Chciałabym się podzielić z Wami najciekawszymi momentami i spotrzeżeniami z mojego ostatniego wyjazdu. Dlatego w dzisiejszym poście mam dla Was mini relacje z pierwszego dnia mojej podróży, czyli miasteczka, o którym troszkę wspomniałam w ostatnim poście - Positano! Kwintesencją Neapolu jest położenie, które pozwala potraktować to miasto jako świetną bazę wypadową w przeróżne miejsca. Praktycznie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Miłośnicy gór i wspinaczek bez problemu znajdą szlaki prowadzące na szczyty włoskiej Kampanii, czy też będą mogli wybrać się na szczyt Wezuwiusza, aby stanąć pod samym kraterem tego wciąż niewygasłego w pełni wulkanu. Na ceniących sobie historię ogromne wrażenie zrobią ruiny starożytnych miast - Pompeje i Herkulanum, które praktycznie w całości zostały zniszczone przez wybuch wulkanu. Jednak ja postanowiłam po przeczytaniu kilku poradników wybrać się odrobinę dalej w poszukiwaniu niesamowitych przeżyć i widoków odkryć Wybrzeże Amalfi. Dlatego z samego rana ruszyłam kolejką Circumvesuviana, która kursuje po okolicach Neapolu i dookoła Wezuwiusza do Sorrento. Za bilet zapłaciłam 3,90 euro, a podróż trwała około godziny. Na miejscu konieczna była przesiadka w autokar, który był podstawiony tuż pod samą stacją. Zdecydowałam się na wykupienie biletu do Positano (2 euro), ponieważ to miasteczko na zdjęciach zrobiło na mnie największe wrażenie. Droga trwała około godziny, ale widoki, których byłam świadkiem zapierały dech w piersiach! Trasa wzdłuż ogromnego urwiska tuż nad brzegiem morza, a z drugiej strony ogromna skalna ściana sprawiały, że była to naprawdę niezwykła podróż, a liczne serpentyny mogły niejednej osobie namieszać w głowie. Jednak, gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że samo miasteczko i jego cudowne usytuowanie bije na głowę uroki podczas trasy. Dokoła góry, których wierzchołki przykryła mgła. Uliczki pełne serpentyn oraz cudowne, kolorowe domki wspniale komponujące się ze sobą. Czułam się jak w raju i nie chciałam przestawać się tak czuć! Gdy powolnym krokiem wąskimi uliczkami i schodkami pokonywałam trasę w dół, aby w końcu dostać się na czarną plażę z pięknymi niebieskimi parasolkami podkreślające jej uroki. Czas płynął tam wolniej, a z każdej strony dało się zobaczyć cytrynowe ozdoby, które są charakterystycznym owocem tego regionu. Polecam serdecznie każdemu to wspaniałe miejsce, które wygląda jak mały raj na ziemi choćby na jeden dzień, czy nawet kilka godzin, na pewno nigdy nie pożałujecie tego co tam zobaczycie! Ja natomiast mam dla Was stylizacje właśnie z tego cudnego miasteczka, o której koniecznie dajcie mi znać, czy Wam się podoba :D
Witam Moi Kochani będąc już z powrotem w Polsce. Ten tydzień był naprawdę obfitujący we wrażenia, bo jak mogliście już zauważyć wybrałam się w poniedziałek na wycieczkę do Neapolu. Plan był bardzo napięty i pełen rozmaitych atrakcji, a co najważniejsze udało mi się zobaczyć wszystko, co zaplanowałam! O samej wycieczce będzie jeszcze dużo na blogu, a dziś dla Was mam stylizacje z pięknego miasteczka położonego 60 km na południe od Neapolu, czyli Positano! Wiąże się z nim mała hisotria, jak trafiłam na to miejsce i dlaczego postanowiłam je odwiedzić. Kiedy robiłam przedwyjazdowe rozeznanie o terenach leżących u stóp imponującego Wezuwiusza ciągle natrafiałam na zdjęcie wspaniałych kolorowych domków ciągnących się w górę przy samym wybrzeżu Morza Tyrreńskiego. Szybko zorientowałam się, że nie jest to miejsce położone w Neapolu, a dzięki dalszym poszukiwaniom natrafiłam, że aby zobaczyć na żywo tak wspaniałe widoki trzeba wybrać się na Wybrzeże Amalfi. Nie czekałam długo i już pierwszego dnia wybrałam się w to wspaniałe miejsce, do którego trasa ciągnąca sięserpentynami często wzdłuż ogromych przepaści jest już niesamowita. To po prostu trzeba zobaczyć! Z całego serca polecam poświęcenie chociaż chwilki na to wybrzeże, na którym znajdziemy takie miasteczka jak Positano, czy Amalfi. Jako outfit zdecydowałam się na długie, proste spodnie w paski idealne na ciepłe dni dzięki lekkiemu materiałowi oraz biały top na ramiączkach świetnie komponujący się w całość. Koniecznie dajcie znać jak podoba Wam się stylizacja i spodziewajcie się już niedługo na blogu większych relacji z wyjazdu :)
Spodnie - Amiclubwear
Spodnie - Amiclubwear
15:59
15
Comments
Kolejne dni zbliżają mnie do mojej kolejnej podróży. Kierunek powoli odkrywam przed Wami na moim, facebookwym fanpage'u...ale jeśli jeszcze się nie domyślacie to nie uchylę do końca rąbka tajemnicy! Niedługo się przekonacie :D Dziś jednak chciałam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat latania samolotem wyłącznie z bagażem podręcznym. Obecnie w tanich liniach lotniczych jest to bagaż o maksymalnej masie 10 kg i wymiarach 55x40x20 (cm) oraz drugi mniejszy o wymiarach 35x20x20. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że nie jest to wystarczająco pojemna walizka, ale gdy dowiadujemy się, że za większy bagaż musimy zapłacić 3-krotność! ceny naszego biletu warto zrezygnować z kilku rzeczy, aby ze wszystkim się pomieścić. Jednak, gdy przychodzi do momentu pakowania okazuje się, że nie musimy wcale z wielu rzeczy rezygnować. Nawet gdy nie zatrzymujemy się 5 gwiazdkowych hotelach i zabieramy ręcznik i kosmetyki ze sobą, czy też chcemy zaoszczędzić zabierając drobne jedzenie ze sobą przy kilku prostych trikach, odpowiedniemu ułożeniu i przemyśleniu, których ubrań naprawdę potrzebujemy zostaje nam jeszcze sporo wolnego miejsca. Ważne jest również, aby przemyśleć sobie wcześniej w jaki sposób chcemy skompletować nasze ubrania i ułożyc outfity na każdy dzień wyjazdu! Mi zawsze to bardzo pomaga i dzięki temu nie mam nadmiaru ciuchów w walizce choć zawsze warto mieć coś zapasowego na różne okoliczności.W mój, pierwszy większy wyjazd do Londynu zapakowałam się w zwykły, szkolny plecak i niczego mi nie zabrakło, a byłam tam tydzień! Żałowałam jedynie, że nie mogę więcej rzeczy zabrać ze sobą do Polski, ale może dzięki temu ustrzegłam się przed zbędnym wydawaniem pieniążków :D Dlatego jeśli podróż turystyczna polecam bagaż podręczny, który na miejscu nie sprawia trudności i jest łatwy do transportowania. A więc rezerwujcie lot, zabukujcie hotel (na stronie booking.com logując się z mojego linka otrzymacie 50 zł zwrotu za każdą rezerwację: www.booking.com/s/34_6/d9010560https://www.booking.com/s/34_6/d9010560) pakujcie bagaż i do dzieła! :D
17:33
4
Comments
Musicie wiedzieć, że jestem stasznym łasuchem. Wszystko co słodkie nie wytrzyma u mnie dłużej niż kilka chwil. Silna wola niestety przy słodyczach nie istnieje. Długo starałam się robić fit słodycze i wychodziły naprawdę pyszne (np. snickers jaglany). Ale potrzebowałam czegoś co można zrobić w miarę szybko, co można wziąć wszędzie ze sobą i zjeść na śniadanie, przekąskę czy deser. No i znalazłam! Przedstawiam Wam pyszne, mleczne bułeczki :) Ogólny czas ich robienia to ok. 10 min plus musimy czekać aż ciasto wyrośnie ok. 40 min. Jeżeli jesteście w takiej sytuacji jak ja i chcecie super słodycz bez cukru to zapraszam do lektury przepisu! :)
Składniki:
*500g mÄ…ki
*20g drożdży
*1,5 szklanki mleka
*dwie łyżki ksylitolu
*50g masła
Sposób przygotowania:
Rozmieszać drożdże z połową szklanki ciepłego mleka. Następnie wlać je na przesianą mąkę i odstawić pod wilgotną ściereczką w ciepłe miejsce na ok. 5 min
Kolejnym krokiem jest dodanie reszty mleka, ksylitolu oraz ochłodzonego, rozpuszczonego masła. Musimy bardzo dobrze rozmieszać nasze ciasto i następnie odstawiamy je na ok. 35 min do wyrośnięcia. Później muimy uformować nasze bułeczki i piec je przez 20 - 25 min w 190 stopniach :)
Smacznego!
18:47
10
Comments
Gdzie zgubiliśmy wiosnę? Jeszcze niedawno ubolewałam nad zimnem, żeby z dnia na dzień przenieść się do tych wyjątkowo letnich klimatów! Jak to się stało? Można powiedzieć, że w tym roku wiosna krótko mówiąc została pominięta. Śnieg i niskie temperatury, które doskwierały nam w okresie Wielkanocnym praktycznie od razu przemieniły się w upały w okolicach 20 stopni i powyżej. Dla miłośników gorących temperatur na pewno jest to świetna wiadomość. Z ziomowych kurtek przebieramy się w krótkie spodenki i t-shirty. I gdy część z Nas na pewno się z tego cieszy nie możemy zapomnieć o tym, że niestety ma to również swoje negatywne skutki. Dla niektórych roślin i zwierząt tak gwałtowne zmiany wpływają na ich rozwój lub nie pozwalają w pełni rozkwitnąć. Wpływa to także na ludzi, którym nagłe ocieplenie sprawia problemy ze zdrowiem, co skutkuje zasłabnięciami, czy gorszym samopoczuciem. Ja jednak cieszę się i z racji gorących dni nie próżnuje. Pod koniec kwietnia zaplanowałam kolejny, zagraniczny wyjazd, który narazie trzymam jeszcze w tajemnicy, a;e w następnym poście zdradzę więcej szczegółów ;) Z okazji upałów nie mogło zabraknąć lekkiej, dziewczęcej stylizacji. Biała przewiewna sukienka z koronkowymi wzorkami dżinsowa kurtka i srebrne szpilki to idealny zestaw na lato! Powiedzcie mi co sądzicie o dzisiejszym outficie i czy też uważacie, że wiosna nam się gdzieś zagubiła? :D
19:45
23
Comments
W końcu termometr pokazuje okolice 20 stopni. Oznacza to jedno - zakupy! Zrobiłam dziś przegląd sieciówek i tych bardzo dostępnych internetowych sklepów i musze stwierdzić, że wiosną będą rządzić zwiewne sukienki! Falbanki, kwaity czy rajstopy w grochy to będzie hit! A wy planujecie odświeżyć swoją szafę? Przygotowałam dla Was kilka propozycji :)
Oczywiście temperatury nie będą aż tak wysokie aby paradować w samych zwiwnych sukienkach więc warto zaopatrzyć się w jakiś fajny kardigan czy np. marynarkę
No i oczywiście w tym poście nie może zabraknąć spodni! Jeansy z przecięciami, bez przecięć czy z kwiatami są bardo modne od dłuższego czasu ale prawdziwym hitem wiosny będą proste i również zwiwne spodnie! Nie zapominajcie o tych elaganckich z kantem bo też mogą się przydać w nieeleganckiej stylizacji! :)
Ubrania ze sklepów: Bonprix, Reserved, Mohito, Sinsay, H&M
Podzielcie się ze mną swoimi hitami wiosny! Co zamierzacie kupić a może co już kupiliście? Piszcie w komentarzach! :)
19:27
11
Comments




