkie porzÄ…dki? To pomysÅ‚ dla tych, którzy nie potrafiÄ… za dÅ‚ugo usiedzieć w miejscu. SprzÄ…tajÄ…c nie tylko możemy odnaleźć różnego skarby z przeszÅ‚oÅ›ci, ale może do gÅ‚owy wpadnie Ci nowa koncepcja wystroju mieszkania, albo pokoju. PamiÄ™tajcie, że aby rozwijać swoje wnÄ™trze nie trzeba dużych nakÅ‚adów finansowych, a czasami wystarczy po prostu odrobina spontanicznoÅ›ci i kreatywnoÅ›ci.

9. Idź na dłuuugi spacer!! Ale skoro ma to być wyjątkowy dzień to wybierz inne miejsce niż Twoja najbliższa okolica! Może masz jakiś park narodowy, czy krajobrazowy w swoich stronach. Z pewnością taki wypad to będzie masa pozytywnych wrażeń oby tylko pogoda nie pokrzyżowała naszych planów.

10. Porozciągaj się lub pomedytuj. Puść relaksującą muzykę, wycisz się i skoncentruj się na swoim ciele. Tak dużo i tak niedużo w jednym. Jeśli nigdy tego nie próbowałaś będziesz miała idealną okazję sprawdzić, czy jest to relaks w sam raz dla Ciebie.

11. Włóż piżamÄ™ i obejrzyj film w łóżku. ÅšwiÄ™towanie na leniuszka też ma swój urok! Ja uwielbiam dni, w których mogÄ™ dÅ‚ugo zostać w piżamie, Tym bardziej, że dzisiaj mam możliwość przedstawić Wam mojÄ… najnowszÄ… piżamkÄ™ od Bohomoss. Jak widzicie bardzo delikatny materiaÅ‚ z piÄ™knymi ozdobnymi wykoÅ„czeniami to moim zdaniem idealne połączenie nie tylko na komfortowy sen, ale także na wÅ‚aÅ›nie taki piżamowy dzieÅ„. TakÄ… piżamkÄ™ możecie sobie jak i także swoim najbliższym sprezentować kupujÄ…c specjalne walentynkowe zestawy, w których można znaleźć piżamki, szlafroki, pantofelki czy opaski znajdziecie na stronie Bohomoss! PamiÄ™tajcie, że oprócz zestawów z okazji Walentynek obowiÄ…zuje promocja -25% na wszystkie produkty w tym Å›liczne piżamy damskie.

12. Spotkaj się z przyjaciółką. Dlaczego ograniczyć te wszystkie przyjemności tylko dla siebie gdy można cieszyć się nimi podwójnie z przyjaciółką, prawda? Karaoke, czy wypad za miasto smakuje dużo lepiej jeśli jest przy tobie najlepsza przyjaciółka, której na pewno będzie miło spędzić ten dzień razem z Tobą.

13. Czas zadbać o siebie! Zrób maskÄ™ na wÅ‚osy oraz twarz. Do tego przygotuj kÄ…piel, weź ulubionÄ… książkÄ™, lampkÄ™ Prosecco i delektuj siÄ™ wizytÄ… w domowym spa. W tych czasach to zdecydowanie bÄ™dzie najlepsze spa dostÄ™pne na rynku :D 

14. Udekoruj dom po przez DIY dekoracje. Jestem ciekawa jak tam u Was z robótkami ręcznymi. Przyznam szczerze, że sama chciałabym więcej móc na to poświęcić mojego czasu, ale i tak z każdą wykonaną dekoracją jest mega z siebie dumna. I tego po prostu życzę również Wam, abyście mogli być z siebie bardzo dumni.



Jak widzicie sposobów na spędzenie Walentynek jest co niemiara, a to tylko stożek góry lodowej pełnej pomysłów i inspiracji. Pamiętajcie, że jedyne co Was ogranicza to Wasza kreatywność! Dlatego ja już dzisiaj życzę Wam udanego świętowania Walentynek! Zarówno tym zakochanym, jak i tym wszystkim, którzy nie boją się sprawić sobie odrobinę przyjemności. Niech to dla nas wszystkich będzie wyjątkowy dzień. Dajcie oczywiście znać, jaki macie plany na tegoroczny 14 lutego oraz oczywiście jak podoba Wam się moja nowa piżamka od Bohomoss. Do usłyszenia ;)

 

Post został stworzożony przy współpracy z firmą Bohomoss


12:14 20 Comments

Witajcie moi drodzy! Bardzo niepostrzeżenie w tym roku dotarliśmy już prawie do weekendu majowego. Co prawda z pewnością będzie to weekend inny niż zawsze, ale 2020 rok zdążył już nas do tego przyzwyczaić. Ja jednak, żeby choć troszkę przywołać wspomnienia z poprzedniego roku wybrałam się na zdjęcia pod jedną z najpiękniejszych magnolii w Lublinie. Znajduję się ona na dziedzińcu KUL, na którym panuje obecnie błoga cisza i spokój. Miałam ogrom szczęścia, bo wraz z końcem kwietnia zbliża się koniec tych pięknych kwiatuszków, których udało mi się uchwycić ostatnie tchnienie. Myślę, że pomimo to zdjęcia wyszły naprawdę bajkowo do czego z pewnością przyczyniła się delikatna, wiosenna sukienka. Różowy kolor genialnie pasuje do jasnokremowych odcieni tego miejsca. Oglądając te zdjęcia czuję ogromny spokój i coraz bardziej zakochuje się w wiosennych kwiatach, które sprawiają, że jest to jeden z najlepszych okresów w całym roku! Specjalnych planów na majówkę nie mam tym bardziej, że rok temu wracałam właśnie z pięknej Lombardii, która obecnie jest jednym z najbardziej pogrążonych w kryzysie miejsc. Jak wiele może się zmienić przez rok w naszym życiu prawda? Jednakże życzę Wam odpoczynku w ten majowy weekend, pięknej pogody i owocnego czasu spędzonego z głową wśród najbliższych. A wy dajcie mi znać jak podoba Wam się dzisiejszy look oraz jakie plany macie na zbliżający się weekend? ;)

Sukienka pochodzi ze sklepu Retro Stage, a z kodam Kasia macie 15% zniżki na cały asortyment!













09:00 31 Comments
Witajcie moi drodzy! Kto tak jak ja w końcu zaczął wyczekiwane wakacje i ma chwilę dla siebie? A może przyszedł czas na wzięcie urlopu? Jeśli macie teraz troszkę wolnego czasu, ale nie planujecie dalekich wyjazdów warto pomyśleć o organizacji innych atrakcji. Przecież nie warto się nudzić, a żeby było ciekawie wcale nie trzeba wydawać majątku! Dzisiaj mam dla Was garstkę moich pomysłów co robić, aby nie przeleżeć całego wolnego w łóżku, zapraszam :)

