Hej kochani! Zmieniamy klimaty, bo ostatnio było tutaj mocno parysko. Więc przenosimy się z wielkomiejskich scenerii w miejsce zdecydowanie bliższe naturze. Związane jest to z moim ostatnim wyjazdem (kto śledzi Instagrama <KLIK> ten dokładnie wie) na Fuerteventurę, gdzie wulkaniczny krajobraz pokrywa praktycznie całą wyspę. No oczywiście oprócz pięknych plaż, ale na dokładne opisy wyspy przyjdzie jeszcze pora, bo z pewnością pojawi się tutaj kilka przewodników z tego wyjazdu. Tym razem mam dla Was kolejną stylizację z kurtką, która skradła moje serce tej zimy w pięknej scenerii u podnóża wulkanu Calderon Hondo.