facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Kochani jak pewnie wiecie pod koniec ubiegłego roku wybrałam się w podróż do Afryki, a konkretnie wzięłam sobie na cel Maroko! Troszkę czasu minęło, ale mam dla Was serię kilku przewodników z najpotrzebniejszymi informacjami na temat takiego wyjazdu. Czyli co zrobić, żeby taka podróż na własną rękę była przyjemnym przeżyciem!

Dzisiaj napiszę kilka słów o szalonym mieście jakim jest Marrakesz. Sam przelot do Maroka jest bardzo prosty ja wybrałam opcję WizzAir, który bezpośrednio lata z Warszawy do Marrakeszu. Bilet w listopadzie można było znaleźć w bardzo przestępnej cenie (około 130 zł wtedy jeszcze z bagażem podręcznym w cenie). Lotnisko znajduje się niedaleko miasta bo od centrum dzieli go około 6 km, dlatego pomimo namów licznych taksówkarzy wybraliśmy się na pierwszy spacer. Nie jest to może najwygodniejsza opcja, szczególnie z walizką, ale trasa jest bezpieczna i na całej jej długości mamy do dyspozycji chodnik. Przedmieścia to przede wszystkim deweloperskie dzielnice pełne identycznych domków, a wszystko w czerwonym jak tamtejsza ziemia kolorze. My wyróżniając się z tłumu przyciągaliśmy wzrok taksówkarzy, tym bardziej że spacerowaliśmy z walizką, dlatego dostaliśmy około 30 propozycji podwózki, na które grzecznie jednak odmawialiśmy.


Cała zabawa zaczyna się dopiero w okolicach Jamaa El Fna, czyli głównego placu zamienionego w jedno, wielkie targowisko, które nigdy nie zasypia. W dzień znajdziemy tam stoiska z każdego rodzaju towarem, zaś w nocy ludzie spotykają się tam aby śpiewać i bawić się do samego rana. Jest to także wejście do Medyny, czyli najstarszej dzielnicy Marrakeszu, którą można nazwać żywym labiryntem. Zapomnijcie o mapach, w tych wąskich uliczkach pełnych straganów i ludzi wyprzedzających się na skuterach, rowerach i czym się da można poczuć się jak w szkole przetrwania. Nie dość, że blond włosy bardzo przyciągają spojrzenia, to miejscowi próbują turystom wcisnąć praktycznie wszystko co mają do zaoferowani. Dlatego spacer po tajemniczych i ciekawych uliczkach wymaga ciągłego "no thanks" i tak w kółko. Trzeba uzbroić się w cierpliwość no i czujność, aby nie zagubić się w tym gęstym korytarzu dróg. Miejscowi choć wydają się bardzo przyjaźni i pomocni zazwyczaj za każdą przysługę będą oczekiwać na pieniężną nagrodę.


Tam wÅ‚aÅ›nie zaczęło siÄ™ nasze kolejne wyzwanie, czyli dotarcie do naszego Riadu. Riad Dar Ten <KLIK> w peÅ‚ni speÅ‚niÅ‚ moje oczekiwanie. Cudowny marokaÅ„ski klimat, typowy wystrój, przemiÅ‚a obsÅ‚uga i przepyszne Å›niadania. No i oczywiÅ›cie marokaÅ„ska herbatka na przywitanie, która byÅ‚a kwintesencjÄ… caÅ‚ego wyjazdu. Bardzo sÅ‚odka z miÄ™towym posmakiem, w Maroku to po prostu obowiÄ…zek, żeby jej spróbować! Dlatego też z caÅ‚ego serca mogÄ™ polecić Wam to miejsce jeÅ›li bÄ™dziecie szukać noclegu w Marrakeszu, Å‚atwa i prosta rezerwacja przez booking ;)
Jednak dobra lokalizacja w samej Medynie sprawia, że odnalezienie hotelu nie jest takie proste. To było nasze pierwsze wyzwanie, aby uporać się z tym bez pomocy (odpłatnej) kręcących się osób. Wszyscy chcieli nam pomóc, ponieważ mieliśmy już chwile zwątpienia, ale udało nam się choć możecie być pewni że sam GPS w tych miejscach na nic się nie zda i trzeba dobrego zmysłu orientacji, żeby odnalźć się w tym tłoku.

Marrakesz to typowe afrykańskie miasto, głośne, hałaśliwe, tętniące życiem. Tutaj jak nigdzie można zasmakować prawdziwej marokańskiej kultury oraz koniecznie zgubić się między przeróżnymi stoiskami Medyny. Z miasta rozciąga się wspaniały widok na Góry Atlas oraz jest to świetne miejsce wypadowe na pustynne wyprawy. Nie brakuje też wyjątkowych miejsc takich jak meczet Koutoubia, czy rajskie ogrody YSL. Dla miłośników pałaców warte polecenia są Bahia Palace oraz El Badii Palace, także nie sposób się tutaj nudzić!

Co do cen to wszystko zależy od Was! Targowiska słyną z tego, że trzeba się na nich targować i często absurdalnie wysokie ceny na początku okazują się o wiele mniejsze pod koniec negocjacji, dlatego wszystko zależy od nas samych. W Maroku płaci się dirhamami, które w prostym przeliczeniu to 1 Euro = 10 Dirhamów. Ceny nie są bardzo drogie, ale dla Polaków będą normalne.

Jedno jest pewne Marrakesz to obowiązkowa opcja podczas wizyty w Maroku, choć nastawcie się, że po dwóch dniach będziecie mieli ochotę odpoczać w troszkę mniej hałaśliwym miejscu ;) Jeśli macie jakieś pytania, albo swoje przemyślenia smiało podzielcie się nimi w komentarzach i dajcie znać jak podobają Wam się zdjęcia! :*


15:35 16 Comments
Niestety pogoda daje nieźle w kość i chciałoby zapaść w długi sen zimow. Ale powiem Wam, że szkoda na to czasu! I mam dla Was 10 świetnych umilaczy które pomogą przetrwać mrozy i pokażą, że ta zima nie jest wcale taka zła :)

1. Ulubiona książka

Kto nie lubi zatopić się w miłą lekturę pod ciepłym kocykiem? Na pewno większość z Was ma ten tytuł który czeka i czeka na pułce i będzie akurat idealny :)

2. Ulubiony film

JeÅ›li nie książka to może film? Polecam  jakÄ…Å› fajne romansidÅ‚o np. PamiÄ™tnik :)

3. Ciepła przekąska

Kto dawno nie jadł budyniu lub ksielu? Ja ostatnio sobie przypomniałam o tej przyjemności z dzieciństwa :) A dla fit maniaków - zawsze możecie sami zrobić np budyń jaglany :D

4. Ulubiona świeczka lub kadzidełka

Zmęczeni po ciężkim dniu? Nic tak nie relaksuje jak piękne zapachy, dlatego w styczniowy wieczór warto sięgnąć po ulubioną świeczkę, czy odświeżające kadzidełko. Mała rzecz, a jak cieszy!

5. Siłownia, a może basen

Lubicie ćwiczyć, biegać, ale pogoda zabija w Was resztki motywacji? Nie warto dać się zimie, a wszelka aktywność fizyczna idealnie wpływa na nasze zdrowie i pomaga przetrwać te mroźne dni.


6. Grzane piwo i wino

Cały dzień w biegu, a wieczorem każdego łapie ochota na coś ciepłego. Jeśli znudziły Wam się herbaty, a szukacie mocniejszego sposobu na rozgrzanie to grzane, aromatyczne wino lub równie pyszne piwo są idealną idealną odpowiedzią na Wasze potrzeby.

7.Mała kawa w ciągu dnia

Włosi każdy dzień rozpoczynają od filiżanki espresso w drodze do pracy, co jest bardzo charakterystycznym dla nich zwyczajem. Warto spróbować zatrzymać się każdego dnia i przystanąć na małą filiżankę gorącej kawy i od razu uśmiech na resztę dnia ;)

8. Postanowienia noworoczne

Wyznaczacie sobie takie? Jeśli tak to świetnie. Dążenie do ich realizacji, czy trwanie w nich to świetne wyzwanie. Najpierw tydzień, potem dwa, miesiąc i kto wie może i cały rok. Życzę Wam wszystkim dużo wytrwałości :D

9. Narty, snowboard oraz łyżwy

Czyli wszystko to z czego słynie zimowa aura. Dlatego styczeń to najlepszy czas na lodową tafle i narciarski stok, koniecznie spróbujcie nawet ten pierwszy raz!

10. Zaplanuj podróż

Marzy Wam się troszkę gorącego słońca? Nie czekaj do lata i tak jak ja zorganizuj swój zimowy wyjazd. Kilka dni zimą w pieknych promieniach słonecznych może dostarczyć nam dużo energii, a ja już niedługo podzielę się z Wami, gdzie zaplanowałam swój lutowy wyjazd podczas ferii zimowych :D



Mam nadzieję, że skorzystacie z moich pomysłów, a także w komentarzach podzielicie się swoimi! Tymczasem zostawiam Was z styczniową stylizacją w kraciastych klimatach. Dajcie znać jak Wam się podoba ;)






Torebka, Buty, Sweterek / Bag, sweater, shoes - Amiclubwear 

23:42 7 Comments

Hej kochani! Witam Was w kolejnej części mojego cyklu o podróżach. Ostatnio wzięliśmy na tapetę bilety lotnicze i sposoby ich wyszukiwania. Dzisiaj natomiast chciałabym napisać parę zdań, czy warto i czy w ogóle da się spędzić noc na lotnisku oraz jak się do tego przygotować, zapraszam!

Tanie linie lotnicze oprócz tanich biletów posiadają też często mało atrakcyjne godziny przylotów. Bilet może być kilkakrotnie razy tańszy, ale gdy okazuje się, że na lotnisku jesteśmy przed północą sytuacja nieco się zmienia. Dochodzą do tego również sytuacje, w których dane miasto traktujemy tylko jako punkt przesiadkowy, a po przylocie wieczorem wyruszamy w następną podróż już kolejnego dnia z rana. Czy warto przenocować w takim razie na lotnisku?

Jak wszystko ma to swoje plusy i minusy. Do tych pierwszych można zaliczyć sporą oszczędność, ponieważ skoro i tak nie planujemy zobaczyć nic więcej w tym mieście a hotel, czy hostel ma nam służyć tylko na krótką drzemkę możemy dzięki temu sporą sumkę zostawić w portfelu. Bardzo podobnie ma się sytuacja z transportem. W późnych godzinach próżno liczyć na busy, czy metro, które często już nie kursuje, a jedyną i zarazem najdroższą formą transportu są taksówki, które bardzo często mają dodatkowo taryfę nocną. Podobnie ma się sytuacja rano, gdzie tylko taka opcja zapewni nam dostanie się na lotnisko odpowiednio wcześniej. Podliczając dzięki nocy spędzonej w terminalu możemy zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt euro, co stanowi sporą sumę jeśli chodzi tylko o transport i miejsce do spania. Niestety z drugiej strony nie możemy zapomnieć, że na lotnisku nie znajdziemy łóżka, nie ma co liczyć na komfort i wygodę, a otoczenie innych nie znanych nam ludzi wymaga od nas wzmożonej czujności i większej uwagi poświęconej swoim torbom i walizkom. Nikt z nas nie chciałby przecież się obudzić pozbawiony całego bagażu. Często też temperatura jest daleko od idealnej do snu i bardziej wrażliwe osoby mogą mieć problem, żeby zmrużyć oko choć na chwilę.

W takim razie jeśli decydujemy się na lotniskowe nocowanie pozostaje pytanie JAK SIĘ DO TEGO PRZYGOTOWAĆ? Po pierwsze i zarazem najważniejsze trzeba sprawdzić, czy lotnisko, na którym chcemy spędzić noc jest otwarte całodobowo. Jeśli nie to problem rozwiązuje się sam, bo jesteśmy skazani na jakieś inne miejsce. Jeśli jednak nie będzie z tym problemu warto poszukać relacji innych osób z takiego nocowania. Często możemy dowiedzieć się gdzie są najlepsze i najwygodniejsze miejsca, gdzie panuje cisza oraz gdzie światła są wyłączane. Oprócz zdobycia wiedzy teoretycznej przede wszystkim trzeba przygotować się praktycznie. To znaczy, zabrać ze sobą poduszkę, koc, czy coś innego, co zadba o nasze ciepło podczas całej nocy. Warto również mieć ze sobą książkę, ewentualnie film na telefonie, czy laptopie, albo po prostu słuchawki i dostęp do swojej ulubionej muzyki. Te elementy sprawiają, że czas mija nam szybciej, ale też przyjemniej. Warto też ułożyć tak swoje rzeczy, żeby mieć pewność, że przebudzimy się, gdy ktoś nimi poruszy, a jeśli jest nas więcej to po prostu ustawić zmiany osób, które będą czuwały nad pozostałymi. Z praktycznych rad warto się zorientować, czy istnieje możliwość wzięcia prysznica za drobną odpłatą na lotnisku, ponieważ niektóre udostępniają taką możliwość.

Noc na lotnisku jest na pewno wyzwaniem, ale często okazuje się, że strasznie tylko brzmi, a wiele ludzi korzystają z takich możliwości podczas większości swoich podróży. A Wy co o tym myślicie? Gotowi bylibyście na noc na nieznanym terminalu, a może macie już taką przygodę za sobą? Koniecznie dajcie znać w komentarzu :)


15:36 5 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (6)
    • ▼  lip 2026 (2)
      • Food guide - północ Chorwacji
      • Girls trip to Venice!
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose