Kochani, zapraszam na nowy filmik na kanale! :)
Neapol to miasto kontrastów. Idąc pomiedzy wieżowcami mijamy targ rybny albo handlujących na ulicy podróbkami Prady. Mówią, że się go kocha albo nienawidzi. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy. Pomimo tego, że po przyjeździe byłam przerażona biedą, śmieciami na ulicy oraz ogólnym rozgardiaszem na drogach i wiecznymi remntami. To ostatniego dnia wycieczki,bo własnie ten poświęciliśmy na zwiedzanie miasta, zakochałam się w tym uroczym miejscu. Metro jako galeria sztuki, piękne zamki, wąskie uliczki, kolorowe bloki, ogromny port, pyszne lody oraz wyśmienita pizza! To jest właśnie to co kształtuje Neapol. I oczywiscie strażnik, który go pilnuje czyli Wezuwiusz :) Na zwiedzanie wybrałam oczywiście trampki, białe spodnie i bluzkę na ramiączkach. Pogoda bardzo dopisywała więc taki zestaw był idealny :) Jeżeli ciekawi Was organizowanie tanich podróży czy południowe włochy to piszcie pytania w komentarzach a na pewno odpowiem :)
19:18
8
Comments
Neapol to wyjątkowe miejsce pod wieloma względami. Dla jednych będzie to prawdziwy raj, a dla innych wręcz śmietnisko. Na początku ciężko zrozumieć, czym kierowali się założyciele tego miasta budując je pod wciąż aktywnym wulkanem. Jednakże na przestrzeni lat stało się ono drugą, co do ilości mieszkańców metropolią w całej Italii. Obecnie zamieszkuje ją około 3 miliony mieszkańców, a ich ilość ciągle zwiększa się tak, jak przybywa nowych śmieci na ulicach tego miasta. Żeby szczerze ocenić, czy podoba nam się to miejsce trzeba po prostu spędzić tam trochę czasu. Typowy klimat południowych Włoch, otwartość i energia mieszkańców, a także przepyszna pizza, czy espresso będące stałym porannym napojem Neapolitańczyków. Łtawo się w tym miejscu zakochać poprzez wspniałe widoki i cudowną otoczkę. Niestety z racji wpływów mafii wywóz śmieci w Neapolu jest bardzo utrudniony, dlatego zalegają na ulicach i chodnikach i ciągle ich przybywa. Za tym często idzie też przykry zapach, który niestety może niktórym przeszkadzać. Jest to miasto pełne kontrastów. Dzielnice biedy, a obok wielkie nowoczesne budowle. Jednakże polecam serdecznie wszystkim, żeby wybrać się do Neapolu, aby poczuć kulturę południowych Włoch. Stacje metra będące zarazem galeriami sztuki, zamki górujące nad miastem, czy też ogromy port to tylko niektóre z głównych atrakcji. W Neapolu wszystko się zmienia, to miasto nie milknie nigdy, a główne uliczki przepełnione są od turystów od rana do poźniej nocy, a na to wszystko niezmiennie o wielu wielu lat spogląda z góry Wezuwiusz! :D Zostawiam Was z paroma fotkami z wyjazdu, dajcie znać co o nich sądzicie? ;)
14:27
1 Comments
Śladami pięknych, włoskich miasteczek dziś zabiorę Was do uroczego Sorrento, w którym spędziłam trochę czasu podczas mojego ostatniego wyjazdu. Jest to miejscowość oddalona o około 60 km na południe od Neapolu. Najlepszym dojazdem dla turysty będzie kolejka Circumvesuviana, którą w około godzinę dojedziemy do centrum tej uroczej miejscowości (cena biletu w jedną stronę 3,90 euro). Sorrento otoczone jest z każdej storny górami, dlatego dróżki ciągną się często serpentynami w górę, skaliste wybrzeże, w którym znalazłam tajemnicze, morskie jeziorko, o którym więcej było w poprzednim poście. Całość robi niesamowite wrażenie pomimo, że nie znajdziemy tam piaszczystych plaż nadających się do całodniowego leżakowania. Jednak uroki takich miejsc są zupełnie inne, a wrażenia nie do podrobienia. Dlatego mogę polecić to miejsce każdemu kto uda się w okolice Neapolu! Warto poświęcić chociaż kilka godzin na wizytę w tym mieście słynącym z cytryn. Tak więc zostawiam Was ze zdjęciami prosto ze słonecznej Italii.
14:33
No Comments
Niewiele jest takich miejsc gdzie czas dla nas się zatrzymuje, a każda chwila jest wyjątkowa. Mi podczas ostatniego wyjazdu udało się znaleźć właśnie taki zakątek. Wybrzeże z okolic Neapolu słynie raczej z portów, jachtów i małej ilości plaż. Dlatego musiałam mocno przeszukać internet, żeby dowiedzieć się o miejscu w którym można zrelaksować się i odpocząć od codziennego zgiełku. Jest to skaliste jeziorko polożone w okolicach Sorrento, które tunelem połączone jest z Morzem Tyrreńskim. A wszystko to w iście bajkowym położeniu. Woda pomimo, że nie była gorąca nadawała się do kąpieli już w kwietniu! A jej przezroczystość przyprawiała o zachwyt! Co prawda nie znajdziemy tam piasku a jedynie różnej wielkości skały i kamienie, ale jest to miejsce naprawdę warte poświęcenia mu części dnia. To był nasz mały raj dlatego nie mogło w nim zabraknąć stylizacji. W klimat tych zdjęć idealnie wtapia się maxi, granatowa sukienka, która doskonale spisała się w ten ciepły dzień. Jak Wam się podoba? Czy Wy też macie takie swoje magiczne miejsca? Koniecznie podzielcie się nimi ze mną!
Sukienka - Amiclubwear
Sukienka - Amiclubwear
17:09
2
Comments
Chciałabym się podzielić z Wami najciekawszymi momentami i spotrzeżeniami z mojego ostatniego wyjazdu. Dlatego w dzisiejszym poście mam dla Was mini relacje z pierwszego dnia mojej podróży, czyli miasteczka, o którym troszkę wspomniałam w ostatnim poście - Positano! Kwintesencją Neapolu jest położenie, które pozwala potraktować to miasto jako świetną bazę wypadową w przeróżne miejsca. Praktycznie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Miłośnicy gór i wspinaczek bez problemu znajdą szlaki prowadzące na szczyty włoskiej Kampanii, czy też będą mogli wybrać się na szczyt Wezuwiusza, aby stanąć pod samym kraterem tego wciąż niewygasłego w pełni wulkanu. Na ceniących sobie historię ogromne wrażenie zrobią ruiny starożytnych miast - Pompeje i Herkulanum, które praktycznie w całości zostały zniszczone przez wybuch wulkanu. Jednak ja postanowiłam po przeczytaniu kilku poradników wybrać się odrobinę dalej w poszukiwaniu niesamowitych przeżyć i widoków odkryć Wybrzeże Amalfi. Dlatego z samego rana ruszyłam kolejką Circumvesuviana, która kursuje po okolicach Neapolu i dookoła Wezuwiusza do Sorrento. Za bilet zapłaciłam 3,90 euro, a podróż trwała około godziny. Na miejscu konieczna była przesiadka w autokar, który był podstawiony tuż pod samą stacją. Zdecydowałam się na wykupienie biletu do Positano (2 euro), ponieważ to miasteczko na zdjęciach zrobiło na mnie największe wrażenie. Droga trwała około godziny, ale widoki, których byłam świadkiem zapierały dech w piersiach! Trasa wzdłuż ogromnego urwiska tuż nad brzegiem morza, a z drugiej strony ogromna skalna ściana sprawiały, że była to naprawdę niezwykła podróż, a liczne serpentyny mogły niejednej osobie namieszać w głowie. Jednak, gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że samo miasteczko i jego cudowne usytuowanie bije na głowę uroki podczas trasy. Dokoła góry, których wierzchołki przykryła mgła. Uliczki pełne serpentyn oraz cudowne, kolorowe domki wspniale komponujące się ze sobą. Czułam się jak w raju i nie chciałam przestawać się tak czuć! Gdy powolnym krokiem wąskimi uliczkami i schodkami pokonywałam trasę w dół, aby w końcu dostać się na czarną plażę z pięknymi niebieskimi parasolkami podkreślające jej uroki. Czas płynął tam wolniej, a z każdej strony dało się zobaczyć cytrynowe ozdoby, które są charakterystycznym owocem tego regionu. Polecam serdecznie każdemu to wspaniałe miejsce, które wygląda jak mały raj na ziemi choćby na jeden dzień, czy nawet kilka godzin, na pewno nigdy nie pożałujecie tego co tam zobaczycie! Ja natomiast mam dla Was stylizacje właśnie z tego cudnego miasteczka, o której koniecznie dajcie mi znać, czy Wam się podoba :D
19:19
12
Comments