facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Często zastanawiamy się jakie kosmetyki zabrać ze sobą w podróż. Z jednej strony to tylko kilka dni i przecież nie będziemy potrzebować całej kosmetyczki produktów, ale jak przyjdzie, co do czego chcielibyśmy zabrać ze sobą dużo więcej. Sięgamy wtedy po sprawdzone, nieduże kosmetyki, które utrzymają naszą skórę w dobrej kondycji niezależnie od temperatury i klimatu. Chciałabym podzielić się z Wami moimi wyborami, które najchętniej zabieram ze sobą w moje podróże ;)

OCZYSZCZAJĄCA GĄBKA DO TWARZY
Podstawowa sprawa to dbałość o czystość naszej skóry. Wszystkich pyłów, czy kurzów zbierających się na naszej skórze przez cały dzień możemy łatwo pozbyć się stosując naturalną gąbkę z korzeniem konjac od HelloBody. Nadaje się świetnie zarówno rano jak i wieczorem, a jej struktura delikatnie oczyszcza i złuszcza skórę na twarzy. Świetnie przygotowuje cerę do dalszej pielęgnacji, a przy tym zajmuje naprawdę niewiele miejsca w naszej podręcznej kosmetyczce. Zastępuje również peelingi oraz maski oczyszczające, które spokojnie możemy zostawić w domu.

NAWILŻAJĄCA MASKA DO TWARZY NA NOC
Klimatyzowane powietrze w samolotach bardzo wysusza skórę podczas lotu, dlatego moja twarz potrzebuje dodatkowego nawilżenia. Dlatego warto zaopatrzyć się w maski lub kremy nawilżające. Ja przedstawiam Wam idealne rozwiązanie problemu suchej skóry, czyli maskę na noc Aloe Sleep od HelloBody. Wystarczy rozprowadzić ją przed snem na twarzy, a rano możemy obudzić się z doskonale nawilżoną i promienną skórą. Świetnie zatrzymuje wilgoć, aby zapobiec utracie wody przez skórę. Proste rozwiązanie na świeżą cerę przez cały wyjazd.

ROZŚWIETLAJĄCY BALSAM DO TWARZY NA DZIEŃ
Moje wyjazdy to każdego dnia mnóstwo zdjęć. Żeby moja skóra wyglądała na nich jak najlepiej oprócz codziennego makijażu warto o nią zadbać dodatkowo. Dlatego wybieram lekki krem odświeżający cerę Aloe Light również od HelloBody. Zawarty w nim aloes i kwas hialuronowy zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia, a także świeży i orzeźwiający zapach. Trwa to dosłownie chwilę, a mam pewność, że moja skóra będzie wyglądać świetnie na zdjęciach niezależnie od warunków. 

Jeśli do tej pory nie macie swojego wyjazdowego zestawu, a zależy Wam aby miejsce w bagażu przeznaczyć na różne innego rodzaju przyjemności to serdecznie polecam Wam mój zestaw. Tym bardziej, że już teraz macie możliwość zakupienia tych produktów z 20% rabatem! Wystarczy tylko użyć kodu "kasiakozak20" i możecie cieszyć się świeżą i promienną skórą niezależnie od kierunku Waszej podróży! Dajcie znać, czy też macie swoje sprawdzone produkty na podróż i czy korzystacie z produktów od HelloBody ;)

21:47 7 Comments

Często pytacie mnie o to jak dbam o kondycję mojej cery oraz z jakimi problemami borykam się na co dzień. Dlatego z chęcią pokażę Wam kilka produktów, które w ostatnim czasie stały się nieodłączną częścią mojej pielęgnacji, zapraszam! ;)

Czy też macie momenty, gdy Wasza skóra staje się jak papier? Jest sucha, mało elastyczna i zmęczona? Ja niestety mam tak coraz częściej. Dużo pracy, nauki oraz niewystarczająca ilość snu. Jednak chyba u każdej z nas są takie chwile, gdy po prostu nasza cera potrzebuje nawilżenia! Ale nie byle jakiego, wręcz ogromnego i wyjątkowo tłustego. I wcale nie chodzi tutaj o słodziutkie pączki, a o olejek różany od Pixi Beauty. Ja wraz z z nadejściem pory przejściowej przechodziłam spory kryzys jeśli chodzi o jakość mojej skóry. Po zimie była ona wręcz skrajnie wysuszona. Próbowałam mojej normalnej pielęgnacji, ale niestety nie przynosiła zadowalających efektów. Tu potrzeba mocnego działania tu i teraz, więc sięgnęłam po olejek i voila! W końcu nie było widać suchych skórek, a twarz wyglądała żywo i nabrała kolorytu. A jeśli sądzicie, że Was to nie dotyczy, ponieważ macie tłustą cerę. To czy wiecie, że wydzielanie nadmiaru sebum bierze się również z braku nawilżania skóry? Dlatego tym bardziej jest to idealna opcja dla wszystkich niezależnie od rodzaju cery.

Gdy pierwszy krok powrotu do formy został wykonany sięgnęłam po mój ulubiony produkt do twarzy - peeling. Jest on dość lekki ale jednocześnie dokładnie oczyszcza skórę. Łatwy do nałożenia, trzymamy go kilka minut, a następnie z odrobiną wody rozcieramy wedle potrzeby. Wtedy naprawdę już po jednym zastosowaniu zobaczymy wyraźne efekty i dokładnie odczujemy jego rozświetlające i odbudowujące działanie. Dzięki naturalnym enzymom pozbędziemy się martwych komórek, a gładkość zadowoli nawet sceptyków tego rodzaju produktów. Jednocześnie nasza cera wyraźnie się rozpromieni, ożywi i wyrówna!

Jako, że jednym z moich największych problemów są niekończące się worki pod oczami. Ciężko walczę z tym faktem i próbuję coraz to nowszych sposobów na pozbycie się niedoskonałości w tych sektorach. Dlatego sięgnęłam po paski pod oczy od Pixi. Czy po użyciu tych pasków zauważyłam coś nowego? Niestety nie widać znaczącej poprawy, ale przynajmniej strefa przy oku lepiej trzyma makijaż, jest bardziej energiczna, a używanie ich sprawiło, że korektor się nie 'ciastkuje' w tym miejscu, co jest dla mnie ogromnym plusem.

Jeśli pytacie, czy warto kupić olejek i peeling? Odpowiem zdecydowanie tak! Ale czy warto kupić płatki? Uważam, że jeśli nie macie ogromnego problemu z workami pod oczami to śmiało, na pewno pomogą. Ale jeśli jest to mocny problem tak jak w moim przypadku to jedynie złagodzą odczuwanie skutków.  Produkty Pixi oprócz ładnych pojemników trzymają dobrą jakość i nie zawodzą swoich klientów. Więc jeśli jeszcze wahałyście się, czy warto po nie sięgnąć spokojnie możecie dać im szanse i przekonać się na własnej skórze, co do efektów ich działania! ;) Jeśli macie swoje doświadczenia z tymi kosmetykami podzielcie się nimi ze mną w komentarzach i dajcie znać jak podobał Wam się post, pozdrawiam ;)


10:26 5 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (6)
    • ▼  lip 2026 (2)
      • Food guide - północ Chorwacji
      • Girls trip to Venice!
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose