Większość z nas ma na komputerze folder podpisany "inspiracje". Taki również znajduje się u mnie. Dziś postanowiłam Wam pokazać kilka moich ulubionych. Zaglądając na mojego facebooka możecie być na bieżąco z moimi inspiracjami! :)
Jakiś czas temu pojawiła się część pierwsza tego posta. Dziś mam dla Was część drugą. Wiem, że cały event odbył się już jakiś czas temu ale mam dla Was jeszcze dwie części tego posta. Aż do znudzenia! :)
Dzisiejszy dotyczy drugiego showroomu w którym byłam czyli: Panorama Berlin. On mi najbardziej przypadł do gustu. Miejsce w którym się znajdował wyglądało świetnie! Przestrzenne, białe, nowoczesne. Gdy wchodziło się do samej strefy showroom od razu witały nas setki uśmiechów i toreb z małymi prezencikami które były rozdawane na każdym kroku. W Panoramie poznałam wiele wspaniałych osób. Pozdrawiam Panią która nie znała hasła do wifi i później chciała adres mojego bloga! I oczywiście przedstawicielkę marki która najbardziej oczarowała mnie swoim stoiskiem :)
Panorama Berlin miała podajże 7 stref. Ja byłam tylko w 4 które i tak ledwo zdołałam przejść bo były ogromne! Żałuję, że nie było więcej czasu na zwiedzanie tego showroomu ale kto wie, może kiedyś jeszcze będzie ;)
Zostawiam Was z krótką fotorelacją i oraz opisem stoiska które najbardziej mi się spodobało! :)
Zawsze zadaje sobie jedno i to samo pytanie: "jak oni wnieśli ten samochód na sale?"
Kolejny kolorowy rower. Który się Wam bardziej podoba? :)
Jeansy na każdą okazje! :)
"funny bunny"! Mina i figura Pana po prawej stornie bezcenna! :)
Każde stoisko było zaprojektowane zgodnie z hasłem przewodnim kolekcji. Autorzy tego dodali ozdoby z prawdziwego mchu!
Słodkie i cudowne małe buciki Emu :)
Jak już wspomniałam wcześniej. Czas na moją ulubioną kolekcję którą udało mi się wypatrzyć. Jest to kolekcja od Toma Joule. Zakochałam się w intensywnych kolorach i printach. Całość jest w sam raz dla nastolatków i fanów kolorów. Wpasowuje się to w mój gust perfekcyjnie!
Wszystkie ubrania są bardzo proste co sprawia, że są idealne na każdą okazje. Jest to ogromny plus ponieważ takie ciuszki przydają się najbardziej. Plus kolekcja Toma Joulesa zawiera pikowane kamizelki które są moim wiosennym must havem!
Zobaczcie jak idealne są te kurtki! Totalny must have na wiosnę :) W takich kolorach nasz outfit po prostu nie może być nudny! Na TEJ stornie znajdziecie więcej informacji o tej marce :)
Jak Wam się podoba ten showroom? :)
Piszcie w komentarzach!
14:24
8
Comments
Ostatnio do gustu przypadły mi ołówkowe, midi spódnice. Na blogu pokazuję Wam już drugą. Są one dość poważne, dlatego połączyłam tą z dzisiejszego posta z różową bluzą. Moim zdaniem całość idealnie się komponuje ponieważ bluza sprawia, że ten outfit nie jest aż tak poważny i całość wygląda bardziej dziewczęco.
Jak Wam się podoba całość? Co myślicie o tym zestawie?
Bluza, Spódnica - Reserved
20:05
12
Comments
Postanowiłam, że będą prezentować Wam swoje kosmetyczne hity oraz nowinki kosmetyczne, które znalazły się w mojej kosmetyczce. Mam nadzieję, że posty o tej tematyce przypadną Wam do gustu oraz pomogą w doborze idealnych kosmetyków ;)
Dziś przedstawię Wam kosmetyczne hity stycznia.
1. Na pierwszy ogień lecą PĘDZLE z CNDirect. Przed nimi nie byłam przekonana do pędzli. Miałam kilka ale jakoś nie widziałam potrzeby używania ich. Teraz, nie wyobrażam sobie tego, jak mogłam wykonać profesjonalny make up bez użycia pędzli? Wiem, wiem, pędzle to podstawa makijażu, ale do tego trzeba po prostu dojrzeć :) Pędzelki jak najbardziej polecam. Są miłe w dotyku i bardzo dobrze rozprowadzają produkty! :)
2. SUCHY SZAMPON od Batiste. Sama sie sobie dziwię, jak mogłam wcześniej funkcjonować bez świadomości i stosowania suchych szamponów? Teraz moje włosy mogą wyglądać świeżo przez minimum 3 dni! Jest to na pewno duża wygoda. Szczególnie przy długich i tak gęstych włosach jak moje. Ja wybrałam suchy szampon o nazwie "Locks", ponieważ silnie unosi włosy u nasady. Moje włosy są dość ciężkie i grube więc "Locks" jest dla mnie idealny :)
3. Kolejny produkt na mojej liście to podkład LOREAL TRUE MATCH. Ja już swój ulubiony podkład mam o którym Wam wcześniej pisałam jest to Satin od AA. Skusiłam się na zakup podkładu True Match po przeczytaniu samych pozytywnych opinii na jego temat. Niewątpliwie jest on moim styczniowym odkryciem. Ma lekką konsystencję oraz dobrze rozprowadza się na twarzy oraz dostosowuje się do naszej cery.
4. WODA TOALETOWA CALVIN KLEIN. Subtelny a jednocześnie intensywny zapach, który idealnie wpasował się w mój gust. Jest świeżym i idealnym zapachem na co dzień.
5. BŁYSZCZYK DO UST OD CATRICE. Ten błyszczyk efektownie zakończy nasz makijaź (wiem, że kolor na zdjęciu nie jest zbyt zachęcający ale uwierzcie mi na słowo, iż w rzeczywistości usta wyglądają słodziutko;)) Błyszczyk jest o odcieniu różowo - brzoskwiniowym i pysznie smakuje :) Bardzo dobrze się rozprowadza i długo utrzymuje na ustach a co najważniejsze, nie zlepia ust tak jak większośc błyszczyków. Dodatkow, malowanie ust "kredką" będzie proste i przyjemne.
To już wszystkie moje hity hosmetyczne ubiegłego miesiąca. Wpadło Wam coś w oko? Może znacie kosmetyki godne polecenia? Jeśli tak to podzielcie się ze mną w komentarzu - wypróbuję na własnej skórze :)
19:51
3
Comments























































