facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Witajcie kochani! Kto obecnie jest równie mocno wygłodniały podróży tak jak ja? Mam nadzieję, że wszystko zmierza w dobrą stronę i już niedługo będziemy mogli ponownie penetrować najdalsze zakątki naszego globu. Jednak zanim to wszystko nastąpi ponownie zabiorę Was do wyjątkowej stolicy Francji. Tym razem pokazując miejsca, które żaden miłośnik pięknych fotografii nie powinien ominąć podczas takiego wyjazdu. Mam nadzieję, że choć troszkę poczujecie się zainspirowani, a być może Paryż to będzie idealny kierunek na 2021 rok? Zapraszam na drugą część przewodnika po Instaplaces.

I. Wieża Eiffla

(Champ de Mars, 5 Avenue Anatole France, 75007 Paris, Francja)

Tego przewodnika nie możnaby zacząć w inny sposób niż od najsłynniejszej wieży na świecie, która jest symbolem nie tylko Paryża, ale i całej Francji. O jej uroku nie trzeba nikogo przekonywać, bo to właśnie pod Wieże Eiffla codziennie przyciągają tłumy turystów. Jednak pojawia się pytanie, gdzie wybrać się, aby uzyskać jak najlepsze efekty na zdjęciu? Przedstawię to na przykładzie moich zdjęć. Pierwsza fotografia została zrobiona w pięknej uliczce Rue de l'Universite położonej na północny wschód od od wieży. Z jednej strony kierujemy się do celu przez słynne Pola Marsowe, natomiast ja polecam Wam plac Trocadero, który jest chyba najsłynniejszym miejscem jeśli chodzi o podziwianie uroków Wieży Eiffla. Z pewnością zrobienie tam zdjęcia wymaga odrobinę więcej cierpliwości ze względu na tłumy turystów, które tam przebywają jednak zawsze można przejść odrobinkę niżej w stronę Sekwany i tam będzie już o wiele łatwiej uchwycić piękny kadr. Ostatnie zdjęcie pochodzi ze skrzyżowania tuż przed mostem Pont d'lena, którym kierujemy się, aby od strony Trocadero dostać się pod samą wieże. Jestem bardzo ciekawa, która z tych scenerii najbardziej podbiła Wasze serca?

Najbliższe stacje metra:

Trocadero (1,2 km) Linie nr - 6, 9
Pont-de-l'Alma (750 m) Linie nr - RER C
Champ de Mars Eiffel Tower (550 m) Linie nr - RER C
Ecole Militaire (1,1 km) Linie nr - 8




II. Gare du Nord

(Place Napoléon III, 75010 Paris, Francja)

Na drugi ogień idzie miejsce może mniej popularne, ale jak najbardziej zasługujące na to, aby znaleźć się w tym zestawieniu miejsce. Nam Gare du Nord był szczególnie bliski, bo mieszkaliśmy w hotelu znajdującym się po drugiej stronie ulicy, a widok z naszego balkonu idealnie przedstawiał klasę tego niezwykłego budynku szczególnie o zachodzie słońca. Warto podjechać zrobić zdjęcia przed samym dworcem, a jeśi będziecie mieli możliwość to polecam Wam hotel 25hours Terminus Nord, który znajduje się na przeciwko, a także znajdującą się w tym samym budynku restaurację Neni Paris, z której również możecie podziwiać jak tętnią życiem francuskie uliczki delektując się pysznym lokalnym śniadaniem.

Najbliższe stacje metra:

Gare du Nord (na miejscu) Linie nr - 4, 5



III. Katedra Notre-Dame

(6 Parvis Notre-Dame - Pl. Jean-Paul II, 75004 Paris, Francja)

Kolejny paryski symbol, który niestety obecnie dopiero wraca do swojego pierwotnego wyglądu. Jak pewnie pamiętacie Katedra Notre-Dame w 2019 roku ucierpiała ze względu na pożar i do tej pory trwają prace restauracyjne. Co nie zmienia faktu, że jest to miejsce obowiązkowe, a zaraz tak piękne, że aż żal pozostać bez pamiątki w postaci zdjęcia. Katedra znajduje się na wyspie Ile de la Cite więc tym bardziej jest to dodatkowy atut, choć sama wysepka jest niewielka i bez problemu dojeżdża na nią metro. Co do samego zdjęcia najłatwiej będzie ją uchwycić z terenów przy Rue de la Cite, ponieważ przy tak dużych budynkach trzeba pamiętać o odpowiednich odległościach. Mam tylko nadzieję, że gdy wy będziecie odwiedzać Paryż to będzie już dla Was dostępna w całej swojej okazałości zarówno wewnątrz i na zewnątrz.

Najbliższe stacje metra:

Cite (400 m) Linie nr - 4
Saint-Michel Notre-Dame (200 m) Linie nr - 4, RER C
Chatelet (550 m) Linie nr - 1, 4, 7, 11, 14



IV. Luwr

(Rue de Rivoli, 75001 Paris, Francja)

Kto kojarzy słynną piramidę z filmu Kod Da Vinci? To było moje pierwsze filmowe skojarzenie z kolejnym wyjątkowym miejscem, które znajdziemy na mapach Paryża. Luwr zachywca swoją okazałością za równo na zewnątrz jak i w środku w budynkach Muzem, w których możemy podziwiać między innymi Mona Lisę. Jednak to co najlepsze jeśli chodzi o zdjęcia zdecydowanie znajdziemy na zewnątrz. Szklana piramida prowadząca do muzeum, wokół niej fontanny, a wszystko otoczone budynkami muzeum w klasycznym, tak bardzo charakterystycznym dla Paryża wykończeniu. Miejsce, w którym ustawimy się do zdjęcia musi być tylko zależne od pozycji słońca i to jest największa zaleta tych pięknych rejonów. Tuż obok znajduje się także Arc de Triomphe du Carrousel, czyli łuk triumfalny prowadzący do Jardin des Tuileries. Pamiętajcie, żeby na wizytę w Luwrze poświęcić odpowiednią ilość czasu, bo jest to miejsce, które dosłownie pochłania na długie godziny.

Najbliższe stacje metra:

Palais-Royal Musee du Louvre (270 m) Linie nr - 1, 7
Louvre-Rivoli (650 m) Linie nr - 1
Musee d'Orsay (900 m) Linie nr - RER C




V. Disneyland Paris

(Boulevard de Parc, 77700 Coupvray, Francja)

 Troszkę w gratisie, ale myślę że zdecydowanie warto w tym poście wspomnieć o Disneylandzie, na który składają Disneyland Parc, Parc Walt Disney Studios oraz Disney Village, w której oprócz restauracji i sklepów znajdziemy disneyowskie hotele. Co tu dużo mówić bajkowe scenerie idealnie sprawdzają się jeśli chodzi o zdjęcia, a masa atrakcji pozwala nam się nie nudzić przez praktycznie całe dwa dni pobytu, które miałam okazję tam spędzić. Ciężko jest tutaj wymienić jakieś konkretne miejsce do zdjęć, bo jest ich cała masa. Dlatego po prostu wystarczy mieć oczy dookoła głowy i szukać zakątków, które przypadną nam do gustu! Ja po prostu zostawiam Was tutaj z moimi zdjęciowymi propozycjami, które mam nadzieję Wam się spodobają.

Jeśli chodzi o dojazd to pod sam park dojedziemy z Paryża kolejką RER A i jest to najbardziej opłacalna opcja dojazdu. Marne la Vallee Chessy znajduje się około 40 km od Paryża, a podróż pociągiem trwa około 35 minut. Koszt to 7,60 euro za bilet w jedną stronę.













VI. Paryskie Kawiarnie

Prawdziwy klimat paryskiej uliczki możemy poczuć zachodząc na łyk mocnego espresso lub bardziej łagodnego cappuccino. Co prawda kawy we Francji nie są tak dobre jak te we Włoszech, a ceny potrafią zbić z nóg, to jednak jest w tych miejscach coś bardzo wyjątkowego. Warto wspomnieć o tym, że wielu artystów z całego świata uwielbiało i dalej uwielbia przyjeżdżać do Paryża właśnie po to, aby usiąść, wypić kawę w swoim ulubionym lokalu i wpatrywać się jak biegnie życie na paryskich dzielnicach szukając w tym inspiracji do realizacji swoich planów. Patrząc jednak z punktu widzenia naszego dzisiejszego przewodnika te kawiarenki są również cudowną scenerią do naszych Instagramowych zdjęć i jak widzicie mi też udało się takie zrobić! Tutaj zostawiam Wam listę najbardziej poplarnych i instagramowych kawiarni w Paryżu, do których warto zajrzeć i przy okazji wykorzystać ten czas na piękne zdjęcia:

1. Le Consulat (18 Rue Norvins)
2. Au Vieux Paris d'Arcole (24 Rue Chanoinesse)
3. Les Deux Magots (6 Place Saint-Germain des Pres)
4. Cafe de Flore (172 Boulevard Saint-Germain)
5. Le Mabillon (164 Boulevard Saint-Germain) - kawiarnia, którą widzicie na zdjęciu





Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca dzisiejszego posta bez żadnych oznak znudzenia, a co więcej nabraliście tak jak ja ochoty na mały wypad w te niezwykłe francuskie rejony. Co dla mnie ważne większość tych zdjęć nie wymaga żadnych nakładów finansowych. Liczy się Wasza kreatywność i sposób podejścia do tematu. Ja zazwyczaj szukam takich miejsc podczas moich wyjazdów, ponieważ pokazywanie Wam potem moich podróżniczych inspiracji sprawia mi ogromną radość i daje ogromne poczucie satysfakcji, bo tak naprawdę nie potrzeba ogromnej ilości pieniędzy, żeby je zrealizować, a wystarczy odrobina chęci i pomysłowości. Mam nadzieję, że dzisiejszy post przypadł Wam do gustu i choć trochę wypełnił posuchę jeśli chodzi o podróżnicze materiały w ostatnim czasie. Choć mam nadzieję, że już niedługo się to zmieni! Trzymajcie się kochani i dajcie mi oczywiście znać jak Wam się podobają zdjęcia ;)

19:02 16 Comments


Dzień dobry! Jakże miło Was powitać w ten styczniowy, choć mocno deszczowy dzień. A może u kogoś z Was jest piękna, biała zima? Dajcie znać w komentarzach, bo czekając na trochę śniegu u mnie mogę się nie doczekać i będę zmuszona wyruszyć na poszukiwania w inne rejony naszego kraju. Dajcie w takim razie znać gdzie warto szukać. Jednak zanim do tego dojdzie, mam dla Was kilka kadrów z przedświątecznego wypadu do Warszawy. Na pewno poznajecie to miejsce i przyznam się szczerze, że uwielbiam wracać do stolicy, a zwłaszcza do Łazienek Królewskich. Trzeba przyznać, że w obecnie panujących realiach jest to idealny pomysł na wspólne spędzenie niedzielnego popołudnia i jeśli będziecie w tamtych rejonach zdecydowanie Wam to polecam o każdej porze dnia oraz roku. 

Moja pierwsza, tegoroczna stylizacja to zdecydowanie wersja dla tych lubiących się w szykownych i eleganckich zestawieniach. Choć może na pierwszy rzut oka nie widać czarny zestaw, który mam na sobie wykonany jest w delikatnym, sweterkowym stylu. Na całość składa się sweter razem z midi spódnicą, a wszystko w czarnych barwach z białym paskiem po boku na spódniczce. Zestaw możecie znaleźć w sklepie Bonprix i przyznam się szczerze, że bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jakość wykonania, a co ważne ubrania są solidne i bardzo przyjemnie się je nosi. Ostatnio mogliście zobaczyć u mnie właśnie ten kraciasty płaszcz i postanowiłam go wkomponować także teraz, gdyż świetnie oddaje klimat tego outfitu i bardzo pasował mi do tego stołecznego pleneru. Dodatki w delikatnych odcieniach beżu dodają ciepła całej stylizacji, dzięki temu myślę, że jest to bardzo praktyczna propozycja.

Czas na początku roku to bardzo często moment wytężonej motywacji i spotęgowanej chęci do działania. Sama czuję to po sobie i mam nadzieję, że zarówno Wam jak i mi uda się utrzymać ten poziom przez bardzo długi czas. Liczę, że stylizacje w tym roku będą dla Was atrakcyjne i uda mi się w jakimś stopniu Was nimi zainspirować. W takim razie zabieram się do działania, a Was proszę o komentarz, co sądzicie o dzisiejszym zestawieniu. Do usłyszenia kochani! ;)

Komplet - Bonprix
Płaszcz - NA-KD Lounge

Z kodem barwne5 macie teraz 5% zniżki na wszystkie produkty w NA-KD Lounge! 










 

18:54 10 Comments

Witajcie kochani po raz pierwszy w 2021 roku! Mam nadzieję, że to będzie rok prawdziwych zmian w stosunku do poprzedniego, a także więcej radości oraz uśmiechu zagości w naszym codziennym życiu. Pamiętajmy o swoich najbliższych i dbajmy o nasze zdrowie oraz oby nikomu z nas nie zabrakło sił w realizowaniu swoich marzeń i planów. Ja zaczęłam ten rok z bardzo pozytywnym nastawieniem. Liczę, że uda mi się utrzymać je jak najdłużej, a ten rok będzie dla mnie przełomowy w kwestii stawianych sobie celów i wyzwań! Aby zacząć go jak najlepiej postanowiłam podsumować dla Was rok...poprzedni! I odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście było tak źle, a może wręcz przeciwnie? Zapraszam! :D


Początek roku to u mnie zawsze radość związana z urodzinami oraz natłok obowiązków związanych ze zbliżającą się sesją. Nie inaczej było tym razem, gdzie nawet w sam dzień urodzin wypadło mi bardzo ważne zaliczenie. Jednak koniec końców udało mi się pozytywnie zaliczyć wszystkie egzaminy, co kosztowało mnie sporo wysiłku, ale byłam z tego bardzo zadowolona. 

Na blogu królowały posty z grudniowego wyjazdu na Teneryfę, a także zimowe stylizacje. Zaczęłam również intensywniej pracować na siłowni i myślę, że było to bardzo pozytywne rozpoczęcie 2020 roku. 


Luty przyniósł ze sobą nagrodę za zwycięską sesję, jak się okazało potem była to ostatnia wyjazdowa nagroda zanim świat zatrzymał się w swoich granicach na parę miesięcy. Trzeba przyznać, że nasz wyjazd na Sycylię odbył się praktycznie chwilę przed tym zanim Włochy stały się największym ogniskiem koronawirusa w Europie. Oprócz wyjątkowych wrażeń, do których z pewnością należy zaliczyć wypady do Taorminy, czy Cefalu bardzo cieszyliśmy się, że udało się wrócić bezpiecznie do domu. Był to w naszym wykonaniu pierwszy kontakt z maseczkami, które nosiliśmy na lotnisku w Katanii. 

Jeśli chodzi o bloga to bardzo dobrze wspominam posty z zimowego wypadu do Warszawy, które miałam okazję publikować w lutym oraz oczywiście walentynkową stylizację z moim ulubionym, czerwonym beretem.  


No i stało się w marcu zostaliśmy zamknięci w domach, przeszliśmy na nauczanie "zdalne", a ja miałam więcej czasu, aby doszlifować moje umiejętności kulinarne. Niestety nie był to przyjemny miesiąc, nie wspominając o odwołanym wyjeździe do Izraela i Jordanii to przede wszystkim bardzo martwiłam się o zdrowie, szczególnie moich najbliższych. Codzienne spacery z psem były wręcz jak wybawienie, a mieszkanie na wsi w takiej sytuacji dawało chociaż chwilę oddechu od całej tej sytuacji. Cieszę się, że udało się przeżyć tamten okres w zdrowiu. ale mam nadzieję, że taki miesiąc już nigdy do nas nie powróci. 

Na szczęście byłam zaopatrzona w materiał z Sycylii dzięki temu na blogu nie brakowało świeżości. Dodaj do tego przepis na wyśmienite cinamon rolls i już wiesz, że było pysznie. 


W kwietniu sytuacja się za bardzo nie zmieniła, kolejny odwołany wyjazd tym razem na Maltę i poszukiwanie plenerów do zdjęć bogatych w kwitnące kwiaty i ich wyjątkowe kolory. Nauka ograniczała się do maili od prowadzących oraz samodzielnego wykonywania projektów, a święta Wielkanocy były jednymi z najbardziej specyficznych świąt jakie przyszło mi przeżyć w moim życiu. 

Blogowe posty obfitowały w cudowne kolory wiosny, która w kwietniu w pełni zaczęła budzić się do życia. Stylizacja przy jabłoniach, czy magnoliach to w tamtych czasach była norma. Testowałam też katering dietetyczny, który towarzyszył mi przez cały miesiąc i trzeba przyznać, że jest to mega wygodne rozwiązanie i co dla mnie ważne w ciągu tego okresu nie było kulinarnej nudy, a posiłki praktycznie w ogóle się nie powtarzały. Kto wie być może w przyszłości do tego wrócę. 


W maju sytuacja zaczęła powoli się rozluźniać i już nie tylko lasy ponownie stały się dla nas dostępne. Spragniona nowych podróżniczych wrażeń wystartowałam z serią przewodnika po Polsce, co moim zdaniem było mega trafionym pomysłem. Najbardziej brakowało tylko relacji międzyludzkich, które pandemia skutecznie zablokowała na długi czas. 

Przez cały maj na blogu królowała seria "Majowe sposoby na lepsze życie", w którym opisałam 5 kroków na przyjemniejszą codzienność, a w serii "Wybierz Polskę na wakacje!..." mieliście okazję zobaczyć dwa pierwsze miasta. czyli Gdańsk oraz Kazimierz Dolny. 


Czerwiec to miesiąc, który w tym ubiegłym roku dawał nadzieję, że chociaż lato będzie przypominało nam to co mieliśmy okazję przeżywać w 2019 roku. Kolejne wyjazdy po Polsce: Poznań, Kraków, a także Kołobrzeg pokazywały, że wiele ludzi cieszyło się na możliwość ponownego podróżowania. Ta sesja była zupełnie inna niż wszystkie, zdalne zaliczenia oraz egzaminy zdarzało mi się pisać nawet podczas wyjazdów, bo przecież wzięcie laptopa ze sobą nie stanowiło żadnego problemu. Było też na pewno łatwiej, jednak wykładowcy zadbali o to, żeby pomimo komputera z internetem przed sobą trzeba było się konkretnie wysilić, aby rozprawić się z zadaniami. 

Czerwiec na blogu to kolejne odsłony przewodnika, ale także duża ilość stylizacji oraz postów tematycznych, z których na pewno warto wyróżnić na temat odpowiedniego dobrania biustonoszu, który spotkał się z Waszym bardzo dobrym przyjęciem. W końcu udało się poczuć delikatny powiew normalności, której tak bardzo nam wszystkim wtedy brakowało. 


I w końcu nadszedł czas na lipiec, czyli początek najlepszego okresu jaki spotkał mnie w tym roku. A skoro było pięknie to znaczy, że były podróże. Choć trzeba przyznać, że ta do Porto do końca stała pod znakiem zapytania. Przez zamknięcie bezpośrednich połączeń pomiędzy Polską, a Portugalią musieliśmy przesunąć wszystko o tydzień licząc na otwarcie granic. Niestety dwa dni przed wylotem nadeszła decyzja podtrzymująca zakaz lotów...Mogliśmy zrezygnować, ale udało nam się znaleźć alternatywne rozwiązanie i przez Londyn udało nam się dostać na miejsce, a przez Budapeszt powrócić do Polski. Zdecydowanie była to jedyna słuszna decyzja! Ludzie, których poznaliśmy oraz miejsca, które widzieliśmy przez ten tydzień były zdecydowanie warte tych wszystkich zawirowań związanych z podróżą. 

Przewodnik po Kołobrzegu, pierwsze relacje z Portugalii oraz mnóstwo wakacyjnych stylizacji. To właśnie królowało w lipcu na blogu, a to co najlepsze miało dopiero nadejść.


Sierpień przyniósł spełnienie jednego z moich największych marzeń. Pierwsza podróż do Grecji, a oprócz Aten na celowniku miałam magiczne Santorini! Udało się, a wyspa jak i całe państwo dosłownie mnie oczarowało. Polecam każdemu, a relacje które się tutaj pojawiały z pewnością przekonają Was, że warto odwiedzić to wyjątkowe miejsce! Będąc tam czułam się jak w swojej bajce, a otaczające nas zewsząd problemy tak jakby odeszły na dalszy plan. Po powrocie spontanicznie wybraliśmy się do Energylandii, a także w Góry Sowie, gdzie byłam pierwszy raz w życiu, co idealnie dopełniło ten jakże wyjątkowy miesiąc.

Sierpniowe posty to kwintesencja tego co lubię najbardziej. Obszerne relacje zarówno z Grecji jak i Portugalii przeplatane modowymi inspiracjami w moim wykonaniu. Uwielbiam, gdy mam Wam do zaoferowania tak wiele ciekawego i różnorodnego materiału. To był zdecydowanie najlepszy miesiąc w 2020 roku.


Wrzesień to ostatni miesiąc moich wakacji, choć był to pracowity czas ze względu na praktyki zawodowe. Jednak zdecydowanie przyjemniejszym aspektem było świętowanie 6 rocznicy naszego związku w niepowtarzalnym Paryżu. Co było trzecią z kolei i jak się potem okazało ostatnią w tym roku podróżą zagraniczną w miejsce, które od dawna chciałam odwiedzić! To był piękny weekend, w którym oprócz zwiedzania samego miasta mieliśmy okazję zobaczyć Disneyland i spędzić jedną noc w hotelu Disneya. Wraz z końcem letniej przerwy nadeszła informacja, że 5 semestr będzie odbywał się w formie hybrydowej i właśnie w taki sposób miały wyglądać przyszłe miesiące moich zajęć na uczelni.

We wrześniu pokazywałam Wam ostatnie tchnienia lata, nie mogło zabraknąć zdjęć w słonecznikach oraz przewodnika po Sudetach! Z pewnością wisienką na torcie był post z Oii, czyli moim zdaniem jednego z najpiękniejszych miast w Europie!


Jak się miało okazać na uczelni nie pojawiłam się osobiście ani razu, a nauczanie hybrydowe szybko przemieniło się z powrotem w zdalne. Tym razem jednak dużo lepiej przygotowane, ponieważ wszystkie zajęcia odbywały się już za pomocą Teamsa o wyznaczonych w planie godzinach. Przez to dużo czasu spędziłam przed ekranem komputera, a także był to czas wytężonej pracy.

Jednak nie mogło zabraknąć przygotowanych specjalnie dla Was stylizacji, choć dużo obowiązków także zawodowych sprawiało, że niekiedy brakowało czasu na blogowanie bardzo się cieszę, że co jakiś czas mogłam się z Wami podzielić jakąś nowinką, a także zrelacjonować Wam nasz wyjazd do Paryża. 


Listopad minął pod znakiem projektów, pracy, a sytuacja zaczęła powoli wracać do tej która była z nami obecna podczas wiosny. Z pewnością słaba pogoda, a także brak możliwości spotkań i wyjść nie działa na nas mobilizująco, ale jednak mimo wszystko uważam, że wyciągnęłam z listopada, co tylko było możliwe. Jednak chciałabym, żeby takich miesięcy było jak najmniej w moim życiu.

Na blogu przygotowałam dla Was przegląd kalendarzy adwentowych, pochwaliłam się recenzją kosmetyków od Banana Beauty oraz nie zabrakło kilku modowych postów. Niestety warto zaznaczyć, że był to miesiąc bez żadnego posta o tematyce podróżniczej, co praktycznie nie zdarzało mi się w ostatnich latach.


Chciałoby się rzec, w końcu koniec. Jednak grudzień mimo całej otoczki był naprawdę bardzo przyjemnym i wartościowym miesiącem. Wraz z moim chłopakiem przygotowaliśmy dla siebie osobiste kalendarze adwentowe, więc otwieranie codziennie nowego upominku mało kogo nie wprawiłoby w zachwyt. Przed samymi świętami udało nam się wyskoczyć na dwudniowy wypad do Warszawy, który okazał się bardzo owocny ze względu na zdjęcia. Święta to był wspaniały czas, w którym można było naprawdę odpocząć od tego wszystkiego i zdecydowanie będę je wspominać bardzo pozytywnie. Natomiast sylwester udowodnił mi, że nawet w niewielkim gronie najbliższych można się znakomicie bawić!

Grudniowe posty to przede wszystkim dawka najnowszych stylizacji, a także pierwszy odcinek z serii postów na temat najpiękniejszych Instaplaces, których bardzo często poszukujemy podczas teraźniejszych podróży. Jest to bardzo konkretny materiał obfitujący w ciekawe i wartościowe wskazówki, a już niedługo pojawi się druga część z tej serii tym razem dotycząca Paryża.


Tak właśnie można podsumować mój rok, który z pewnością bardzo różnił się od tych wcześniejszych. Życie, które dotychczas znaliśmy w bardzo krótkim czasie zostało zastąpione przez różnego rodzaju ograniczenia. Na pewno był to ciężki czas, z którego mam nadzieję wyciągnęliście jak najwięcej pozytywów dla siebie. Ja z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że pomimo wielu problemów nie był to zły czas w moim życiu. Udało mi się rozwinąć, zrealizować swoje cele, odwiedzić wyjątkowe miejsca i poznać wspaniałych ludzi i za to właśnie dziękuję. Jednak teraz mam nadzieję na lepsze jutro i tego Wam wszystkim życzę! Dajcie znać jak to u Was wyglądało i jakie przemyślenia macie o tym co miało miejsce w 2020 roku, do usłyszenia! ;)

ROK 2020 W LICZBACH:

LICZBA ODWIEDZONYCH MIAST: 14
LICZBA WSPÓŁPRAC HOTELOWYCH: 13
LOTY: 10
LICZBA OBSERWATORÓW NA INTAGRAMIE: 26520
LICZBA POSTÓW NA BLOGU: 86


DZIĘKUJĘ ZA KOLEJNY WSPÓLNY ROK BLOGOWY I INSTAGRAMOWY! 


21:15 17 Comments
Newer Posts
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (6)
    • ▼  lip 2026 (2)
      • Food guide - północ Chorwacji
      • Girls trip to Venice!
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose