Już jutro jedno z moich ulubionych świąt w roku! Tak dokładnie 14 lutego, czyli Walentynki ;)
Uwielbiam klimat tego dnia, atmosferę pełną miłości, dobroci i szczęścia oraz drobne upominki sprawiające radość i uśmiech na twarzach moich bliskich. Jak co roku przygotowałam dla Was propozycję mojej walentynkowej stylizacji. Tym razem nie obłyo się bez czerwonego koloru, a zadbała o to piękna, lekka koszula. Do tego dobrałam spódniczke w biało-czarne paski oraz nie mogło zabraknąć czerwonych, wyrazistych ust. Dla odważniejszych wybrałam opcję z jasnym beretem, a do tego wszystkiego słodki balonik w kształcie serca nadający całości romantycznego klimatu <3 Zdjęcia zrobiłam w restauracji 2PiEr, która zachwyca nie tylko jedzeniem, ale także pięknym wdziękiem oraz widokami rocigającymi się z tarasu.
Głównym tematem tego posta jest to, czy rzeczywiście każdy z nas znajdzie powód, aby świętować 14 lutego. Przecież nie każdy ma już odnalezioną drugą połówkę. Jednak moim zdaniem Walentynki to coś więcej niż tylko święto zakochanych par. Jest to dzień miłości! Którą możemy obdarowywać naszych rodziców, rodzine, przyjaciół, a nawet nasze ukochane zwierzęta. Warto zadbać o atmosferę tego dnia i sprawić, aby dzięki nam na twarzach naszych bliskich zagościł uśmiech. Mały upominek, a może niespodziewana wizyta? Telefon do osoby, z którą dawno nie rozmawialiśmy, a ciągle się zbieraliśmy, żeby zadzwonić. Wspólny wieczór, dzień wyjscie na kawę, czy na pizzę. Wystarczy na chwilę zwolnić i tego Wam życzę, abyście mogli sprawić, że ten będzie dla kogoś wyjątkowy. A jeśli to Wam się uda to gwarantuje, że to będą najlepsze Walentynki w Waszym życiu <3 Korzystajcie z każdej chwili i dajcie mi znać jak podoba Wam się mój outfit oraz co Wy sądzicie o Walentynkach :)