Czyli jak zakochać się w Brunello i śniadaniach z widokiem na wzgórza
Jeśli miałabym jednym wyrażeniem opisać Montalcino powiedziałabym: sen na jawie.
To miejsce pachnie zbożem, smakuje jak najdoskonalsze wino i wygląda jak z filmu, w którym słońce nigdy nie zachodzi zbyt szybko. Toskania ma wiele twarzy, ale to właśnie ta ukryta wśród cyprysów
i winnic zdecydowanie podbiła nasze serca.
i winnic zdecydowanie podbiła nasze serca.