  1. Spontaniczne wyjazdy - nie każdy wyjazd musi być planowany. Czasem warto zrobić coś nieoczekiwanego, a przecież w najbliższej okolicy jest tyle miejsc do odwiedzenia. Jeziora, góry, parki, czy piękne miasta. Nie trać, ani chwili i daj się porwać jednodniowej przygodzie.
  2. Chodź na rower -  taka pogoda to nic innego jak czas na wyciÄ…gniÄ™cie roweru z garażu. Przecież to idealna rozrywka dla tych starszych jak i dla tych najmÅ‚odszych, a jeÅ›li nie przepadasz za rowerem to może deskorolka, rolki, czy hulajnoga. Do wyboru do koloru, a każde z nich gwarantuje Å›wietnÄ… rozrywkÄ™.
  3. Zorganizuj piknik -  może masz kogoÅ› komu chciaÅ‚byÅ› zrobić niespodziankÄ™? JeÅ›li nie to zrób to po prostu dla siebie! Piknik w piÄ™knych okolicznoÅ›ciach przyrody, smaczne jedzenie, kocyk, cisza i sÅ‚oneczko. Istny relaksacyjny raj.
  4. Wybierz się na grzybobranie - kto lubi jeść grzyby? A może ktoś woli je zbierać? Jeśli nigdy tego nie robiliście naprawdę serdecznie polecam. Czasami nasze zbiory nie muszą być ogromne, ale radość z ze znalezienia choćby najmniejszego grzybka to cudowne uczucie.
  5. Zadbaj o swoich pupili - masz w domu kota, albo psa? Starasz się im poświęcać jak najwięcej czasu pomimo codziennych obowiązków w szkole i pracy? Jeśli masz teraz więcej wolnego czasu spędź go ze swoim ukochanym zwierzęciem. Kto inny tak jak one odwzajemni nasze zaangażowanie i umili nam razem spędzony czas.
  6. Dokończ swój ulubiony serial - albo zacznij nowy! Miałeś już dawno na niego ochotę, ale ciągle brakowało Ci czasu? A może nauka sprawiła, że zatrzymałaś się po dwóch odcinkach? Teraz masz na to czas, ale pamiętaj, żeby nie oglądać całych sezonów jednego dnia, bo gdy w końcu wyjdziesz z domu światło dzienne stanie się nie do zniesienia!
  7. Doszlifuj swoje kulinarne zdolności - mając więcej czasu i skarbnicę wiedzy w internecie łatwo i przyjemnie możemy zamienić się w profesjonalnego kucharza. Nie zwlekaj ani chwili, kup potrzebne składniki, a potem zaskocz swoich najbliższych jakimś wykwintnym daniem.
  8. Popraw kondycje - plany o regularnym ćwiczeniu ciągle odstawiałeś na później. Koniec zwlekania, to już ten poniedziałek! Wybierz sport, czy ćwiczenia najlepsze dla siebie i zadbaj o swoje zdrowie, a pozytywne nawyki same wejdą Ci w krew.
  9. Zacznij czytać książki - albo wróć do swoich ulubionych. Nic tak nas nie rozwija jak czytanie, a tak często pośród natłoku codziennych obowiązków o tym zapominamy. Warto sięgnąć do zapomnianych lektur lub wypożyczyć jakąś nowość w pobliskiej bibliotece. A jak już zaczniecie pierwszą to nie będziecie mogli skończyć, to uzależnia!
  10. Odwiedź dalszą rodzinę - masz bliskich, których planowałeś odwiedzić, a wiecznie nie masz na to czasu? Może to jest właśnie ten moment, aby zaskoczyć ich i sprawić im miłą niespodziankę. Nie marnuj czasu i pamiętaj o wszystkich ważnych Ci osobach .

Dajcie znać co sądzicie o moich pomysłąch i jak Wam się podoba moja wakacyjna stylizacja! Czekam na Wasze komentarze odnośnie letnich aktywności. ;)




21:00 9 Comments

Już jutro jedno z moich ulubionych świąt w roku! Tak dokładnie 14 lutego, czyli Walentynki ;)
Uwielbiam klimat tego dnia, atmosferę pełną miłości, dobroci i szczęścia oraz drobne upominki sprawiające radość i uśmiech na twarzach moich bliskich. Jak co roku przygotowałam dla Was propozycję mojej walentynkowej stylizacji. Tym razem nie obłyo się bez czerwonego koloru, a zadbała o to piękna, lekka koszula. Do tego dobrałam spódniczke w biało-czarne paski oraz nie mogło zabraknąć czerwonych, wyrazistych ust. Dla odważniejszych wybrałam opcję z jasnym beretem, a do tego wszystkiego słodki balonik w kształcie serca nadający całości romantycznego klimatu <3 Zdjęcia zrobiłam w restauracji 2PiEr, która zachwyca nie tylko jedzeniem, ale także pięknym wdziękiem oraz widokami rocigającymi się z tarasu.
Głównym tematem tego posta jest to, czy rzeczywiście każdy z nas znajdzie powód, aby świętować 14 lutego. Przecież nie każdy ma już odnalezioną drugą połówkę. Jednak moim zdaniem Walentynki to coś więcej niż tylko święto zakochanych par. Jest to dzień miłości! Którą możemy obdarowywać naszych rodziców, rodzine, przyjaciół, a nawet nasze ukochane zwierzęta. Warto zadbać o atmosferę tego dnia i sprawić, aby dzięki nam na twarzach naszych bliskich zagościł uśmiech. Mały upominek, a może niespodziewana wizyta? Telefon do osoby, z którą dawno nie rozmawialiśmy, a ciągle się zbieraliśmy, żeby zadzwonić. Wspólny wieczór, dzień wyjscie na kawę, czy na pizzę. Wystarczy na chwilę zwolnić i tego Wam życzę, abyście mogli sprawić, że ten będzie dla kogoś wyjątkowy. A jeśli to Wam się uda to gwarantuje, że to będą najlepsze Walentynki w Waszym życiu <3 Korzystajcie z każdej chwili i dajcie mi znać jak podoba Wam się mój outfit oraz co Wy sądzicie o Walentynkach :)













13:55 16 Comments

Wszystko stało się bardzo szybko. Nagle. Bez żadnych uprzedzeń. Bez żadnych wyjaśnień, kilka sekund i było po wszystkim. Umarłam. Ale jak do tego doszło? Czy musiało tak się stać? Stos pytań kłębił się w mojej głowie, myśli szalały próbując uzyskać odpowiedzi. Pewnie zastanawiasz się od czego to wszystko się zaczęło? Ja też. Może zaczęło się od chorej fascynacji nawiedzonymi budynkami, może tak po prostu musiało być, śmierć za wszystkie lata życia tym co martwe, nienaturalne, nawiedzone...Wszystko skończyło się jednak na tym domu.

Znalazłam jego adres i historie w internecie, był idealny - zabójstwo w niewyjaśnionych okolicznościach, podwójne samobójstwo dwójki kochanków, składanie ofiary z człowieka podczas satanistycznych obrzędów - a to wszystko w przeciągu dwóch stuleci. Musiałam się tam dostać, fascynacja nie dawała za wygraną, pierwszy raz znalazłam dom o tak bujnej historyjce, był dla mnie jak skarb, jak zabawka dla dziecka, jak oderwanie się od szarej rzeczywistości dla dorosłego. Chore zainteresowanie w końcu wygrało ze zdrowym rozsądkiem, wiedziałam że tak się stanie, zawsze tak było. To była tylko kwestia czasu, kwestia godzin, kwestia dni. Właśnie tyle dzieliło mnie od końca.

Kiedy wreszcie stanęłam przed bramą domu, odetchnęłam z ulgą. Zamknęłam oczy robiąc pare głębokich oddechów. Rozejrzałam się, w okolicy nie było śladu życia, nawet nie słychać było żadnych ptaków. Nagle ogarnął mnie chłód i przeszły mnie dreszcze. Dzień był wyjątkowo chłodny jak na lato. Właściwie mogłabym przysiąc że 30 minut temu ruszając w drogę bluzeczka z krótkim rękawkiem była wystarczająca... Nieważne. Potrząsnęłam głową żeby pozbyć się zbędnych myśli, musiałam skupić się na tym gdzie jestem i co zamierzam zrobić.
Szybko rozejrzałam się dookoła budynku, jedyną opcją było wdrapanie się po bramie, więc tak zrobiłam. Następnie, szybkim krokiem stanęłam już przed domem. Wyglądał okropnie, aczkolwiek było w nim coś pięknego... Odpadający tynk, spleśniały porośnięty mchem dach, sfatygowane drzwi - to wszystko pokazywało od jak dawna nikogo tu nie było. Wszyscy przestraszeni historią domu trzymali się z daleka. Wszyscy oprócz mnie. Powoli, aczkolwiek z pewną niecierpliwością przekroczyłam próg domu, od razu poczułam zapach starości i wilgoci. Kilka kroków do przodu i trafiłam na kolejne drzwi, które w porównaniu do poprzednich wyglądały prawie jak nowe. Przekręciłam klamkę, weszłam do środka, ujrzałam hall i stanęłam jak wryta. Dom był w prawie idealnym stanie. Całkowicie wykończony, ze wszystkimi potrzebnymi meblami, z gablotkami, z półkami na których stały stosy książek. Zrobiłam kilka kroków w przód, kiedy rozległ się za mną huk rozniesiony echem w każdy centymetr kwadratowy domu. Przestraszona szybko się odwróciłam. Drzwi były zamknięte. To one tak trzasnęły. Pewnie jakiś przeciąg, wmówiłam sobie, ale już wtedy podświadomość mówiła mi że nie będzie to kolejny dom, o którym ludzie tylko wymyślali straszne historie.

Chory umysł kazał mi iść dalej i tak też zrobiłam, szłam prosto i znalazłam się w długim korytarzu. Wszystkie drzwi byłby zamknięte, szarpałam się z każdymi po kolei, za każdym razem bardziej zdenerwowana i rozczarowana. Po pięciu minutach spędzonych na próbie otworzenia ostatnich drzwi wrzasnęłam z frustracji.
Odwróciłam się w stronę początku korytarza i zaczęłam tam iść kiedy je zobaczyłam...

Jedne drzwi były otwarte. Otworzyłam oczy ze zdumienia. Było to jak zaproszenie, jak propozycja nie do odrzucenia. Szybko podbiegłam do nich i stanęłam przed schodkami prowadzącymi na dół prawdopodobnie do jakiejś piwnicy. Biło stamtąd chłodem, który przenikał każdą tkankę w moim ciele, dostałam gęsiej skórki, włoski najeżyły mi się na karku. Zeszłam na dół. Odnalazłam włącznik światła, który po naciśnięciu o dziwo działał. Po zejściu na dół byłam trochę zawiedziona. Zwyczajna piwnica, z szafkami, dywanem, kilkoma przyrządami do ćwiczeń, nic co mogło by wskazywać na historię tego domu. Czy mogło być gorzej? Jak na zawołanie, światło nagle zgasło, rozległ się przeraźliwy krzyk roznoszący się echem po całym pomieszczeniu, wypełniający moją głowę i wszystkie myśli kłębiące się w niej. Upadłam na ziemie zakrywając rękami z całej siły uszy, niestety nic to nie dało. Nagle cisza. Tak idealna, że sprawiła wrażenie gorszej od wrzasku.

-Kto tu jest?!- Krzyknęłam przerażona, lecz znów odpowiedziało mi tylko echo.
W panice zaczęłam szukać latarki którÄ… miaÅ‚am w szerokiej kieszeni moich spodni. Cholera, nigdzie nie mogÅ‚am jej wyczuć. Wtedy, z dość dużej odlegÅ‚oÅ›ci zapaliÅ‚o siÄ™ Å›wiatÅ‚o latarki , wycelowane prosto w mojÄ… twarz. ÅšwiatÅ‚o kompletnie mnie oÅ›lepiaÅ‚o, teraz widziaÅ‚am tylko ten przenikajÄ…cy blask. UsÅ‚yszaÅ‚am szybkie kroki dookoÅ‚a mnie, nie należaÅ‚y do jednej osoby, ani do dwóch, zdecydowanie, byÅ‚o ich wiÄ™cej. A ja ? Ja staÅ‚am jak wryta, nie mogÅ‚am zrobić kroku, zupeÅ‚nie jakbym zapomniaÅ‚a jak to siÄ™ robi, strach mnie paraliżowaÅ‚, a Å›wiatÅ‚o latarki oÅ›lepiaÅ‚o, nie zauważyÅ‚am nawet, kiedy jego źródÅ‚o znalazÅ‚o siÄ™ zaraz przed mojÄ… twarzÄ…. Znowu rozlegÅ‚y siÄ™ krzyki.
Z trudem rozpoznałam cztery różne głosy mówiące jakimś nierozpoznawalnym językiem. Chwila. Cztery osoby, dokładnie cztery osoby zmarły w tym domu, tak właśnie pisało w Internecie, prawda?! Nienamacalna siła rzuciła mną o ścianę, a samo uderzenie odebrało mi wszystkie siły, paraliżujący strach nagle minął, by jego miejsce zajął przenikający ból. Coś ciepłego o dosyć kleistej konsystencji spływało mi po głowie, przez szyje, aż do pleców. Od razu zgadłam, że to krew. Ledwo otworzyłam oczy światło się zapaliło, rażąc moje przemęczone oczy. Ujrzałam cztery postacie. Sine, martwe, jedna ze śladem po sznurze na szyi, druga z otwartą klatką piersiową i wszystkimi martwymi narządami na wierzchu, dwie pozostałe z czaszkami przedziurawionymi na wylot od kul i twarzami całymi we krwi. Wszyscy się uśmiechali, czego wtedy jeszcze nie rozumiałam.
-Zostaniesz z nami. – UsÅ‚yszaÅ‚am szept tuż przy moim prawym uchu.
- Nikt nie przekracza progu tego domu dwa razy. – RozlegÅ‚ siÄ™ przeraźliwy syk przede mnÄ…. Skulona na podÅ‚odze nie potrafiÅ‚am wykonać żadnego ruchu, zupeÅ‚nie jakby mój umysÅ‚ nie należaÅ‚ już tylko do mnie. Kobieta ubrana w białą szatÄ™ z sinÄ… szyjÄ… – najwyraźniej ta która popeÅ‚niÅ‚a samobójstwo- podeszÅ‚a do mnie bezszelestnie, uÅ›miechnęła siÄ™ odsÅ‚aniajÄ…c czarne zÄ™by po czym przemówiÅ‚a.
- Kto umrze w tym domu, zostaje w nim na zawsze – Po czym zaÅ›miaÅ‚a siÄ™ przeraźliwie wrÄ™czajÄ…c mi do rÄ™ki nóż. PosÅ‚usznie go wzięłam – nie majÄ…c pojÄ™cie dlaczego, zupeÅ‚nie jakby ktoÅ› kierowaÅ‚ moimi rÄ™koma – i przyÅ‚ożyÅ‚am go sobie do krtani. PoczuÅ‚am zimnÄ… stal. WÅ‚aÅ›ciwie, byÅ‚a to ostatnia rzecz, która poczuÅ‚am, ponieważ szybkim ruchem rÄ™ki, przecinajÄ…c tÄ™tnice zakoÅ„czyÅ‚am swoje życie i tym samym rozpoczęłam nowe. Jako nowa rozrywka dusz, które nigdy już nie przekroczÄ… progu tego domu. Jako jedna z nich.






18:58 10 Comments
Niewiele jest takich miejsc gdzie czas dla nas się zatrzymuje, a każda chwila jest wyjątkowa. Mi podczas ostatniego wyjazdu udało się znaleźć właśnie taki zakątek. Wybrzeże z okolic Neapolu słynie raczej z portów, jachtów i małej ilości plaż. Dlatego musiałam mocno przeszukać internet, żeby dowiedzieć się o miejscu w którym można zrelaksować się i odpocząć od codziennego zgiełku. Jest to skaliste jeziorko polożone w okolicach Sorrento, które tunelem połączone jest z Morzem Tyrreńskim. A wszystko to w iście bajkowym położeniu. Woda pomimo, że nie była gorąca nadawała się do kąpieli już w kwietniu! A jej przezroczystość przyprawiała o zachwyt! Co prawda nie znajdziemy tam piasku a jedynie różnej wielkości skały i kamienie, ale jest to miejsce naprawdę warte poświęcenia mu części dnia. To był nasz mały raj dlatego nie mogło w nim zabraknąć stylizacji. W klimat tych zdjęć idealnie wtapia się maxi, granatowa sukienka, która doskonale spisała się w ten ciepły dzień. Jak Wam się podoba? Czy Wy też macie takie swoje magiczne miejsca? Koniecznie podzielcie się nimi ze mną!

Sukienka - Amiclubwear





17:09 2 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (6)
    • ▼  lip 2026 (2)
      • Food guide - północ Chorwacji
      • Girls trip to Venice!
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose