facebook instagram youtube
  • Strona Główna
  • Stylizacje
  • Kosmetyki
  • Gotowanie
  • Podróże
  • BARWNE TRAVEL

Barwne Stylizacje


Dzień dobry kochani! Dzisiaj będzie smakowicie, ponieważ przygotowałam dla Was listę sprawdzonych i naprawdę przepysznych miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić w Splicie! Wąskie uliczki centrum tego chorwackiego miasta gęsto obsiane są przez jakże pyszne kawiarenki, restauracje, bary, czy cukiernie i lodziarnie. Z czystym sercem muszę przyznać, że jest to prawdziwy raj dla smakoszy, a królująca w tamtych regionach kuchnia dalmatyńska pozwala nam kontynuować odkrywczą podróż po chorwackiej kulturze. Ale bądźcie spokojni jeśli miłujecie się w klasycznych przekąskach i posiłkach to Split z pewnością o Was nie zapomni, tak więc ruszajmy do krainy pysznego wina oraz morskich cudowności.

BEPA!
Adres: Narodni trg 1, 21000 Split
Strona: http://bepa.hr/

W samym sercu miasta przy słynnym Narodni trg (Pjaca) mieści się bardzo ciekawa restauracja, do której bardzo często ustawiają się wręcz kolejki. My mieliśmy rezerwację stolika dzięki czemu ominęło nas oczekiwanie i Wam też polecamy taką opcję szczególnie w godzinach wieczornych. W tym miejscu oprócz tego, że możemy skosztować wyśmienitej kuchni śródziemnomorskiej to doskonale poczujemy klimat i to jak żyją uliczki Splitu. Spróbujecie tutaj wyśmienitych ryb, bardzo sycącego mięsa i doskonale zgrillowanych warzyw, a wszystko w akompaniamencie chorwackiego wina lub lekkich, orzeźwiających lemoniad i drinków. Z całego serca polecam Wam miecznika, którego miałam okazję spróbować, bo był naprawdę przepyszny!





Konoba Korta
Adres: Poljana Grgura Ninskog 3, 21000 Split
Strona: https://konoba-korta.business.site/

Tym razem miejsce, położone niewiele dalej, ale nie mniej urokliwie. Mianowicie w samym sercu słynnego Pałacu Dioklecjana znajdziemy restauracje słynącą z zachowania kulturowego i smakowego dziedzictwa kuchni Dalmacji. Słowo konoba będziecie mijać na ulicy bardzo często, a to dlatego, że w lokalnym języku oznacza ono tawernę, jednak w tej tawernie zdecydowanie traktują swoich gości po królewsku! Serdecznie polecam to miejsce jeśli pragniecie bliżej zapoznać się z pysznościami kuchni dalmatyńskiej, to tutaj spróbowałam genialnie przyrządzonej ryby, a deser i przystawki były na najwyższym poziomie. Wybór win także bardzo na plus, a dodatkowo pół minuty drogi do słynnego Peristilu to kolejny i niemniej istotny atut.







BOBIS
Adres: Duża ilość punktów w całym mieście
Strona: https://bobis.hr/

Było sycąco, konkretne to czas w końcu na coś słodkiego! Bobis to cukiernia, piekarnia, a także po prostu kawiarnia, w której znajdziemy przeróżne wypieki, ciasta, torty, jak również lody. My z chęcią sięgaliśmy po pyszne drożdżówki oraz pączki, które pałaszowaliśmy do popołudniowej kawy po powrocie znad morza. Dodatkowo warto podkreślić, że jest to lokalny sklep, który powstał w Splicie w 1949 roku i od tamtej pory stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w tamtejszej okolicy. Lubimy wspierać lokalne interesy tym bardziej, gdy po prostu są pyszne i Wam też polecamy zajść na kawkę z ciastkiem właśnie do Bobis.




Street food

Udało nam się też dotrzeć do miejsc, które coraz częściej pojawiają się w dużych miastach, czyli typowych street foodowych budek z róznymi mniej lub bardziej lokalnymi przysmakami. Burgery, pizze, kanapki czy makarony to tylko niektóre z dań, które bez problemu tam dostaniecie w bardzo fajnych cenach. My skusiliśmy się na małe pizze, które były wręcz idealnie dopasowane dla jednej osoby i naprawdę zostały przygotowane z dbałością, co bardzo nas zaskoczyło. 


W ten sposób dobrnęliśmy do końca. Mam nadzieję, że moja lista zachęci Was, żeby wybrać się do Splitu i na miejscu skosztować tej wyjątkowej kuchni, bo po prostu warto. Takie kulinarne przygody idealnie dopełniają każdą podróż i każdy wyjazd. A my słyszymy się już niebawem tak więc trzymajcie się i dajcie znać w komentarzach czy chcecie więcej postów tego typu ;)
17:52 6 Comments

Witajcie kochani! Zakładając, że każdy z Nas więcej czasu przebywa ostatnimi czasy w domu mamy wreszcie chwile na przyjemności, na które zazwyczaj nie starcza nam dnia. Ja z tego powodu mocno wzięłam się za kuchenne wypieki i szlifuje moje zdolności w różnych, ciekawych, słodziutkich przysmakach. Ostatnio zdecydowałam się na słynne Cinnamon Rolls, które wyszły naprawdę genialnie! Stąd mój pomysł, aby podzielić się z Wami przepisem na te wyśmienite ślimaczki! To co czas na wspólne kuchenne wypieki? Koniecznie dajcie znać jak Wam wyszły oraz co teraz u Was króluje na talerzach, chętnie skorzystam z Waszych pomysłów ;)

SKŁADNIKI:

CIASTO:
250 ml ciepłego mleka
30g drożdży świeżych
500 g mąki
50g cukru
szczypta soli
1 jajko
2 żółtka
70g rozpuszczonego masła

NADZIENIE: 
70 ml rozpuszczonego masła
20g cynamonu
2 łyżki cukru waniliowego
1/4 szklanki cukru 
skórka cytryny (wedle uznania)

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Drożdże dokładnie rozetrzeć z łyżką cukru oraz łyżką mąki w 50 ml mleka. Poczekać aż zaczyn wyrośnie. Powinno to trwać ok. 10 min.
Następnie przewsiewamy mąkę do miski, dodajemy cukier i sól. Mieszami i robimy wgłębienie. Wlewamy zaczyn oraz reszte mleka. Mieszamy i dodajemy jajko i żółtka. Po kilku minutach wyrabiania (ręcznego lub mikserem planetarnym z tzw. hakiem)  dodajemy ostudzone masło i wyrabiamy kolejne kilka minut aż ciasto będzie gładkie i sprężyste. Następnie przykrywamy ściereczką i czekamy aż wyrośnie :) Ja włożyłam do wyłączonego piekarnika wcześniej nagrzanego na ok. 40 stopni. Czekałam aż wyrosnie ok. 30 min. 
Po tym czasie układamy ciasto na blat lub stolnice, ugniatamy aby pozbyć się powietrza i dzielimy na dwie częśći. Obie częśći rozwałkowujemy na grubość ok. 2 cm i wymiary ok. 30cmx30cm. Smarujemy placki masłem i posypujemy cynamonem z cukrem i skórką. Zawijamy ciasto w roladki i kroimy na paski ok. 2 cm powinno wyść ok 12 roladek. Kładziemy na blaszce i zostawiamy na ok 15 min do wyrośnięcia. W międzyczasie rozbijamy białko które zostało nam z jajek z 1/4 szklanki mleka i smarujemy nasze roladki. 

Pieczemy w 180 stopniach ok 20 min. Najlepiej kontrolować kolor :) 

Można dodać lukier lub posypać je cukrem pudrem :) Ja jadłam bez tych dodatkow bo i tak sa bardzo słodkie :)


SMACZNEGO ! :) 

14:50 14 Comments

Witajcie kochani, jako że nowy tydzień zbliża się wielkimi krokami, a wiadomo jaki dzień go jak zwykle zacznie. Tak jest poniedziałek! Ale czy można coś zrobić, aby ten poniedziałek nie był taki straszny? Oczywiście, że tak. Dlatego ja postanowiłam go sobie osłodzić w najlpeszy możliwy sposób. Wpadłam w posiadanie słodziutkich śliwek, tak więc musiało się to skończyć ciastem śliwkowym. Nie uwierzę Wam, że takiego nie lubicie. Ciasto gotowe, a Wam moi kochani zostawiam przepis, abyście też mogli poczuć ten słodziutki smak na początku ostatniego tygodnia września 😁

Kruche Ciasto: 
200g masła
4 żółtka
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 szklanki mąki

Owocowe nadzienie:
Ja po prostu myje owoce, dryluje i układam je na wcześniej podpieczonym przez 15 min spodzie. Posypuję odrobiną cukru aby owoce lepiej się spiekły. 


Pieczemy przez 15 a następnie przez 40 minut w 180 stopniach.

Smacznego :)
20:37 1 Comments
Dziś, przygotowałam dla Was przepis na przepyszne, zdrowe muffinki :) Mam nadzieję, że spróbujecie bo naprawdę warto :)


Składniki:

1,5 szklanki startej na grubych oczkach dyni bez skóry
2 jajka
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki mleka
3 łyżki płynnego syropu klonowego
1 szklanka mąki pszennej
0,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1 banan

Sposób przygotowania:
*Mokre składniki łączymy i mieszamy dokładnie łyżką.
*Suche składniki łączymy i również mieszamy.
*Łączymy mokre i suche składniki i mieszamy łyżką, aż ciasto będzie miała jednolitą konsystencję bez grudek.
*Nalewamy po jednej łyżeczce ciasta do każdej foremki, kładziemy po jednym grubym plasterku banana i przykrywamy kolejną porcją ciasta tak, by foremki były zalane do 3/4 ich wysokości. 
*Pieczemy w 180'C przez ok 20 min :)

Smacznego! :)



22:05 1 Comments

Dziś mam dla was post kulinarny! Iż moje zdolności nie są jakieś wyjątkowe to powiem wam szczerze że się zdziwiłam że babeczki wyszły tak pyszne! :-)
Pomyślałam że zrobię kilka zdjęć i podzielę się z tym z wami!
Oczywiście przepis jest bardzo prosty (dostosowany do mojego poziomu hah).

LISTA SKŁADNIKÓW:

CIASTO:
3 szklanki mąki
kostka margaryny (lub masła)
szklanka cukru pudru
4 żółtka
łyżeczka proszku do pieczenia

SEROWE NADZIENIE:
4 żółta
70 dkg sera
szklanka cukru pudru
olejek cytrynowy lub kilka kropel soku z cytryny

DO SMAKU PO UPIECZENIU:
50 dkg świeżych malin


SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
CIASTO:
Na stolnicę wysypujemy mąkę, cukier puder oraz proszek do pieczenia, na to kładziemy pokrojoną w kosteczkę zimną margarynę i lekko ugniatamy. Następnie formujemy tzw. ' kopiec kreta' i robimy dołeczek na środku do niego wlewamy żółtka i dokładnie zagniatamy ciasto. Pamiętajcie by robić to szybko ponieważ nie może ono zrobić się ciepłe! Następnie wkładamy do lodówki na 20 minut.

Po wyjęciu wycinamy kółeczka i wkładamy do foremek :)

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
SEROWE NADZIENIE:
Wszystkie składniki wsypujemy do miski i miksujemy. Następnie nakładamy po łyżce (to zależy od wielkości foremek) nadzienia.

Wszystko to wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 30 min. Następnie po wyjęciu czekamy żeby wystygły a następnie kładziemy maliny. Oczywiście możecie ułożyć je według swojego uznania :-)

SMACZNEGO! :)


Lubicie gotować? Spróbujecie zrobić babeczki? :)
17:07 11 Comments
Older Posts

About me

About Me


Cześć, jestem Kasia i zapraszam Cię do mojego świata pełnego barwnych podróży, modowych stylizacji i całego życia! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej

Follow Us

Labels

Barwne Stylizacje Barwne poarady barwne gotowanie barwne jedzenie barwne kosmetyki barwne podóże

recent posts

Blog Archive

  • ▼  2026 (6)
    • ▼  lip 2026 (2)
      • Food guide - północ Chorwacji
      • Girls trip to Venice!
    • ►  cze 2026 (1)
    • ►  mar 2026 (2)
    • ►  lut 2026 (1)
  • ►  2025 (14)
    • ►  paź 2025 (1)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (4)
    • ►  lip 2025 (2)
    • ►  cze 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (2)
    • ►  lut 2025 (1)
    • ►  sty 2025 (2)
  • ►  2024 (8)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  wrz 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (2)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  kwi 2024 (1)
    • ►  mar 2024 (2)
  • ►  2023 (11)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  wrz 2023 (1)
    • ►  lip 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (1)
    • ►  lut 2023 (1)
    • ►  sty 2023 (5)
  • ►  2022 (30)
    • ►  gru 2022 (1)
    • ►  lis 2022 (1)
    • ►  paź 2022 (1)
    • ►  wrz 2022 (2)
    • ►  sie 2022 (3)
    • ►  lip 2022 (2)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (4)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (3)
    • ►  sty 2022 (4)
  • ►  2021 (54)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (1)
    • ►  paź 2021 (2)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (6)
    • ►  lip 2021 (5)
    • ►  cze 2021 (4)
    • ►  maj 2021 (8)
    • ►  kwi 2021 (7)
    • ►  mar 2021 (5)
    • ►  lut 2021 (4)
    • ►  sty 2021 (7)
  • ►  2020 (86)
    • ►  gru 2020 (6)
    • ►  lis 2020 (5)
    • ►  paź 2020 (5)
    • ►  wrz 2020 (5)
    • ►  sie 2020 (8)
    • ►  lip 2020 (8)
    • ►  cze 2020 (8)
    • ►  maj 2020 (9)
    • ►  kwi 2020 (9)
    • ►  mar 2020 (8)
    • ►  lut 2020 (8)
    • ►  sty 2020 (7)
  • ►  2019 (92)
    • ►  gru 2019 (10)
    • ►  lis 2019 (6)
    • ►  paź 2019 (9)
    • ►  wrz 2019 (8)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (6)
    • ►  maj 2019 (8)
    • ►  kwi 2019 (9)
    • ►  mar 2019 (9)
    • ►  lut 2019 (7)
    • ►  sty 2019 (5)
  • ►  2018 (76)
    • ►  gru 2018 (7)
    • ►  lis 2018 (7)
    • ►  paź 2018 (6)
    • ►  wrz 2018 (6)
    • ►  sie 2018 (5)
    • ►  lip 2018 (5)
    • ►  cze 2018 (6)
    • ►  maj 2018 (6)
    • ►  kwi 2018 (5)
    • ►  mar 2018 (8)
    • ►  lut 2018 (7)
    • ►  sty 2018 (8)
  • ►  2017 (105)
    • ►  gru 2017 (7)
    • ►  lis 2017 (7)
    • ►  paź 2017 (12)
    • ►  wrz 2017 (12)
    • ►  sie 2017 (13)
    • ►  lip 2017 (10)
    • ►  cze 2017 (9)
    • ►  maj 2017 (6)
    • ►  kwi 2017 (8)
    • ►  mar 2017 (8)
    • ►  lut 2017 (7)
    • ►  sty 2017 (6)
  • ►  2016 (90)
    • ►  gru 2016 (6)
    • ►  lis 2016 (9)
    • ►  paź 2016 (9)
    • ►  wrz 2016 (8)
    • ►  sie 2016 (9)
    • ►  lip 2016 (9)
    • ►  cze 2016 (6)
    • ►  maj 2016 (8)
    • ►  kwi 2016 (6)
    • ►  mar 2016 (8)
    • ►  lut 2016 (8)
    • ►  sty 2016 (4)
  • ►  2015 (69)
    • ►  gru 2015 (4)
    • ►  lis 2015 (4)
    • ►  paź 2015 (6)
    • ►  wrz 2015 (4)
    • ►  sie 2015 (9)
    • ►  lip 2015 (7)
    • ►  cze 2015 (4)
    • ►  maj 2015 (6)
    • ►  kwi 2015 (7)
    • ►  mar 2015 (7)
    • ►  lut 2015 (5)
    • ►  sty 2015 (6)
  • ►  2014 (30)
    • ►  gru 2014 (2)
    • ►  lis 2014 (4)
    • ►  paź 2014 (6)
    • ►  wrz 2014 (1)
    • ►  sie 2014 (3)
    • ►  lip 2014 (3)
    • ►  cze 2014 (6)
    • ►  maj 2014 (2)
    • ►  mar 2014 (1)
    • ►  lut 2014 (1)
    • ►  sty 2014 (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  gru 2013 (2)
    • ►  sie 2013 (1)
    • ►  lip 2013 (1)
    • ►  kwi 2013 (1)
    • ►  mar 2013 (1)
  • ►  2012 (4)
    • ►  sie 2012 (2)
    • ►  lip 2012 (1)
    • ►  kwi 2012 (1)

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose