facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Dzisiaj chciałabym Was zabrać w magiczne miejsce na południe od Marrakeszu. Do małej miejscowości o nazwie takiej samej jak jezioro nad którym jest położone. Lalla Takerkoust leży 40 km od Marrakeszu w kierunku potężnych gór Atlas, które górują nad całą okolicą i sprawiają, że to miejsce było jednym z najpiekniejszych jakie zobaczyłam w Maroku <3

Po dwóch dniach w Marrakeszu każdy miał już ochotę udać się w tereny nieco spokojniejsze niż wielkomiejska Medyna. Na szczęście byliśmy na to przygotowani, a chcąc udać się w kierunku pasma gór Atlas z pomocą przyszło nam zaproszenie od hotelu Le Patio Du Lac <CLICK>, z którego można podziwiać cudowne uroki tamtych zakątków Maroka. Miejsce w typowo marokańskim stylu z tarasem na dachu oraz basenem w środku prowadzone przez przemiłą francuske Sabine. Serdecznie polecam to miejsce jeśli ktoś znalazłby się w tamtych okolicach ;)

Dojazd do Lalla Takerkoust jest bardzo prosty i tani, ponieważ autobus miejski o numerze 45 kursuje bezpośrednio z Marrakeszu, a jego koszt to około 7 dirhamów. Co prawda nie spotkacie w nim dużo turystów, a my podrużujący z walizką szczególnie wracając do Marrakeszu przyciągaliśmy dosłownie wszystkie spojrzenia. Nie było to może komfortowe przeżycie, ale obyło się bez nieprzyjemnych sytuacji, dlatego z pewnością autobus jest odpowiednim środkiem transportu, z którego można skorzystać.

Samo miasteczko jest tak spokojne, że wydaje się, że czas w nim się zatrzymał. Nie spotkacie tam wiele atrakcji, ale możecie się spodziewać niesamowitych wschodów i zachodów słońca oraz prawdziwego odpoczynku. Jest to idealne miejsce na odpoczynek od zgiełku Marrakeszu, które bardzo się cieszę, że udało mi się zobaczyć <3

Jeśli macie więcej pytań smiło piszcie w komentarzach, a ja zostawiam Was ze zdjęciami z tego urokliwego miejsca <3







15:15 4 Comments

Kochani jak pewnie wiecie pod koniec ubiegłego roku wybrałam się w podróż do Afryki, a konkretnie wzięłam sobie na cel Maroko! Troszkę czasu minęło, ale mam dla Was serię kilku przewodników z najpotrzebniejszymi informacjami na temat takiego wyjazdu. Czyli co zrobić, żeby taka podróż na własną rękę była przyjemnym przeżyciem!

Dzisiaj napiszę kilka słów o szalonym mieście jakim jest Marrakesz. Sam przelot do Maroka jest bardzo prosty ja wybrałam opcję WizzAir, który bezpośrednio lata z Warszawy do Marrakeszu. Bilet w listopadzie można było znaleźć w bardzo przestępnej cenie (około 130 zł wtedy jeszcze z bagażem podręcznym w cenie). Lotnisko znajduje się niedaleko miasta bo od centrum dzieli go około 6 km, dlatego pomimo namów licznych taksówkarzy wybraliśmy się na pierwszy spacer. Nie jest to może najwygodniejsza opcja, szczególnie z walizką, ale trasa jest bezpieczna i na całej jej długości mamy do dyspozycji chodnik. Przedmieścia to przede wszystkim deweloperskie dzielnice pełne identycznych domków, a wszystko w czerwonym jak tamtejsza ziemia kolorze. My wyróżniając się z tłumu przyciągaliśmy wzrok taksówkarzy, tym bardziej że spacerowaliśmy z walizką, dlatego dostaliśmy około 30 propozycji podwózki, na które grzecznie jednak odmawialiśmy.


Cała zabawa zaczyna się dopiero w okolicach Jamaa El Fna, czyli głównego placu zamienionego w jedno, wielkie targowisko, które nigdy nie zasypia. W dzień znajdziemy tam stoiska z każdego rodzaju towarem, zaś w nocy ludzie spotykają się tam aby śpiewać i bawić się do samego rana. Jest to także wejście do Medyny, czyli najstarszej dzielnicy Marrakeszu, którą można nazwać żywym labiryntem. Zapomnijcie o mapach, w tych wąskich uliczkach pełnych straganów i ludzi wyprzedzających się na skuterach, rowerach i czym się da można poczuć się jak w szkole przetrwania. Nie dość, że blond włosy bardzo przyciągają spojrzenia, to miejscowi próbują turystom wcisnąć praktycznie wszystko co mają do zaoferowani. Dlatego spacer po tajemniczych i ciekawych uliczkach wymaga ciągłego "no thanks" i tak w kółko. Trzeba uzbroić się w cierpliwość no i czujność, aby nie zagubić się w tym gęstym korytarzu dróg. Miejscowi choć wydają się bardzo przyjaźni i pomocni zazwyczaj za każdą przysługę będą oczekiwać na pieniężną nagrodę.


Tam wÅ‚aÅ›nie zaczęło siÄ™ nasze kolejne wyzwanie, czyli dotarcie do naszego Riadu. Riad Dar Ten <KLIK> w peÅ‚ni speÅ‚niÅ‚ moje oczekiwanie. Cudowny marokaÅ„ski klimat, typowy wystrój, przemiÅ‚a obsÅ‚uga i przepyszne Å›niadania. No i oczywiÅ›cie marokaÅ„ska herbatka na przywitanie, która byÅ‚a kwintesencjÄ… caÅ‚ego wyjazdu. Bardzo sÅ‚odka z miÄ™towym posmakiem, w Maroku to po prostu obowiÄ…zek, żeby jej spróbować! Dlatego też z caÅ‚ego serca mogÄ™ polecić Wam to miejsce jeÅ›li bÄ™dziecie szukać noclegu w Marrakeszu, Å‚atwa i prosta rezerwacja przez booking ;)
Jednak dobra lokalizacja w samej Medynie sprawia, że odnalezienie hotelu nie jest takie proste. To było nasze pierwsze wyzwanie, aby uporać się z tym bez pomocy (odpłatnej) kręcących się osób. Wszyscy chcieli nam pomóc, ponieważ mieliśmy już chwile zwątpienia, ale udało nam się choć możecie być pewni że sam GPS w tych miejscach na nic się nie zda i trzeba dobrego zmysłu orientacji, żeby odnalźć się w tym tłoku.

Marrakesz to typowe afrykańskie miasto, głośne, hałaśliwe, tętniące życiem. Tutaj jak nigdzie można zasmakować prawdziwej marokańskiej kultury oraz koniecznie zgubić się między przeróżnymi stoiskami Medyny. Z miasta rozciąga się wspaniały widok na Góry Atlas oraz jest to świetne miejsce wypadowe na pustynne wyprawy. Nie brakuje też wyjątkowych miejsc takich jak meczet Koutoubia, czy rajskie ogrody YSL. Dla miłośników pałaców warte polecenia są Bahia Palace oraz El Badii Palace, także nie sposób się tutaj nudzić!

Co do cen to wszystko zależy od Was! Targowiska słyną z tego, że trzeba się na nich targować i często absurdalnie wysokie ceny na początku okazują się o wiele mniejsze pod koniec negocjacji, dlatego wszystko zależy od nas samych. W Maroku płaci się dirhamami, które w prostym przeliczeniu to 1 Euro = 10 Dirhamów. Ceny nie są bardzo drogie, ale dla Polaków będą normalne.

Jedno jest pewne Marrakesz to obowiązkowa opcja podczas wizyty w Maroku, choć nastawcie się, że po dwóch dniach będziecie mieli ochotę odpoczać w troszkę mniej hałaśliwym miejscu ;) Jeśli macie jakieś pytania, albo swoje przemyślenia smiało podzielcie się nimi w komentarzach i dajcie znać jak podobają Wam się zdjęcia! :*


15:35 16 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (8)
    • ▼  wrz 2026 (2)
      • San Francisco - miasto, które najbardziej nas zask...
      • Istria - pereÅ‚ka północnej Chorwacji
    • ►  lip 2026 (2)
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose