Wszystko dobre musi mieć swój koniec, prawda? Dlatego też dzisiaj witam się z Wami tuż po powrocie z mojej ostatniej, letniej przygodzie. Muszę przyznać, że zestaw Chorwacja - Meksyk - Portugalia przyniósł mi ogrom wrażeń podczas ostatniego miesiąca, wiele cudownych materiałów i doznań, którymi stopniowo będę się z Wami tutaj dzielić tak jak robię to już od pewnego czasu na moim Instagramie!
Dzisiaj mam dla Was troszkę taki przedsmak tego, co przygotowałam w Portugalii. Razem z firmą Miralago stworzyłam dla Was prawdziwe zdjęciowe perełki prosto z uliczek Lizbony, a w planach mamy zorganizowanie konkursu, który już niedługo pojawi się na instagramowym profilu. Jednak patrząc jak fantastycznie prezentuje się ta sukienka także w lubelskiej scenerii nie mogłam sobie odmówić przyjemności wrzucenia tutaj także tych zdjęć. Niech będzie on idealną zapowiedzią sporej dawki zagranicznych materiałów, no i koniecznie dajcie mi znać co sądzicie o tym princie i kroju! I jak Wam się podoba dobór dodatków. Słyszymy się już niedługo, do zobaczenia kochani! :D












































